Wszelkie pogawędki okołomuzyczne
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3005
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

Re: 2018 - Najlepsze wydawnictwa

#51

Post Hajasz » 7 mies. temu

Metal w przypadku kilku tych płyt z tego rankingu to spore nadużycie.
YOU SUFFER, BUT WHY ?

Tagi:
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2001
Rejestracja: rok temu

#52

Post pit » 7 mies. temu

Bo ten serwis nie celuje w metal. Jednak zawsze miło jest mieć wgląd w spojrzenie z innej perspektywy.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10332
Rejestracja: 2 lata temu

#53

Post yog » 7 mies. temu

Ale nazwę to chyba mają mimo wszystko od płyty Evoken na tym portalu, a przynajmniej zawsze mi się tak wydawało :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2001
Rejestracja: rok temu

#54

Post pit » 7 mies. temu

Można by spytać redaktora naczelnego w komentarzach. A na wabia wspomnieć coś o Burzum, najlepiej w negatywnym kontekście. ;) Wtedy będzie miły.

Może jestem zboczony, ale mi się wydawało (oprócz oczywistego "zgon/kres"), że to żarcik łączący "ciszę" i "stosunek".
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

#55

Post Nucleator » 7 mies. temu

Nikt się za bardzo nie garnie, to parę słów ode mnie. 2018 nie zapisze się w annałach jako wybitnie udany rok dla muzyki metalowej, co więcej, uważam, że to najgorszy rok spośród ostatnich lat. Ale po kolei

1. Black metal

Pierwsza kategoria i już rozczarowanie. Nie, wróć, dla mnie ta scena umarła, odkąd na pierwszy plan wyszły te wszystkie kapelki dla hipsterów pokroju Deathspell Omega, Watain, Furia, Odraza, Funeral Mist czy Mgła. Zaś przyjemnie niespodzianki pokroju Kły - Szczerzenie czy Dreadful Relic pojawiają się zdecydowanie za rzadko. Ten rok jednak wygrywa Archgoat i jego The Luciferian Crown, który ponownie dołożył do kotła, serwując rozpruwającą dupsko mieszankę siarki i szatana. The Obsidian Flame to dodatkowo najlepszy kawałek tego roku, kapitalnie złowieszczy, a zarazem bujający. W pamięci zapisał mi się też debiut Arkhtinn, epka od Sarkristy, Tayttymys od Cosmic Church i nowy Summoning, choć niestety ten jest słabszy od poprzedniczki. Tak to po staremu - zamiast agresji dominowało pitolenie i nużyzny, czego najlepszym przykładem nowe Cultes des Ghoules (co im się porobiło, ich poprzednie nagrania darzę sporą estymą) i chujowe do granic możliwości Kriegsmaschine.


2. Death metal

Tu było do przewidzenia, że po znakomitym ostatnim roku mijający 2018 będzie jawił się jako słabszy. I tak było w istocie, choć na szczęście było kilka bardzo mocnych strzałów. Przede wszystkim nowe Hate Eternal, które bez najmniejszego wysiłku porozstawiało konkurencję pod ścianą i jednocześnie znokautowało ostatnich Morbidów. Na podium załapał się jeszcze Tomb Mold i Inisans z zajebistym Transition. Ponadto muszę wspomnieć o rewelacyjnym Cardiac Arrest, mocarnym Outre-Tombe i pięknym Deceased, którego słuchałem niedawno na zapętleniu. Wszelkie zaś Urfausty, Necrosy Christosy, Monstrosity czy Horrendousy litościwie spuśćmy w kiblu z poranną herbatą.

3. Thrash metal

Tu rozdał bestialski wymiot od Vomitor, którego Pestilent Death do dnia dzisiejszego jest postrachem egzorcystów niczym janusz_pol dla polek na tinderze. Ponadto świetne krążki dostarczyły takie firmy jak Darkness, Nocturnal Graves, Crimson Slaughter, Destroyer 666, Deathstorm, Exorcismo, Primal Rite, Rapture, Deathhammer, Accuser, Create a Kill/.... było tego trochę, choć od trzeciego kwartału było słabo w tej materii.

