"Play Loud or Don't, Play Fast or Die"
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4130
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Re: Napalm Death

Post Wędrowycz » 6 mies. temu

No właśnie to już sobie sam ogarnąłem, że jest to death metal grany z punkowym sznytem.
Odium Humani Generis

Tagi:
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2221
Rejestracja: 2 lata temu

Post pit » 6 mies. temu

Słuchałeś wszystkiego? Chronologicznie, czy inaczej?
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2176
Rejestracja: 3 lata temu

Post Pioniere » 6 mies. temu

Pewnie nie słuchał zbyt wiele lub "po łebkach" bo jak napisał, że da rade wytrzymać jedynie trzy minuty i ciężko, to aż dziw człowieka bierze.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4130
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Post Wędrowycz » 6 mies. temu

To co słyszałem w swoim życiu to materiały od "Scum" do "Diatribes" włącznie, potem zdaje się "Order Of The Leech" i "Apex Predator - Easy Meat". Z czego większości od lat nie słyszałem, a "Apex Predator" mnie wynudził.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2221
Rejestracja: 2 lata temu

Post pit » 6 mies. temu

To mogę polecić ci jeszcze:

- Smear Campaign - jak dla mnie powrót do korzeni grindu
- Utilitarian - list miłosny do Die Kreuzen i Voivod, ale głównie do Die Kreuzen
- demo Hatred Surge - smaczkiem jest post-punkowy kawałek który brzmi jak Burzum, serio
Ostatnio zmieniony 19 maj 2019, 20:24 przez pit, łącznie zmieniany 1 raz.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3158
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

Post Hajasz » 6 mies. temu

Skoro Jankowi nie podszedł Napalm Death w trzech stylach jakie prezentował na albumach od Scum do Diatribes to cudu nie będzie nawet gdyby zagrali black metal albo słoneczne regge.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 11010
Rejestracja: 3 lata temu

Post yog » 6 mies. temu

Mam podobnie - podchodziłem wielokrotnie i nigdy się nie chciało wracać :) Widać albo jesteś blackmetalowcem, albo lubisz Napalm Death ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Molotow 666
Fallen Angel Of Doom
Posty: 319
Rejestracja: 2 lata temu

Post Molotow 666 » 6 mies. temu

Wędrowycz pisze:
6 mies. temu
To co słyszałem w swoim życiu... i "Apex Predator - Easy Meat". Z czego większości od lat nie słyszałem, a "Apex Predator" mnie wynudził.
O ja jebie "Apex Predator - Easy Meat" cię wynudzil?!?! To już @Wedrowycz lepiej odpuścić sobie NAPALM DEATH... :P "Apex Predator" wyrwalem kilka dni po premierze... Do dziś rozkurwia mi mózg... Kapitalny lomot... Teraz muszę drugi egzemplarz zakupić bo ten co posiadam ostro jest zajechany...
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2807
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Post Vexatus » 6 mies. temu

Jeśli ktoś się do ich muzyki przez dłuższy czas nie przekonał pomimo wielokrotnych podejść to już się zapewne nie przekona. Nie każdy musi lubić i doceniać każdy świetny zespół. Ja osobiście kilka ich albumów wręcz uwielbiam i mogę taki wskazać chyba na każdym etapie ich działalności. :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Post Nucleator » 6 mies. temu

Też jakimś wielki fanatykiem nie jestem, ale kurwa Harmony Corruption to jest cios, jakich na death metalowym poletku praktycznie nie ma. Brzmienie cudowne, growle mocarne, mogące burzyć domostwa na łódzkich osiedlach, no i przede wszystkim utwory. Są szybkie luje na ryj, są mocarne pochody, których majestat zmusza do klęknięcia na oba kolana. A jeśli nawet jakimś cudem nie zegniesz ich, to będziesz machał opętańczo banią do Unfit Earth czy Suffer the Children. No i jest Mind Snare - najlepszy kawałek w dorobku Napalm Death. Zaczyna się riffem, potem Barney ryczy "Maaaajnd Sneeeeeeer" i maszyna do zabijania chodzi na całego.

