Wszelkie pogawędki okołomuzyczne
Zmiennokształtny
Posty: 76
Rejestracja: rok temu

Re: Płyty i zespoły, których słuchasz, a nie powinieneś.

#51

Post Zmiennokształtny » rok temu

Haghi pisze:
rok temu
Nie samym metalem człek żyje :)
Święte słowa! Jestem tego samego zdania. 8-)
Zmiennokształtny
Posty: 76
Rejestracja: rok temu

#52

Post Zmiennokształtny » rok temu

Pioniere pisze:
rok temu
słucham tylko tych płyt, które powinienem [...] muzyka alternatywna, stricte niszowa - mainstream-owego szajsu wcale nie tykam.
Kilkunastokrotne przeczytanie tej przezabawnej idei spowodowało u mnie obudzenie się wspomnienia dotyczącego wydarzenia mającego miejsce w zeszłym roku, kiedy to pełen nieukrywanej afektywności ruszyłem na Wrocław w celu znalezienia się na odbywającym się w tamtym czasie koncercie LIMP BIZKIT, gdzie niespodziewanie można by rzec "przyłapałem" mojego konfratera na oddanej zabawie w koszulce ekipy Freda Dursta, a ów kontrater nieustannie puszczał w obieg to samo Pioniere co Ty stwierdzenie iż "Tylko underground!". Na widok mej osoby skamieniał on niczym posąg, a maska malująca się w tym momencie na jego twarzy była widokiem dla mnie bezcennym! :lol:

Tak więc nie byłbym ani krzty zdumiony, gdybyś i Ty pod tym swoim muzycznym kamuflażem chował "zakazaną miłość", bowiem niejedno już widziałem i to wszystko zdaje się wyłącznie potwierdzać nabyte przeze mnie empirie. :mrgreen:
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 818
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

#53

Post Marduk666 » rok temu

Nieładnie @Zmiennokształtny .
Zmiennokształtny
Posty: 76
Rejestracja: rok temu

#54

Post Zmiennokształtny » rok temu

Marduk666 pisze:
rok temu
Nieładnie @Zmiennokształtny .
Ależ co "nieładnie"? ;)
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 818
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

#55

Post Marduk666 » rok temu

Zarzucać komuś kłamstwo bez podstaw.
Zmiennokształtny
Posty: 76
Rejestracja: rok temu

#56

Post Zmiennokształtny » rok temu

Marduk666 pisze:
rok temu
Zarzucać komuś kłamstwo bez podstaw.
Przyznaję, że mocnego sformułowania użyłeś zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, iż nie zarzuciłem Pionierowi jakiegokolwiek kłamstwa. To była raczej dowcipna analogia z mojej strony. :mrgreen:
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1003
Rejestracja: 2 lata temu

#57

Post pp3088 » rok temu

Zmiennokształtny pisze:
rok temu
Pioniere pisze:
rok temu
słucham tylko tych płyt, które powinienem [...] muzyka alternatywna, stricte niszowa - mainstream-owego szajsu wcale nie tykam.
Kilkunastokrotne przeczytanie tej przezabawnej idei spowodowało u mnie obudzenie się wspomnienia dotyczącego wydarzenia mającego miejsce w zeszłym roku, kiedy to pełen nieukrywanej afektywności ruszyłem na Wrocław w celu znalezienia się na odbywającym się w tamtym czasie koncercie LIMP BIZKIT, gdzie niespodziewanie można by rzec "przyłapałem" mojego konfratera na oddanej zabawie w koszulce ekipy Freda Dursta, a ów kontrater nieustannie puszczał w obieg to samo Pioniere co Ty stwierdzenie iż "Tylko underground!". Na widok mej osoby skamieniał on niczym posąg, a maska malująca się w tym momencie na jego twarzy była widokiem dla mnie bezcennym! :lol:

Tak więc nie byłbym ani krzty zdumiony, gdybyś i Ty pod tym swoim muzycznym kamuflażem chował "zakazaną miłość", bowiem niejedno już widziałem i to wszystko zdaje się wyłącznie potwierdzać nabyte przeze mnie empirie. :mrgreen:
Nie wiem komu bardziej współczuć - koledze że musi innych okłamywać, Wam obu że byliście na koncercie Limp Bizkit czy całej publiczności zgromadzonej na stadionie. Wybieram to ostatnie : )
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Zmiennokształtny
Posty: 76
Rejestracja: rok temu