4. Heavy metal

Miło mi pisać, że ten gatunek znów przeżywa mini renesans. Wbrew temu, co niektórzy próbują tu na forum forsować, nie brakowało nagrań, które szło słuchać z niekłamaną przyjemnością. Świetne płyty dostarczyły zarówno takie uznane załogi jak Riot V, Satan, Saxon, jak i młodzi adepci spod szyldów Ice War, Manacle, Rosslyn, Toledo Steel, Midnight Force, Lucifer's Hammer czy Spellwitch. Było także kilka fajnych demówek jak te od Bloodsport, Reckless Force czy Traveler. Bezapelacyjnym zwycięzcą jest jednak [glow]Convent Guilt[/glow], który dojebał FENOMENALNYM Diamond Cut Diamond. Jak ta muzyka podnosi na duchu, coś pięknego.

5. Inne

Tak naprawdę tutaj mogę tylko wspomnieć o świetnej epce od Stworza - co tu się dużo krygować, Wojsław to chyba najinteligentniejsza persona w polskim metalowym światku.

6. Nie-metal

O, tu pojawiło się parę fajnych wydawnictw. Najpierw black metalowy Winterfylleth dojebał rewelacyjnym, folkowym The Hallowing of Heirdom. Płyta znakomita do śpiewania przy ognisku w lesie. Podobnie jak Palodine z Lowborn zresztą. Sync24 dostarczył fantastyczną rzecz do słuchania w nocy - mowa o Omnious. I na koniec największa niespodzianka roku - Mela Koteluk i Migawka. Tego się nie spodziewałem - zamiast chujowego popu dostałem świetną, ociekającą melancholią płytę.
A, i koniecznie muszę wspomnieć o OLS i materiale Mszarna. Jestem zbyt wielkim laikiem, by zakładać temat, ale projekt pani Oskierko bardzo mi wszedł. Świetna, poruszająca muzyka, choć nie trafi do każdego ze względu na pewną "mantryczność", którą ociekają kompozycje. Niemniej klimat i ogrom emocji bijące z niej sprawiają, że mocno kibicuję Ols. Dla mnie najprzyjemniejsza niespodzianka i odkrycie roku.

https://www.youtube.com/watch?v=I_kjtBKyHB8
Ryszard pisze:
7 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10332
Rejestracja: 2 lata temu

#56

Post yog » 7 mies. temu

Co robi Urfaust w death metalu? :P

Necros Christos chyba zajebisty, ale się jeszcze okaże. Bo że za długi to wiadomo :) Mnie jakoś ta epka D666 nie pozamiatała, jeśli to w 2018 było w ogóle :P

Z nie-metalu dla mnie bezkonkurencyjnie najlepszy Manes, ale nie powiem, żebym szczególnie na bieżąco był. No i Black Magick SS wciąż świetne.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

#57

Post Nucleator » 7 mies. temu

Nie wiem, jakoś mi się chyba tak skojarzyło podczas odsłuchu. Sprawdziłbym, ale szkoda mi czasu :D
Ryszard pisze:
7 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10332
Rejestracja: 2 lata temu

#58

Post yog » 7 mies. temu

Boże, widzisz i nie grzmisz...
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3876
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#59

Post Wędrowycz » 7 mies. temu

@Nucleator szacuneczek za Archgoat i Hate Eternal, ale duży plus również za Vomitor, bo bardzo dobrze mi ich album zrobił w kategorii thrash metal :)
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 1955
Rejestracja: 2 lata temu

#60

Post DiabelskiDom » 7 mies. temu

yog pisze:
7 mies. temu
No wiadomo, że w tym roku Polska pozamiatała w blacku ;)
Było kilka ciekawych wydawnictw z Polski, choć niekoniecznie w blacku. Bardzo dobre Temple Desecration i Entropia, ciekawe Adaestuo czy EPka Stillborn ale to jednak za mało, żeby mówić o zamiataniu czegokolwiek. O tym, że dla mnie nowe KSM i CDG są mocno przehajpowane już pisałem nie raz i nie dwa i średnio mi się chce po raz kolejny to powtarzać - napiszę więc tylko, że cieszy mnie, iż coraz więcej osób mówi to głośno - nawet redakcja Chaos Vault sceptycznie podchodzi do głosów czytelników portalu, uznających te albumy za Płyty Roku ;)