Apex jest bardzo dobry, ale np. Utilitarian to już faktycznie takie rozmemłane granie bez konkretnego jebnięcia, pewnie ze względu na nawiązania do wspomnianego przez pita Die Kreuzen. Generalnie nie jestem w stanie zdzierżyć ich kawałków, gdy mają odloty w kierunku innych stylów. Dobrym przykładem jest opatrzony durnym klipem The Wolf i Feed - to byłby mocarny strzał na ryj, gdyby tam ryczał tylko Barney i wyciąć te wstawki z melodyjnym zawodzeniem.

Nie wspominam już o takim Diatribes, które jest IMO równie chujowe co Sepultura z Chaos A.D.
Ryszard pisze:
10 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2807
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Post Vexatus » 6 mies. temu

"Harmony Corruption" do dzisiaj wymiata. :)
Nucleator pisze:
6 mies. temu
Nie wspominam już o takim Diatribes, które jest IMO równie chujowe co Sepultura z Chaos A.D.
"Diatribes" i "Inside the Torn Apart" to zdecydowanie dwie najgorsze płyty w ich dyskografii.
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
deathwhore
Tormentor
Posty: 2763
Rejestracja: 3 lata temu

Post deathwhore » 6 mies. temu

Ja poznałem Napalm Death od składaka Death by Manipulation i do dziś uważam, że właśnie na małych wydawnictwach ten zespół palił wioski jak pojebany. Mass Appeal Madness to chyba najlepsze co nagrali w ogóle. Dalej sesje dla Peela. Następnie From Enslavement, potem ex aequo Harmony Corruption i Utopia Banished. No i Scum, wśród tych jednak gdzieś tam na końcu, ale w dalszym ciągu znakomicie. Mam jeszcze Fear i Diatribes i jeszcze ze dwa późniejsze splity, ale szczerze mówić średnio pamiętam.
Nebiros pisze:
2 tyg. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3158
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

Post Hajasz » 6 mies. temu

Za teksty, że Diatribes jest słabe, chujowe to delikatnie mówiąc karny jeżyk się należy albo konkretny łomot.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1113
Rejestracja: rok temu

Post Pan Efilnikufesin » 6 mies. temu

@ Wędrowycz nie czytaj wypocin tych wiesniakow ;)
Jak bedziesz miec okazje to obejrzyj ND na zywo.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1036
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Post Zsamot » 6 mies. temu

Vexatus pisze:
6 mies. temu
"Harmony Corruption" do dzisiaj wymiata. :)
Nucleator pisze:
6 mies. temu
Nie wspominam już o takim Diatribes, które jest IMO równie chujowe co Sepultura z Chaos A.D.
"Diatribes" i "Inside the Torn Apart" to zdecydowanie dwie najgorsze płyty w ich dyskografii.
??? Dobry żart... Ja uwielbiam ten hard corowy sznyt, przebijający się przez ścianę dźwięku.



uwielbiam... po prostu rewelacyjny utwór, jak i reszta z tej płyty.
Allah jest wielki ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Astral
Master Of Reality
Posty: 266
Rejestracja: rok temu

Post Astral » 6 mies. temu

Przecież ten utwór to idealny przykład grania pod koncertowe skakanie jak gibon, aż się gacie w kroku wydłużają. Diatribes jest nijakie i obok Fear,Emptiness,Despair to ich najsłabsza płyta w całym dorobku. Zaś najlepiej mi się słucha Utopii Banished - dla mnie bije na głowę nawet debiut i tak tu chwalone Harmony Corruption.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1036
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Post Zsamot » 6 mies. temu

Przy takich dyskografiach to ciężko podać najlepsze. ;)
Zależnie od nastroju. Na pewno Apes..., Enemy, Utopia..., ...
Allah jest wielki ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3158
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

Post Hajasz » 6 mies. temu

Astral pisze:
6 mies. temu
Zaś najlepiej mi się słucha Utopii Banished - dla mnie bije na głowę nawet debiut i tak tu chwalone Harmony Corruption.
Utopia Banished to powrót do grindcorowego grania więc nie ma sensu zestawiać tego albumu z klasycznym death metalowym poprzednikiem bo to kompletnie inne granie.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Molotow 666
Fallen Angel Of Doom
Posty: 319
Rejestracja: 2 lata temu

