Wszelkie pogawędki okołomuzyczne
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4116
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Satanizm w metalu

#1

Post Wędrowycz » rok temu

Tak mnie dziś natchnęło jakoś, chyba przez to, że ostatnio trochę odświeżam sobie horrorów, w których motywem przewodnim jest szatan. Stąd pomysł na temat i dyskusję - jakie materiały metalowe, bez konkretnego podziału na gatunki, uważacie za najbardziej satanistyczne. Jestem ciekaw Waszych typów.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2170
Rejestracja: 3 lata temu

#2

Post Pioniere » rok temu

Wiadomo, że jeśli chodzi o muzykę metalową prym w tym wiedzie War Metal, choć takie brazylijskie twory jak wczesne Vulcano, czy Sarcofago też nie odstają ani trochę. W ogóle to w muzie z takiej Brazylii, czy całościowo Pd Ameryki jest go jakby znacznie więcej, dopiero za nimi ciągną się skandynawskie, czy fińskie przyśpiewki BM-owe. Z poza metalu to rzecz jasna Diamanda Galás.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4116
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#3

Post Wędrowycz » rok temu

Bardzo dobre typy, Diamanda Galas również. W sumie dobrze, że poruszyłeś też wątek spoza metalu, bo też warto uwzględnić ;) Jestem ciekaw, bo od paru lat chodzi mi po głowie stworzyć taki kanon satanizmu w metalu, ale można i dorzucić coś z poza tych ram gatunkowych.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 906
Rejestracja: 2 lata temu

#4

Post porwanie w satanistanie » rok temu

Powtórzę się po raz kolejny, ale co mi tam: od lat rozpierdala mnie smaczek zawarty na debiucie KSM. Mamy całą płytę przesiąkniętą tym religijnym, fanatycznym klimatem samoofiarowania i przemiany, ale słowo Szatan nie pojawia się w żadnym momencie.... aż przychodzi ostatnia sekunda:


For all who bathe in bloodstained deceit,
for all who betray the urge to last,
the matter shall again loosen unto a single point:
a candle to be blown out by the breath of Satan.


Tak to należy robić.
Awatar użytkownika
mork
Fallen Angel Of Doom
Posty: 393
Rejestracja: rok temu

#5

Post mork » rok temu

Kiedyś czytałem wywiady z zespołami pierwszej fali BM o satanizmie w ich muzyce i jak osobiście do tego podchodzą (m.in. Venom, King Diamond czy Master's Hammer). Co człowiek to inna wizja. Momentami ciężko było zgadnąć czy traktują to serio czy płyną na fali bo moda. Jedni, że czczą szatana, drudzy że szatan jest ich sługą a trzeci, że sami są szatanem. A jeszcze ktoś, że nie ma szatana, nie ma nic, jest nicość materii. Były oczywiście też zdania, że to wyłącznie element ich image scenicznego.
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10994
Rejestracja: 3 lata temu

#6

Post yog » rok temu

Reinkaos



a potem jakieś Mystifiery, Nekromantie, debiut Inquisition jako bardziej naiwne ujęcie tematu. LLN znacznie bardziej satanuje, niż jakieś Norwegie. DMDS raczej spirytualistyczny niż satanistyczny, co kto uważa pewnie ;p

Na serio satanizm w metalu to może być tylko hardcore okkvlt, jak w jakim Teitanblood, inaczej duże ryzyko cepeliady.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2554
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#7

Post TITELITURY » rok temu

VON "Satanic Blood".
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2805
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#8

Post Vexatus » rok temu

Satanizm jest nudny...
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4116
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#9

Post Wędrowycz » rok temu

Zależy dla kogo @Vexatus ;) Pierwsza fala akurat robiła głównie szatański rock'n'roll, że tak to ujmę. Szokowali diabłem, bo to przyciągało masy, choć w znacznej większości nie traktowali tego serio. Co do Von, Mystifier, Necromantia, cz LLN, to już tutaj mamy różne ujęcia, ale bardziej na serio. "Reinkaos" jak najbardziej, tam to mamy melodyjne i cholernie chwytliwe przełożenie "Liber Azerate" Fratera Nemidala.
Dla mnie napewno bardzo ważny będzie "De Mysteriis..." gdyż tam mamy satanizm w ujęciu poetyckim i duchowym.
A tak z trochę innej beczki, nie czujecie oddechu szatana na debiucie Black Sabbath?
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Metalized
Tormentor
Posty: 414
Rejestracja: rok temu

