Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Forest (Rus)

Wędrowycz

Obrazek
Założony w 1994 r przez Kaldrada i Dagoratha Forest tworzy surowy, prosty black metal, oparty w głównej mierze na tremolach, w różnych tempach i okraszony brudnym (czytaj necro) brzmieniem. Dla mnie osobiście świetny klimatyczny raw black metal pachnący lasem, zimą, deszczem i burzą.

Oczywiście Forest wchodzi w grono związanych z tzw. Blazebirth Hall, czyli kapel tworzonych przez bardzo niepoprawnych politycznie jegomości. Mnie to w żaden sposób nie przeszkadza, bo muzykę tworzyli naprawdę zacną. Wiadomo, nie dla każdego, ale jak ktoś lubi klimatyczny black metal w stylu np. Drudkh czy Paysage d' Hiver to polecam zapoznanie się z twórczością rosyjskiego Forest.

Obrazek
Skład:
Kaldrad - Songwriting, Lyrics (1994-1999, 2005) Nitberg, Небокрай (live), Branikald, Вандал, ex-Vargleide, ex-Sternatis, ex-Темнозорь, ex-Woods of Fallen, ex-Кремация Блаженных
Njard - Lyrics (2005) ex-Sternatis
Svyagir - Unknown (2005) Nitberg, Темнозорь, Walknut, Вандал, ex-Волкотень
▼ Byli muzycy
Wizard - Drums (?-1999) ex-Rundagor, ex-Branikald
Ulv Gegner Irminsson - Songwriting, Lyrics (1997-1999, 2005) (R.I.P. 2005) ex-Raven Dark, ex-Wotan Sølv, ex-Nitberg, ex-Велимор, ex-Vargleide, ex-Asagott
Dagorath - Songwriting, Lyrics (1994-1998) Rundagor
Ransverdi - Drums (1999-2000) ex-Wotan Sølv, ex-Nitberg, ex-Sternatis, ex-Vargleide
Dyskografia:
1996 - Forest
1996 - The Demonized Forests [demo]
1997 - Заревом над прахом (Like A Blaze Above The Ashes)
1998 - Обрекая надежду на вечность (Foredooming the Hope for Eternity)
1999 - Песнью в жатве горя (As A Song In The Harvest Of Grief)
2003 - Hammerkrieg [split]
2005 - В пламени славы (In the Flame of Glory)



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Forest/7339
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7704
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

Chyba znam tylko pierwszy pełniak z 1996 roku. Lata całe tego nie słuchałem. Dzięki za przypomnienie. :)

Obrazek
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1789
Rejestracja: 8 lat temu

porwanie w satanistanie

Zacząłem sobie dziś odświeżać i mam plan przelecieć całą dyskografię, bo wchodzi mi to doskonale. Człowiek włącza debiut, stwierdza przy pierwszym kawałku "no tak, grają po prostu Darkthrone, kolejni epigoni bez koncepcji" ... tyle, że jest w tym jakieś takie tchnienie, że ta muzyka samoczynnie się uwiarygadnia i unieważnia wszelkie zastrzeżenia. Granie jawiące się jako totalnie autentyczne, obdarzone tą iskrą, które odróżnia prawdziwy black metal od podróbek, nawet jeśli w jednym i drugim przypadku formalnie rzecz ujmując zastosowane zostaną te same środki. Wszystko mi tu gra, nawet częste omsknięcia i wykoślawienia rytmu mają swój sens. Bo mało to razy idąc przez las potknie się człowiek o korzeń?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18225
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Kaldrad nie żyje - został potrącony przez samochód. Tym samym można założyć, że ostatecznie zakończyła się historia BlazeBirth Hall, a przynajmniej najsłynniejszych jego projektów - Branikald i Forest.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1789
Rejestracja: 8 lat temu

porwanie w satanistanie

Niepotrzebnie z lasu wychodził.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz

No trochę smutna wiadomość, bo to już drugi w sumie z najważniejszych ludzi za Blazebirth Hall poszedł do piachu, najpierw Ulv Gegner Irminsson teraz Kaldrad. Zresztą nagrali tych leśnych szumów taką ilość, że w sumie wystarczy jak dla mnie.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz

Lata lecą, Blazebirth Hall w sumie już nie istnieje, bo część panów nie żyje, druga część nie rzeźbi w klimacie już nic.
Natomiast dalej świetnie się słucha tego co wyszło. Dziś cały dzień leci muzyka bohaterów tematu. Klimatu tony i nomen omen lasu. Jeno w wydaniu takim dość nostalgicznym, ale też nie jest to smutasowanie w stylu depresyjnych pipek.
Tak sobie myślę, że panowie cholernie mocno umieli w dość proste, ale chwytliwe riffy. Słucha się tego wybornie, a dodatkowo przez produkcję jest to surowe, pierwotne i korzenne black metalowe granie.

Ktoś jeszcze lubi wracać do lasu? Im dalej w las tym więcej drzew.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1789
Rejestracja: 8 lat temu

porwanie w satanistanie

Ja bardzo lubię. Dla mnie Forest to jest klasyk black metalu z naszych szerokości geograficznych, tak jak napisałeś - tony klimatu, a jeśli chodzi o leśne granie to jest wręcz wzorzec, jak się powinno to robić. Magia klasycznego black metalu.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7704
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

Dalej znam tylko pierwszego pełniaka. :) Dzisiaj obadam sobie pozostałe... :D
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz

No i gitara. Polecam i pozdrawiam - Fiotr Pronczewski
Aż mnie zainspirowało, więc po tym jak już Forest rozpracowałem, to polecę dalej, może Branikald teraz.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7704
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

Zabrałem się dzisiaj za nadrabianie zaległości, włączyłem na początek pierwszego pełniaka i tak mnie wynudził, że po drugi kawałku wyłączyłem. Nie mam dzisiaj nastroju na Forest... Jutro będzie podejście do zaległych materiałów Branikald.