Post Molotow 666 » 6 mies. temu

Bardzo słuszna racja @Hajasz...
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2807
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Post Vexatus » 6 mies. temu

Hajasz pisze:
6 mies. temu
Utopia Banished to powrót do grindcorowego grania więc nie ma sensu zestawiać tego albumu z klasycznym death metalowym poprzednikiem bo to kompletnie inne granie.
Dokładnie. :) Poza tym obie płyty wymiatają. Utopia to trochę taka bardzo mocno podrasowana wersja "FEtO" z lepszymi kawałkami, lepszym brzmieniem i lepszymi wokalami. :)
Hajasz pisze: Za teksty, że Diatribes jest słabe, chujowe to delikatnie mówiąc karny jeżyk się należy albo konkretny łomot.
"Diatribes" to słaba płyta. "Inside..." również. Nic na to nie poradzę. :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3158
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

Post Hajasz » 6 mies. temu

Co do Inside to zgoda ale Diatribes absolutnie nie. To jedyny album Napalm Death, na którym ostro eksperymentowali z elektroniką jak i ich wydawca w tamtym czasie. Uwielbiam ten album a jeszcze bardziej jak widzę zdziwione miny tych, którzy to słyszeli i wybałuszali gały, że jak to tak Napalm może grać.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Post Ryszard » 6 mies. temu

Moje ulubione płyty Nejpalm Def

1. Utopia Banished + Death by Manipulation
Diatribes + Greed Killing


2. Fear, Emptiness, Despair
Inside the Torn Apart
The Code Is Red...Long Live the Code

Nie wytłumaczę. Mam 6% na tel - Ale Idz na koncert:



Napalm nigdy nie był w mojej topce ulubionych zespołów.. Harmony nie ruszyło mnie nigdy. Pierwsze dwie również nigdy nie robiły wrażenia. Z drugiej strony nie słuchałem ich baaardzo długo. Tych dwóch bo harmony to już stracona płyta.

Te najlepsze: - letsfajndałt

Utopia jest surowa tępa industrialna i bez cienia empatii. Bardzo brzydka, może spodobać się blackmetalowcom czy fanom swansów. Najlepsza ich płyta.

Diatribes i EPka Greed Killing zabijają mnie feelingiem, rytmami, desperacją, obok Code... Red... idealne do sluchania w parze. Nie potrafię ich słuchać na siedząco tak niosą...

Fearka i Insajdka to kolejna para na smutne, atmosferyczne dni kiedy jako mężczyzna nie płaczesz jak baba tylko słuchasz melancholijnego grindcora :) :)

Oj wrzucę jeszcze piosenkę bo dobry był to gig..... I tak gadałem z nimi wszystkimi. Kilka razy!
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
kurz
Master Of Reality
Posty: 262
Rejestracja: 9 mies. temu

Post kurz » 6 mies. temu

Wszystko o nich można powiedzieć,tylko nie nudne.

Pizdowate, chujowe, za proste, za skomplikowane, niestrawne, zbyt strawne, za lekkie, za ciężkie.

Allle nie nudne!

I pisze to jako zupełny świeżak w ich dyskografii. A co!
Awatar użytkownika
Nebiros
Tormentor
Posty: 457
Rejestracja: 3 lata temu

Post Nebiros » 6 mies. temu

Jeżeli idzie o Napalmów to zawsze byłem trochę Januszem ich dysko, bo w całosci przesłuchałem może z 1/3 płytek, to i nie mam co się zbytnio wymądrzać. Ale, ALE, z tego co faktycznie uczciwie mam przesłuchane to największą sympatią zawsze darzyłem "Strach, Pustkę i Żal" oraz "Inside the Torn Apart". Ten uroczy napierdol i skoczne rytmy wygrywane przez werbelek tak mi się zakorzeniają w bani przy każdym odsłuchu, że od razu mam ochotę pójść piętro wyżej i wyjebać gówniaka hałasującego mi nad głową całe dnie z balkonu. :)
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 708
Rejestracja: 3 lata temu