#10

Post Metalized » rok temu

A czy sranie na jezusa i trójce święte czy tam maryje to satanizm czy tylko antychrześcijaństwo? Trzeba chyba zdefiniować jakoś zagadnienie, bo satanizm Deicide ryczacego Kill the Christians, satanizm Proclamation opowiadający o pojawieniu się Szatana i jego dosć średniowiecznych przygodach na Ziemi a satanizm jakiegoś wyznawcy magi chaosu kosmosu i innych różnych cudów-wianków to diametralnie różne satanizmy i nijak je porównywac ktory bardziej szatański.Zapytam sie może lokalnego klechę czy bardziej urąga mu cytat z Crowleya, jakis grimuar magii chaosu czy posążek maryi zdekapitowany i unurzany w gównie :D . W sumie poczytać można o jakichś pokrętnych systemach magicznych , o jebaniu wyznawców religii monoteistycznych i szydzenia ze świętości ale jako osoba niewierząca traktuje to wszystko jako rozrywka i konieczność w black czy death metalu.
A VON z demosów jest fajny, lubię i słucham, obecne wcielenie to już lekko inna para ciżem @TITELITURY
deathwhore
Tormentor
Posty: 2757
Rejestracja: 3 lata temu

#11

Post deathwhore » rok temu

Generalnie cały ten satanizm tak traktowany serio, jako jakieś czary mary, lucyferianizmy i inne bzdury jawią mi się jako zabawa dla czterdziestoletnich marzycieli, którzy zaklęciami i innymi szopkami chcieliby zaczarować swoje chujowe życie.
Nebiros pisze:
tydzień temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

#12

Post Nucleator » rok temu

Cały sęk w tym, że satanizm to pojemne pojęcie i może mieć więcej niż jedno znaczenie. Na pewno nie jest nim posążek Maryi w gównie, bo to jest po prostu debilizm i głupota totalna bezczeszczącego przedmioty jakiegoś kultu religijnego. W przypadku zespołów satanistycznych jest jeszcze trudniej, bo trudno stwierdzić, czy ryczenie o szatanie władcy świata jest podyktowanie gorącą wiarą w swoje słowa czy jest po prostu szopką zorientowaną na przyciąganie młodych zbuntowanych jak Deicide, Venom czy Slayer. Można też się zastanawiać, czy są w ogóle prawdziwi sataniści - bo jeśli katolicy wierzą, że życie jest największym darem od Boga, to wyznawcy Rogatego powinni niczym ten gość z Dissection popełniać samobójstwa, które jest chyba najcięższym wykroczeniem w religii katolickiej, a nie uśmiechnięci hopsać po scenie.
Są jednak płyty, których atmosfera przywodzi na myśl czarne msze. Jedną z takich jest debiut Funeral Mist, śmierdzący siarką i dziewiczą krwią na kilometr. Drugą i ostatnią, jaka mi w tej chwili przywodzi na myśl do głowy to To Mega Therion Celtic Frost. Tam słowo Szatan nie pada ani razu, ale zła, ponura atmosfera wylewająca się z każdej sekundy tej pozycji deklasuje wszelkich black metalowych wyznawców sejtana.

Generalnie satanizm ma tyle samo sensu co inne formy zorganizowanej religii - czyli nic.
Ryszard pisze:
10 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
deathwhore
Tormentor
Posty: 2757
Rejestracja: 3 lata temu

#13

Post deathwhore » rok temu

Wolę nurzać figurki w gównie, przynajmniej zabawnie jest. Tylko proste bluźnierstwa i dobra, staromodna kopulacja z zacięciem sadomasochistycznym mają sens.
Nebiros pisze:
tydzień temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3154
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#14

Post Hajasz » rok temu

1) MZ412 - Infernal Affairs
2) MZ412 - In Nomine Dei Nostri Satanas Luciferi Excelsi
3) MZ412 - Burning The Temple Of God

Dokładnie w tej kolejności wielka trójca satanistycznej muzyki, przy której wszystkie black metale świata to tylko pajacyki.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2170
Rejestracja: 3 lata temu

#15

Post Pioniere » rok temu

Skoro @Hajasz tak w zupełności wyjeżdża poza Metal, o którym miał być temat, to i ja podam satanistyczną muzę z najwyższej półki, graną przez orkiestrę oraz śpiewaną przez chór:
Jerry Goldsmith "Omen"
Jerry Goldsmith "Damien: Omen II"

...jak se przypomnę inne z podobnej materii to dopiszę.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4116
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#16

Post Wędrowycz » rok temu

Satanizm w jakiejkolwiek formie, bo nie chcę tego jakoś zamykać. Jedni bardziej serio to traktują, inni po prostu wrzucają ten temat by szokować.
Ciekawe typy podali @Hajasz i @Pioniere. Tak samo zresztą @Nucleator, który zapodał typ na który czekałem czyli Celtic Frost "To Mega Therion", gdzie szatan nie jest taki dosłowny, ale z całą pewnością obecny :) Ogólnie bardzo podobają mi się typy, które padają w temacie, bo zdecydowanie w większości są moim skromnym zdaniem trafione. Różne gatunki, różne ujęcia, ale wszędzie szatan jest mocno obecny. Samo bluźnierstwo jest spoko, ale faktycznie zakrawa na zabawę patrząc na wiek panów, którzy tylko na takich tematach budują swoją muzykę. Zapodam jeszcze jeden dość intrygujący przykład - kawałek "Will To Power" Gorgoroth. Niby to tylko monotonny kawał niepokojącej elektroniki, ale jest w nim moim skromnym zdaniem więcej szatana, niż w jakimkolwiek innym ich utworze.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10994
Rejestracja: 3 lata temu