#58

Post Zmiennokształtny » rok temu

pp3088 pisze:
rok temu
Nie wiem komu bardziej współczuć - koledze że musi innych okłamywać, Wam obu że byliście na koncercie Limp Bizkit czy całej publiczności zgromadzonej na stadionie. Wybieram to ostatnie : )
Ja współczuję światu zaściankowych i prymitywnych ludzi, jednakże z nimi jest jak z Filmami czy Muzyką: mają swój taki czy inny wkład w rzeczywistość.
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1003
Rejestracja: 2 lata temu

#59

Post pp3088 » rok temu

Zmiennokształtny pisze:
rok temu
pp3088 pisze:
rok temu
Nie wiem komu bardziej współczuć - koledze że musi innych okłamywać, Wam obu że byliście na koncercie Limp Bizkit czy całej publiczności zgromadzonej na stadionie. Wybieram to ostatnie : )
Ja współczuję światu zaściankowych i prymitywnych ludzi, jednakże z nimi jest jak z Filmami czy Muzyką: mają swój taki czy inny wkład w rzeczywistość.
To chyba najgłupsze zdanie jakie wymyśliłeś siląc się na mądrość - każdy ma taki czy inny wkład w rzeczywistość. Ignoratio elenchi.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Zmiennokształtny
Posty: 76
Rejestracja: rok temu

#60

Post Zmiennokształtny » rok temu

pp3088 pisze:
rok temu
To chyba najgłupsze zdanie jakie wymyśliłeś siląc się na mądrość - każdy ma taki czy inny wkład w rzeczywistość. Ignoratio elenchi.
Widzę, że poza powtarzaniem po mnie i robieniem śmietnika z moich tematów nie potrafisz czegokolwiek więcej. Nie będę tego n-ty raz komentować.
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1003
Rejestracja: 2 lata temu

#61

Post pp3088 » rok temu

Zmiennokształtny pisze:
rok temu
pp3088 pisze:
rok temu
To chyba najgłupsze zdanie jakie wymyśliłeś siląc się na mądrość - każdy ma taki czy inny wkład w rzeczywistość. Ignoratio elenchi.
Widzę, że poza powtarzaniem po mnie i robieniem śmietnika z moich tematów nie potrafisz czegokolwiek więcej. Nie będę tego n-ty raz komentować.
Przykro mi ale ten temat nie jest twój.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 669
Rejestracja: 2 lata temu

#62

Post Blind » rok temu


Jak będzie lato to sobie usiądę wieczorkiem na dworze i sobie to puszczę. Będę przy tym jarał ćmika i rozmyślał. Robiłbym to tego lata, ale kurwa, zapomniałem o tym utworze. Śmieszne to pewnie, ale ten bicior od 0:58 wywołuje u mnie silną nostalgię <chlip chlip>
Zmiennokształtny
Posty: 76
Rejestracja: rok temu

#63

Post Zmiennokształtny » rok temu

Blind pisze:
rok temu
Jak będzie lato to sobie usiądę wieczorkiem na dworze i sobie to puszczę. Będę przy tym jarał ćmika i rozmyślał. Robiłbym to tego lata, ale kurwa, zapomniałem o tym utworze. Śmieszne to pewnie, ale ten bicior od 0:58 wywołuje u mnie silną nostalgię <chlip chlip>
Blind, nie daj sobie wmówić bzdur, że jest Muzyka, której powinieneś się "wstydzić" - nie ma kurwa czegoś takiego! To całe pierdolenie o tym czego powinno się słuchać, a czego nie to wytwór chorej wyobraźni zacofanych debili, którzy stanęli jak to drzewo w miejscu i ani myślą ruszyć dalej. Przepraszam, obrażam drzewo, bo ono w przeciwieństwie do nich się rozwija! Ta cała gadka o "prawidłowej" i "nieprawidłowej" Muzyce to bełkot i propaganda jaskiniowych prymitywów, którzy stoją nieustannie w miejscu jak te pierdolone znaki drogowe.