Post Blind » 6 mies. temu

Nebiros pisze:
6 mies. temu
"Inside the Torn Apart".
Ano to jest zajebisty krążek. Faktycznie skoczny i taki przebojowy, ale ja zawsze z chęcią do niego wracam :D
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2221
Rejestracja: 2 lata temu

Post pit » 6 mies. temu

Inside the Torn Apart to takie: Napalm Death goes Chumbawamba, czyli "pieprzyć to sprzedajmy się". Ale jak można nie lubić np. "Breed to Breathe"?
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Post Ryszard » 6 mies. temu

Najlepsze płyty:













yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2807
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Post Vexatus » 6 mies. temu

deathwhore pisze:
6 mies. temu
Mass Appeal Madness to chyba najlepsze co nagrali w ogóle.
No właśnie. Kompletnie zapomniałem o tym krótkim materiale. No nie wiem czy to ich najlepszy, ale z pewnością jeden z lepszych strzałów. :) Ogólnie ten okres, w którym wyszły "HC" i "UB" uważam za najlepszy w historii tego zespołu - struktura kawałków, praca perkusji, brzmienie gitar i wokale... Wszystko z tego okresu po prostu roznosi w drobny maczek. :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1036
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Post Zsamot » 6 mies. temu

pit pisze:
6 mies. temu
Inside the Torn Apart to takie: Napalm Death goes Chumbawamba, czyli "pieprzyć to sprzedajmy się". Ale jak można nie lubić np. "Breed to Breathe"?
O k..a, padłem. A komu to mieli się sprzedać? Oczyma duszy widzę te łany fanów podskakujących w te miłe tony. ;-)
Wy czytacie na głos swoje posty? Polecam. Napalm Death się sprzedali. No, ba. Teraz tylko pozostaje zapytać komu? Jakim nowym (potencjalnie) fanom (jakich kapel???) miało się to spodobać?
Allah jest wielki ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2176
Rejestracja: 3 lata temu

Post Pioniere » 6 mies. temu

@Zsamot z postów @pita jak zwykle ciężko cokolwiek poprawnie odczytać - rzuca bez wyjaśnienia tymi nazwami i skojarzeniami, których nawet zaprawiony w bojach zawodnik, słuchający grindcore, czy to innej ekstremy, czasem nie pojmuje - także prosimy o obszerne wyjaśnienie panie @pit ;)
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2221
Rejestracja: 2 lata temu

Post pit » 6 mies. temu

Dla mnie jest to najbardziej "radio friendly" album z karierze Napalm Death. Nawet bardziej od Diatribes i Fear... Co nie znaczy, że jest jakaś tragiczny, jednak ja sam do niego nie wracam.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2176
Rejestracja: 3 lata temu

Post Pioniere » 6 mies. temu

Ta, a które to radio go puszcza - Eska, Zet , czy może Rmf fm? Zacząłbym słuchać!
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1036
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Post Zsamot » 6 mies. temu

pit pisze:
6 mies. temu
Dla mnie jest to najbardziej "radio friendly" album z karierze Napalm Death. Nawet bardziej od Diatribes i Fear... Co nie znaczy, że jest jakaś tragiczny, jednak ja sam do niego nie wracam.
Czy Ty Jesteś poważny? Jakie kurwa radio friendly???
Allah jest wielki ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Post Nucleator » 6 mies. temu

Zsamot pisze:
6 mies. temu
pit pisze:
6 mies. temu
Dla mnie jest to najbardziej "radio friendly" album z karierze Napalm Death. Nawet bardziej od Diatribes i Fear... Co nie znaczy, że jest jakaś tragiczny, jednak ja sam do niego nie wracam.
Czy Ty Jesteś poważny? Jakie kurwa radio friendly???

