Wydarzenia koncertowe i spotkania towarzyskie
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 11261
Rejestracja: 3 lata temu

Cult of Fire / Malokarpatan 25.04.2020 Poznań, U Bazyla

Post yog » 2 mies. temu

Obrazek
Miłośnicy ludzkich szczątków, kadzideł i świecidełek z Cult of Fire odwiedzą zdaje się po raz pierwszy nasz kraj. Towarzyszyć im będzie znany i lubiany wszem i wobec Malokarpatan. Czechosłowacki wieczór odbędzie się U Bazyla 25 kwietnia 2020 roku. Jest to sobota.

Bilety:
60 PLN (limitowana pula promocyjna)
70 PLN (przedsprzedaż )
80 PLN w dniu koncertu
dostępne na: lefthandsounds.org/bilety
Event na fb:
► Pokaż
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Tagi:
deathwhore
Tormentor
Posty: 2871
Rejestracja: 3 lata temu

Post deathwhore » 2 mies. temu

O, dwa najbardziej obciachowe zespoły z Czechosłowacji. Że ktoś tego w ogóle słucha...
Nebiros pisze:
2 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1078
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Post Zsamot » 2 mies. temu

Ja ze swoim badziewiarskim gustem. ;-)
Jadę. ;-)
Allah jest wielki ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2594
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

Post TITELITURY » 2 mies. temu

deathwhore pisze:
2 mies. temu
O, dwa najbardziej obciachowe zespoły z Czechosłowacji. Że ktoś tego w ogóle słucha...
No chyba raczysz sobie żartować. A Umbrtka? Trollech, Master's Hammer? Blackosh?

Cult of Fajer dzisiaj sobie na okoliczność pojawienia się informacji o gigu "odświeżyłem" i nadal uważam, że jest to tylko dobry zespół, ale Malokarpatan chciałem zobaczyć zawsze. Problem w tym, że grali zawsze gdzieś po drugiej stronie kraju. Teraz grają tam, gdzie jadę pociągiem 2 godziny, a połączenie mam średnio co 10 minut, więc tylko śmierć przeszkodzi mi w pojawieniu się pod sceną. Tym bardziej, że Słowacy będą jakoś tuż przed lub po wydaniu nowego albumu, więc od razu posłucham sobie nowych kawałków na żywo.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Canidia
Master Of Reality
Posty: 289
Rejestracja: 5 mies. temu
Lokalizacja: Warszawa

Post Canidia » 2 mies. temu

I ja też się chyba na te dożynki wybiorę, a co ;)
deathwhore pisze:
4 mies. temu
A ja wolę być miły i elegancki, i nikogo nie obrażać.
HUMAN
Tormentor
Posty: 940
Rejestracja: 3 lata temu

Post HUMAN » 2 mies. temu

obecny
deathwhore
Tormentor
Posty: 2871
Rejestracja: 3 lata temu

Post deathwhore » 2 mies. temu

TITELITURY pisze:
2 mies. temu
deathwhore pisze:
2 mies. temu
O, dwa najbardziej obciachowe zespoły z Czechosłowacji. Że ktoś tego w ogóle słucha...
No chyba raczysz sobie żartować. A Umbrtka? Trollech, Master's Hammer? Blackosh?
Umbrtka jest spoko, chociaż liczyłem na coś bardziej popierdolonego. Master's Hammer mistrzostwo. Trollech nigdy nie słuchałem, ale chyba od dawna milczą, a Blackosh nie znam. Cult od Fire to przykład tego co najbardziej chyba nie lubię w metalu, czyli zadęcie i pozowanie na strasznie poważnych muzykantów i czarnoksiężnikowych czaromarystów przy infantylnej melodyce i przaśnych potupajach. Przy Batuszce to nawet nie stało.

Malokarpatan widziałem na żywo będąc bardzo pozytywnie do nich nastawionym. No i wtedy się to dobre nastawienie skończyło. Jedno im przyznam - mają dar i potrafią z lat 80 wyciągnąć wszystko co żenujące i wstawić do swojej muzyki. Taki Irek Loth x 4.
Nebiros pisze:
2 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2142
Rejestracja: 3 lata temu

Post DiabelskiDom » 2 mies. temu

Ale ta infantylna melodyka to przecież melodyka z rejonu subkontynentu indyjskiego, przeważnie zagrana z przesterami i metalowymi aranżacjami. Porównanie tego do plastikowego Limbonic Art jest co najmniej niesmaczne i zdradza bardzo brzydkie uprzedzenia piszącego a także jego chęć prowokowania innych użytkowników. Stosunkowo mało mamy kapel, które muzykę etniczną (w sumie to jakikolwiek niemetal) potrafią przekuć w metal, ale akurat Cult of Fire jak najbardziej się to udaje bez popadania w śmieszność (abstrahuję tu od wizerunku).

Na koncert mam serdecznie wyjebane, bo ponieważ że będę natenczas stawał na ślubnym kobiercu. Dlatego uderzę sobie z towarzystwem na pierwszy koncert trasy do Pragi, przynajmniej więcej merchu a i kapela będzie w pełni sił ;)
Panzer Division Nightwish
deathwhore
Tormentor
Posty: 2871
Rejestracja: 3 lata temu

Post deathwhore » 2 mies. temu

Czyli jak dopierdolę melodyjki charakterystyczne dla disco polo, a wywodzące się wprost z tzw. nowego folkloru miejskiego, który swoje źródło ma w muzyce ludowej, to nie będzie to już chujowe i infantylne? Fakt folklorystycznej genezy melodii cokolwiek zmienia?
Nebiros pisze:
2 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2142
Rejestracja: 3 lata temu

Post DiabelskiDom » 2 mies. temu

Oczywiście, że tak. Przecież czym innym są melodie rdzennej ludności regionów np bliskiego czy dalekiego wschodu a czym innym proste melodie obecne w disco polo, które mogą być którymś tam z kolei przeinaczeniem i wypaczeniem melodii rdzennej ludności regionów Europy Środkowej. Już nawet pomijam fakt jakości tych melodii, bo zaraz wjedzie dyskusja jak w Dissection, czy melodie są szlachetne czy też cukierkowe. Melodie i rytmy melodiom i rytmom nierówne.

No i oczywiście sposób w jaki taka melodia jest zaprzęgnięta go metalu też ma znaczenie.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2594
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

Post TITELITURY » miesiąc temu

Disco polo, to żaden folk. Co najwyżej można zgodnie z modą intelektualną dodać przedrostek "post-" i opisać to jako muzykę ludzi wykorzenionych z tradycji ludowej przez realny socjalizm, a potem przeoranych przez dziką prywatyzację Balcerowicza. Będzie to zatem "postfolk" ludzi bez właściwości, którzy po prostu lubią pogibać się do bimbru przy mieszance najbardziej prymitywnych odnóg techno, hip - hopu oraz popu. Także mieszanie tego z muzyką tradycyjną jest całkowicie z dupy. A jak dodasz disco polo do death metalu, to Ci wyjdzie szwedzka scena.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.

Wróć do „Koncerty”