#17

Post yog » rok temu

w końcu - jak uczy Manowar - power and dominion are taken by the will!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2805
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#18

Post Vexatus » rok temu

Satanizm w metalu? Jadłem kiedyś kota. Liczy się?
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
Metalized
Tormentor
Posty: 414
Rejestracja: rok temu

#19

Post Metalized » rok temu

Hajasz pisze:
rok temu
1) MZ412 - Infernal Affairs
2) MZ412 - In Nomine Dei Nostri Satanas Luciferi Excelsi
3) MZ412 - Burning The Temple Of God

Dokładnie w tej kolejności wielka trójca satanistycznej muzyki, przy której wszystkie black metale świata to tylko pajacyki.
Miałem pozycję nr 3 nadal mam 2 i eee tam, nie dla mnie. Owszem pojebane toto jak japoński teledurniej, ale mnie zwykle irytuje. No, chyba, ze uda mi sie tak wyliczyć rozkład cd w zmieniarce aby emzety poleciały jak niemalże śpię, ale jeszcze odbieram muzyke- wtedy owszem prostuje ten hałas włosa z nosa.
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 858
Rejestracja: 2 lata temu

#20

Post Belzebóbr » rok temu

To będzie tak, po pierwsze to Ghost, a po drugie Behemoth.
Nebiros pisze:Powiedzmy, że staram się dbać o siłę i ogólną formę/wygląd. W pewnym sensie również muszę to robić, ale taki tryb bitych czterech treningów siłowych w tygodniu wszedł mi w nawyk i czerpię z ćwiczenia ogromną przyjemność.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2805
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#21

Post Vexatus » rok temu

Skoro potrawka z kota się nie liczy... :) Odwołam się do pewnego stwierdzenia, które wygłosił @Hajasz dość niedawno przy okazji dyskusji w temacie o MZ.412...
Hajasz pisze:
2 lata temu
gdyby tylko w MZ412 pojawił się wokal to śmiem twierdzić, że mayhemowy debiut zabrzmiałby jak wstawka do teleranka przed stanem wojennym.
Podpisuję się pod tym stwierdzeniem... Na kilku płaszczyznach na części pełniaków emzetka rozbija klimatem blackowe "szatanizmy" w drobny maczek. :) Jeśli ktoś nie wierzy to polecam się zapoznać choćby z "Infernal Affairs". Znajdziecie tam sporo Szatana i jeszcze więcej diabła... :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2213
Rejestracja: 2 lata temu

#22

Post pit » rok temu

Metal lyrics were so dumb, so far removed from daily life. Venom were going on about Satan... and bikes... and Satan... and women... and Satan! You know what? I never got up in the morning and said, 'Fuck yeah! Satan! Let's go and meet my disciples from Hell!'
- Malcolm "Scruff" Lewty
"VENOM took almost an hour to get onstage. They had roadies tuning their guitars and shit. Finally, they hit stage. They were hilarious. It was like seeing SPINAL TAP. The drummer had a guy that held an electric fan next to him and kept him high and dry. The singer/bass player was named Kronos [sic]. He had some great raps. He got the crowd to chant what I thought was 'Black Funky Metal' over and over, which I thought was pretty cool and then I thought that maybe I was wrong about these guys. I found out later that it was 'Black Fucking Metal.' Oh, excuse me. I expected them to go into [SPINAL TAP's] 'Sex Farm Woman' at any second.
- Henry Rollins
Then we got the single “In a League with Satan.” We thought it was the funniest thing we had ever heard; 
we didn’t realize they were actually serious. Gave us a good laugh, so we wrote them a letter, like, “Venom, this is really, really funny. Cheered us up endlessly, here’s our record.”
- Rob Baron Miller
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
nvsty
Posty: 97
Rejestracja: rok temu

#23

Post nvsty » rok temu

Beherit – Drawing Down the Moon - przejebana płyta i esencja szatana w muzyce
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10994
Rejestracja: 3 lata temu

#24

Post yog » rok temu

nvsty pisze:
rok temu
Beherit – Drawing Down the Moon - przejebana płyta i esencja szatana w muzyce
stare ślamazarne szatany najlepsze, wiadomka
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2101
Rejestracja: 3 lata temu

#25

Post DiabelskiDom » rok temu

No i chyba najbardziej znane "Ave Sejtan" w metalu :D
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4116
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#26