Coś w tym jest, co pit napisał - nie brakuje na płycie chwytliwych aranżacji, riffów, same utwory są skoczne, to granie w sam raz na juwenalia obok obecnego Decapitated. Nawet najlepszy chyba na płycie Section ze świetnym riffem musieli spieprzyć melodyjnymi wstawkami.
Ryszard pisze:
10 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2176
Rejestracja: 3 lata temu

Post Pioniere » 6 mies. temu

No najważniejszy w wypowiedzi @pita jest cudzysłów, bo jak ktoś potraktuje tę przenośnię bezpośrednio, to wychodzi z tego coś, co mija sie z prawdą, bo jakie publiczne radio grywa na co dzień Napalm Death.
Awatar użytkownika
Astral
Master Of Reality
Posty: 266
Rejestracja: rok temu

Post Astral » 6 mies. temu

Mi się Inside the Torn Apart podoba - sporo świetnych riffów, bardzo żywotna muzyka, która daje kopa, jak to się mówi. Popsuło to się coś na The Code Is Red...Long Live the Code, o którym zapomniałem wcześniej wspomnieć, a też obsysa z powodu nijakich kawałków i braku brutalności, której przecież sporo było na wcześniejszych płytach ND.
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 511
Rejestracja: 2 lata temu

Post EdusPospolitus » 6 mies. temu

No ja tam nie wiem, słuchałem sobie ostatnio "The Code Is Red... Long Live the Code" i mnie to ten krążek bardzo się podobał. Dużo fajnych na nim utworów, pierdolnięcia też nie brakuje, jak dla mnie super. I żeby nie było znam też poprzednie płytki Napalmów :D
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1036
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Post Zsamot » 6 mies. temu

Z Napalm jest jak z każdą kapela, co ma sporo płyt. Są niby sprawdzone pozycje, ale jak włączę te "odstawione" na bok, to potem non stop słucham. Pewnie, że niektóre płyty nie potrafię odłożyć, ale nawet ten Code ... sporo u mnie przekręcił się, Smear słabo kojarzę, a przecież mam prawie wszystko na półce z pełniaków Brytoli.
Allah jest wielki ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2176
Rejestracja: 3 lata temu

Post Pioniere » 6 mies. temu

pit pisze:
6 mies. temu
...A na mnie krzyczą za stwierdzenie, że Napalm Death nagrało pozytywny, wakacyjny album do poskakania.
Wcale nie za to. A za stwierdzenie o 'radio przyjazności', która mija się z rzeczywistością, bo które publiczne "śmieciowe" radio będzie mnie, powiedzmy na co dzień do kawy dodatkowo rozbudzać muzą Napalm Death, no które? Proszę nie przeinaczać faktów. Co zaś się tyczy pozytywności w ich muzie to tu pełna zgoda, a nawet więcej, gdyż ja to całościowo ich dyskografię traktuję jako mega-pozytywną muzę. Nawet gdy śpiewają o cierpiących dzieciakach, dają nadzieję, że ktoś zauważy realny problem i je wspomoże, co nastraja pozytywnie. Poza tym "groove" zawarty w ich muzie, niezależnie od tego, czy owa buja, czy pędzi w szaleńczym tempie na złamanie karku, zawsze nastraja pozytywnie i wywołuje chęć do poskakania, uderzenia w pogo.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3158
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

Post Hajasz » 6 mies. temu

Tylko przypomnę, że Napalm Death niedługo po założeniu już był puszczany w radiu.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2176
Rejestracja: 3 lata temu

Post Pioniere » 6 mies. temu

Ta, ale audycje Peel'a to było coś, co można by potraktować, jako fachowy cykliczny program tematyczny — niedotyczący mej wypowiedzi. U nas w Trójce też były raz w tygodniu audycje pokroju Muzyka Młodych, czy kilka innych tego typu programów na przestrzeni dziejów, na które zawsze się czekało, lecz te nie stanowiły o tym, co dane radio prezentuje przez większość czasu na co dzień, gdzie od rana jaki Zenek i oczy zielone lub inny tego typu chłam dla mas, z czym właśnie kojarzy mi się określenie "radio friendly".
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1036
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Post Zsamot » 6 mies. temu