Sztuka jest dla wszystkich i to nie problem tkwi w Sztuce, a w ludziach którzy w sporej części nie potrafią się z nią obchodzić! Tyle w temacie.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 669
Rejestracja: 2 lata temu

#64

Post Blind » rok temu

Ja to wiem, Ziomuś. Przecież nie będę się przejmował co sobie jakiś kuc z internetu myśli o tym czego słucham. Do tego tematu podchodzę z dystansem, bo niby są rzeczy których metalowcowi nie wypada słuchać, tylko co z tego? Serio jakaś banda guru z internetu ma decydować czego wolno, a czego nie? Chodzi mi tutaj o pewne kółka wzajemnej adoracji, które sobie przytakują i narzucają trendy. Metalowiec to ma być silna indywidualność, a nie miękka pizdka płacząca, że ktoś się naśmiewa z jego ulubionych zespołów. Z tym, że oczywiście każdy może mieć własną opinię na dany temat i po to jest forum by dyskutować. Jak uważam coś za gówno to próbuję konstruktywnie wyjaśnić co mi się w danej rzeczy nie podoba, a nie cisnąć z czegoś, bo tak wypada.
Zmiennokształtny
Posty: 76
Rejestracja: rok temu

#65

Post Zmiennokształtny » rok temu

Blind pisze:
rok temu
Ja to wiem, Ziomuś. Przecież nie będę się przejmował co sobie jakiś kuc z internetu myśli o tym czego słucham. Do tego tematu podchodzę z dystansem, bo niby są rzeczy których metalowcowi nie wypada słuchać, tylko co z tego? Serio jakaś banda guru z internetu ma decydować czego wolno, a czego nie?
Do tego Ziomuś właśnie zmierzam - słuchaj tego co uważasz za stosowne, tym samym mając wyłożone na "metalowe zasady". Prawda kurwa jest taka, że na tym forum i nie tylko Metale grają przed sobą, podczas gdy siedząc bezpiecznie w domku słuchają właśnie jakiegoś Popu czy chuj wie czego. Oczywiście nie mam z tym problemu bo sam słucham różnorodnych dźwięków, jednakże ja nie udaję greka przed innymi tylko jestem w 200% sobą niezależnie od towarzyskiej sytuacji.
Blind pisze:
rok temu
Chodzi mi tutaj o pewne kółka wzajemnej adoracji, które sobie przytakują i narzucają trendy. Metalowiec to ma być silna indywidualność, a nie miękka pizdka płacząca, że ktoś się naśmiewa z jego ulubionych zespołów.
Fora (które jeszcze się ostały) i zbiorowiska ludzi w rzeczywistości to jedno wielkie kółko wzajemnej adoracji, w którym musisz grać tak jak Ci zagrają bo w przeciwnym razie masz przejebane i zostajesz wykopany. Takie grupy i podejście są dobre dla małolatów, ale gdy widzę takie zachowanie u dorosłych to mnie skręca z zażenowania.
Blind pisze:
rok temu
Z tym, że oczywiście każdy może mieć własną opinię na dany temat i po to jest forum by dyskutować. Jak uważam coś za gówno to próbuję konstruktywnie wyjaśnić co mi się w danej rzeczy nie podoba, a nie cisnąć z czegoś, bo tak wypada.
Konstruktywna krytyka i uzasadnienia to towar bardzo rzadki, czego miałem okazję doświadczyć na moim temacie o Kid Rocku chociażby... Jednakże suma summarum pierdolę opinie nieznanych mi internautów i nadal cieszę się życiem przy płytach, które sprawiają iż zapominam o tej gównianej szarej codzienności.
Awatar użytkownika
mork
Fallen Angel Of Doom
Posty: 318
Rejestracja: rok temu

#66

Post mork » rok temu

Ja bardziej mam wstyd przed tym czego słuchałem kiedyś niż czego zdarza mi się słuchać obecnie :) Z aktualnymi nie mam problemu bo jest to pokierowane sentymentem a nie obecnym gustem który jakoś trzeba było sobie wyrobić słuchając tego i owego. Długo by wymieniać. Ale z nowych rzeczy za sprawą tego video wbił mi się w głowę The Last Stand Sabatona. Po obejrzeniu miałem ochotę jechać wyzwalać Jerozolimę.
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease

Wróć do „Dyskusje muzyczne”