"No Life 'Till Leather"
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Savage Master

#1

Post Nucleator » rok temu

Obrazek

Obrazek

Savage Master to kolejny przykład tego, że renesans heavy metalu jest w stanie wypluć porządne ekipy się nim parające.

W skład zespołu sformowanego w 2013 roku wchodzi czterech instrumentalistów płci męskiej i wokalistka Stacey Peak, która pręży się ze zdjęć, eksponując to i owo. I o ile dobrze prezentująca się loszka w zmaskulinizowanym świecie heavy metalu jest zawsze mile widziana, to jednak band z Kentucky ma - o dziwo - do zaoferowania nieco więcej.

Na debiutanckim The Mask of the Devil Savage Master serwują oldskulowy heavy metal rodem z lat świetności gatunku, nie odżegnując się przy tym od wpływów NWOBHM. Na dodatek ten staroszkolny charakter został podkreślony dobrym, organicznym brzmieniem, które przywołuje klimaty takiego Chastain czy brytyjskiego Warfare.

Odziana we wdzianka a la BDSM Stacey śpiewa drapieżnie i z pazurem, idealnie wpasowując się w okultystyczną aurę wyzierającą z liryk. Często więc słychać wyrazy typu Szatan, śmierć, zło czy diabeł. Barwa jej głosu przypomina nieco Betsy Bitch, Wendy O. Williams czy nawet Suzi Quatro. W kompozycjach dominują średnie tempa jak w The Ripper in Black czy w pełnym energii otwieraczu Blood on the Rose, ale potrafią też zwolnić, serwując doomowaty Altar of Lust ze znakomitym utworem bądź docisnąć gazu w Death Rides the Highway.

Domina i jej czterech katów dorzucili do inkwizycyjnego ognia na drugim With Whips and Chains, który jest o siedem piekieł lepszy od bardzo dobrego przecież debiutu. Pomijam znakomitą, klimatyczną okładkę zdobiącą tego długograja. To kolejna porcja obskurnego heavy metalu inspirowanego Black Fate (ten bas w utworze tytułowym), Mercyful Fate czy Exciter.

Diablica Stacey ponownie się nie oszczędza, serwując znakomite partie wokalne nadające utworom drapieżności. Instrumentaliści, zgodnie z tytułem jednego z utworów, Vengeance is Steel serwują ostre niczym brzytwa riffy i melodie otulone tym pięknym, organicznym brzmieniem, które po zalewie tych gównianych plastik-metal bandów jest znakomitym panaceum. Tematyka tekstów się nie zmienia, więc jak ktoś nie lubi refrenów o diabole i ogniu piekielnym, zawsze może posłuchać Arkę Noego albo Michała Wiśniewskiego w wydaniu disco-polo.

W zeszłym roku wyszła smaczna niczym kluski leniwe EP-ka Creature of the Flames, potwierdzająca, że diabeł wciąż jest z nimi i udziela Savage Master natchnienia. I niech z nimi będzie jak najdłużej.

Dyskografia:
2014 - Mask of the Devil
2015 - Black Hooves [EP]
2016 - With Whips and Chains
2017 - Creature of the Flames [EP]




Skład:
Brandon Brown - Bass Murrowind
Larry Myers - Guitars Artwork for the Blind
Adam Neal - Guitars (2013-present) Dragon's Kiss, ex-Blade of the Ripper, ex-Brothers of Conquest, Nine Pound Hammer, The Hookers, ex-Nashville Pussy
Stacey Peak - Vocals (2013-present)
John W. Littlejohn - Drums (2016-present) Emerald Heavy
▼ Byli muzycy
Steve Curtsinger - Bass Bearhammer, ex-Killed by Cain, ex-Old Vikings, ex-White Ray, ex-Bride, ex-Zoo Babies
Eric McManus - Drums
Zach Harris - Drums (2015-2016)
▼ Muzycy koncertowi
Justin Fernal - Drums (2016) Stone Magnum, Akashah (live), Mysophilia, ex-Borrowed Time, ex-Dark Psychosis, ex-Her Rotting Ways, ex-Infectonator, ex-Summu Nura, Swamp Ass, ex-High Spirits (live), ex-Obeisance (live), ex-Lethal Shöck, ex-Satan's Hallow (live)
MA: https://www.metal-archives.com/bands/Sa ... 3540388351
BC: https://savagemasterofficial.bandcamp.com/music
Ryszard pisze:
7 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10397
Rejestracja: 2 lata temu

#2

Post yog » rok temu

Heavy metal oldschoolowy do bólu ten Savage Master gra. Podoba mi się. Laska na wokalu znakomicie sobie radzi, niczym najlepsze wokalistki lat 80. Bardzo pozytywne łojenie pełne sytych riffów i agresywnego headbangingu ku chwale Czarnego Pana.

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10397
Rejestracja: 2 lata temu

#3

Post yog » 4 mies. temu

Savage Master podpisał papiery z Shadow Kingdom Records i nagra dla nich swój trzeci album o tytule Myth, Magic & Steel. Premiera jakoś jesienią, więcej info wkrótce. Do tego info dodano też focię promocyjną z kapturkami i pelerynką:

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10397
Rejestracja: 2 lata temu

#4

Post yog » miesiąc temu

Myth, Magic & Steel ukaże się 25 października 2019 roku na wiadomych 3 nośnikach.

Obrazek

Tracklista:
1. Myth, Magic and Steel
2. The Devil's Ecstasy
3. The Owl
4. Flyer in the Night
5. Crystal Gazer
6. Lady of Steel
7. High Priestess
8. Far Beyond the Grave
9. Warrior vs Dragon
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
karp
Master Of Puppets
Posty: 171
Rejestracja: rok temu

#5

Post karp » miesiąc temu

Przezabawne jest nagranie z KIT tegoż zespołu, jak podczas wykonywania "Whips & Chains" (chyba taki był tego tytuł), pani krzykaczka smaga po plecach biczem basistę wyglądającego jak gimp.
Elementw
Posty: 17
Rejestracja: 5 mies. temu

#6

Post Elementw » miesiąc temu

Często trafia w mój gust muzyka ,z której inni się nabijają (od początku wielbię Sacred Steel). Ale bohaterów tematu jakoś nie trawię. Oczywiście nie przez kapturki i wokalistkę przy kości. Mnie się po prostu wydaje , że mają kiepskie kompozycje.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10397
Rejestracja: 2 lata temu

#7

Post yog » miesiąc temu

Po zobaczeniu tego, o czym @karp mówił, troszkę mi wstyd, że niegdyś chwaliłem :P



Solidna dawka sadełka, nieudanych wokaliz, biczowania klęczącego basisty podczas nazwijmy to umownie solówki, ale ze wszystkiego moim zdaniem zdecydowanie wygrywają okularki na nosie (i katowskim kapturze) grubaska. Piękny widok.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Elementw
Posty: 17
Rejestracja: 5 mies. temu

#8

Post Elementw » 3 tyg. temu

Pobyt na bałtyckich wywczasach potwierdza, że lud lubi sadełko, choć nie słyszał o SM.

Wróć do „Heavy / Speed / Power Metal”