Hajasz pisze:
6 mies. temu
Tylko przypomnę, że Napalm Death niedługo po założeniu już był puszczany w radiu.
Inne czasy, inne radio.
Jeszcze kilkanaście lat temu w Trójce w środę w okolicach godziny 18-19 leciał Christ Agony i Vader- czasy Croona. Teraz brzmi to jak ponury żart.
Allah jest wielki ale B-52 też jest duży.
Ania86
Master Of Puppets
Posty: 105
Rejestracja: 11 mies. temu

Post Ania86 » 6 mies. temu

Zsamot pisze:
6 mies. temu
Hajasz pisze:
6 mies. temu
Tylko przypomnę, że Napalm Death niedługo po założeniu już był puszczany w radiu.
Inne czasy, inne radio.
Jeszcze kilkanaście lat temu w Trójce w środę w okolicach godziny 18-19 leciał Christ Agony i Vader- czasy Croona. Teraz brzmi to jak ponury żart.
Pamiętam! A w moim mieście w lokalnej stacji radiowej w czwartek w nocy puszczali ekstremalny death i black metal, zmieniło to moje życie, i można było wygrywać kasety i CD w konkursach przez telefon stacjonarny. Teraz nie narzekam bo jest wszechobecny internet.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2807
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Post Vexatus » 6 mies. temu

Ania86 pisze:
6 mies. temu
Pamiętam! A w moim mieście w lokalnej stacji radiowej w czwartek w nocy puszczali ekstremalny death i black metal, zmieniło to moje życie, i można było wygrywać kasety i CD w konkursach przez telefon stacjonarny.
W moim mieście również była nadawana taka cykliczna audycja z ciężką muzą i konkursami, ale niestety poziom wiedzy prowadzących i ogólnego obeznania z tematem był tragiczny. Dla przykładu według nich prawidłową odpowiedzią na pytanie o tytuł pierwszej płyty Death było "Leprosy". :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2176
Rejestracja: 3 lata temu

Post Pioniere » 6 mies. temu

@Vexatus A kto to prowadził, pięciolatki? Przecie byle nowicjusz, taki co ledwo się zainteresował DM-em, przeważnie zna już Scream Bloody Gore, a co dopiero "fachowcy", redaktorzy radiowi. Jakim sposobem takie patałachy utrzymały się przy robocie?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 11010
Rejestracja: 3 lata temu

Post yog » 6 mies. temu

A kto miał być bardziej kompetentny od nich i wytknąć błędy? Przełożeni? :P Czy fani mieli dzwonić, żeby wyjebali tych typów, co Death puszczają, bo przespali debiut :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2176
Rejestracja: 3 lata temu

Post Pioniere » 6 mies. temu

Jasne, że słuchacze, których krytyczne opinie zelektryzują przełożonych, motywując tym samym do działania.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2807
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Post Vexatus » 6 mies. temu

Pioniere pisze:
6 mies. temu
@Vexatus A kto to prowadził, pięciolatki? Przecie byle nowicjusz, taki co ledwo się zainteresował DM-em, przeważnie zna już Scream Bloody Gore, a co dopiero "fachowcy", redaktorzy radiowi.
W tym całym lokalnym radio nikt nie zajmował się ciężarami i goście byli po prostu z łapanki. Szef wymyślił program, kazał puszczać szarpidrutów i coś dam gadać to puszczali i gadali głupoty. :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Molotow 666
Fallen Angel Of Doom
Posty: 319
Rejestracja: 2 lata temu

Post Molotow 666 » 5 mies. temu

"Apex Predator - Easy Meat" dziś przeleciała kilka razy... Rewelacja album.... Skurwensyn materiał.... Baaaardzo dobra płyta....
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3158
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

Post Hajasz » 4 mies. temu

pp3088 pisze:
4 mies. temu
Scum i FETO to materiały zupełnie od siebie odmienne.
A co może nie jest tak? Powiem więcej strona A i strona B ze Scum to także materiały zupełnie od siebie odmienne.
YOU SUFFER, BUT WHY ?

Wróć do „Grindcore / Hardcore / Punk”