Ja gdybym miał tak wybrać gatunkami, to w BM zdecydowanie wspomniane Temple Desecration, Moenen of Xezbeth i Baise Ma Hache. Metal śmierci w tym roku stał albumami Imperial Triumphant, Grave Upheaval i Portal, doomy - przezajebistym Wolvennest i Urfaust, natomiast z rzeczy "różnych" acz wciąż metalowych a przynajmniej okołometalowych to najczęściej słuchałem również wspomnianej Entropii, The Body z autorskim materiałem, Black Magick SS, Chapel of Disease i Peste Noire.

Z przechwałek to nadmienię, że z tego wszystkiego na oryginale nie mam tylko Imperialnego Triumfatora i Czarnej Zarazy :)
Panzer Division Nightwish
deathwhore
Tormentor
Posty: 2458
Rejestracja: 2 lata temu

#61

Post deathwhore » 7 mies. temu

Ej, jak to jest, że Mgła i Furia dla hipsterów, a Kły nie dla hipsterów? Bardzo mnie to ciekawi, proszę o poważne rozwinięcie tej tezy.
Oblech
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2407
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#62

Post TITELITURY » 7 mies. temu

Wydaje mi się, że kły nie są jeszcze na tyle znane, żeby grać koncerty, na które przychodzą kolesie w modnych okularach, rurkach i z tunelami w uszach. Na te inne już przychodzą, stąd wniosek, że Mgła i Furia są dla hipsterow, a te kapelę, które zrzynają stylistykę, jeszcze nie. ;)
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
deathwhore
Tormentor
Posty: 2458
Rejestracja: 2 lata temu

#63

Post deathwhore » 7 mies. temu

Też tak podejrzewam. Niniejszym, w takim kontekście postawa Nucleatora jest ze wszech miar hipsterska, czy dobrze myślę? Notabene Kły, jako dobrzy hipsterzy, pewnie by się z tego ucieszyli.
Oblech
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10332
Rejestracja: 2 lata temu

#64

Post yog » 7 mies. temu

Czytelnicy Noise Magazine swoje ulubione krążki 2018 roku wybrali:

Obrazek

Gdzie te Cultesy, kolego @DiabelskiDom? :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3005
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#65

Post Hajasz » 7 mies. temu

Yog czytaj ze zrozumieniem. Czytelnicy Noise Magazine!!!
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10332
Rejestracja: 2 lata temu

#66

Post yog » 7 mies. temu

No, toć wiem, że nie użytkownicy forum brutalland.pl ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 1955
Rejestracja: 2 lata temu

#67

Post DiabelskiDom » 7 mies. temu

Ej, przecież ja mówiłem głównie o entuzjastach twórczości Cultesów. Ich odsetek wśród czytelników Noise'a jest raczej dość mały ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#68

Post Ryszard » 6 mies. temu

Bandcamp Daily: The Best Metal Albums of 2018
https://daily.bandcamp.com/2018/12/17/b ... rce=footer
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3005
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#69

Post Hajasz » 6 mies. temu

@up Hahaha, zgadnijcie z czego się śmieję!!!
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3876
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#70

Post Wędrowycz » 6 mies. temu

Nie trudno zgadnąć.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2578
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#71

Post Vexatus » 6 mies. temu

Podsumowanie 2018 roku w Chaos Vault.

http://chaosvault.com/felietony/podsumo ... lt-wyniki/
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. H72.0 - Noise/Experimental.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
!!! Satanik Metal Fukking Hell !!! If You Don't Have A Head, Bang Your Fist !!!
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3876
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#72

Post Wędrowycz » 6 mies. temu

Hehe, widzę, że moje odpowiedzi w znacznej większości pokrywały się z typami innych głosujących :D
Odium Humani Generis

Wróć do „Dyskusje muzyczne”