Post Wędrowycz » rok temu

W zasadzie Beherit to na wszystkich materiałach jest swoistym synonimem szatana w metalu. Choć powszechnie są jebane te ich old-schoolowe ambienty i elektroniki, to na nich również odnajduję mocno złowrogi klimat, tyle że te melodyjki są często niefortunnie dobrane i powodują że brzmi to jak soundtrack do Omen albo innego Egzorcysty grany na organkach casio dla dzieci.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
nvsty
Posty: 97
Rejestracja: rok temu

#27

Post nvsty » rok temu

A, no i mocno jebane w wielu kręgach Abruptum bym tu dodał, jeśli to jeszcze dla kogoś metal.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3154
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#28

Post Hajasz » rok temu

nvsty pisze:
rok temu
A, no i mocno jebane w wielu kręgach Abruptum bym tu dodał, jeśli to jeszcze dla kogoś metal.
A gdzie w tym Abruptum ten satanizm ?
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10994
Rejestracja: 3 lata temu

#29

Post yog » rok temu

Abruptum brzmi totalnie, jak wizualizacja hasła "destroy your life for satan". Nihilizm, narkotyki i celebracja autodestrukcji ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
nvsty
Posty: 97
Rejestracja: rok temu

#30

Post nvsty » rok temu

Hajasz pisze:
rok temu
nvsty pisze:
rok temu
A, no i mocno jebane w wielu kręgach Abruptum bym tu dodał, jeśli to jeszcze dla kogoś metal.
A gdzie w tym Abruptum ten satanizm ?
Faktycznie, może jakiegoś pseudointelektualnego satanizmu, jak u ludzi spod znaku order of nine angles i tym podobnych śmiesznych rzeczy tam nie ma, aczkolwiek no, diabła słychać tam więcej, niż, dla przykładu, w wymienionym już Dissection (nie umniejszając materiałom nagranym przez Jona).
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3154
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#31

Post Hajasz » rok temu

Obrazek Oto dwie twarze Szatana. Ave !
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
nvsty
Posty: 97
Rejestracja: rok temu

#32

Post nvsty » rok temu

Przecież wszystkie te blekmetalowe pajace malujące mordy wyglądają niepoważnie. No, może prócz Deada.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10994
Rejestracja: 3 lata temu

#33

Post yog » rok temu

Toć taki obleśny corpse paint tysiąckroć bardziej jebie szatanem, niż wypacykowane mordeczki z jakiego Carach Angren :P Piwniczna zgnilizna ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2213
Rejestracja: 2 lata temu

#34

Post pit » rok temu

Elektrogoci są lepsi:
Obrazek
Ostatnio zmieniony 28 maj 2018, 11:15 przez pit, łącznie zmieniany 1 raz.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#35

Post Ryszard » rok temu

666. Bog to swiatlosc i biel a szatan to ciemnosc i czern!!!


yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10994
Rejestracja: 3 lata temu

#36

Post yog » rok temu

W tym całym Zeal & Ardor to ilość szatana jest ujemna i nie ważne, o czym by tam sobie nie śpiewali. Na ile znam.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Canidia
Master Of Reality
Posty: 245
Rejestracja: 4 mies. temu
Lokalizacja: Warszawa

#37

Post Canidia » 3 mies. temu

Jestem zaskoczona, że nikt nie wspomniał jeszcze o pierwszych płytach Morbid Angel, którzy dla ówczesnych nawet najbardziej ekstremalnych grajków metalowych byli czymś nowym i szokującym. Na pierwszych koncertach przed występami dokonywali jakichś rytuałów z tym związanych, łączenie krwi wszystkich członków w kielichu i tego typu szopki. No i King Diamond, który otwarcie mówił o wielu swoich doświadczeniach ze zjawiskami paranormalnymi.
Słusznie @Metalized zauważył, że należy odróżnić antychrześcijanizm od kultu szatana. Te dwie rzeczy nie mają zbyt wiele wspólnego. Natomiast rozprawianie o satanizmie w muzyce metalowej to jak dyskusja o cukrze w fabryce czekolady - toż to dominuje na niemal każdym kroku.
yog pisze:
2 mies. temu
Jebać wasze zdanie w takim razie
deathwhore
Tormentor
Posty: 2757
Rejestracja: 3 lata temu

#38

Post deathwhore » 3 mies. temu

O cholera, ale wątek. A nawet się wypowiadałem. Szatany bawią coraz bardziej.
Nebiros pisze:
tydzień temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Canidia
Master Of Reality
Posty: 245
Rejestracja: 4 mies. temu
Lokalizacja: Warszawa

#39

Post Canidia » 3 mies. temu

deathwhore pisze:
3 mies. temu
O cholera, ale wątek. A nawet się wypowiadałem. Szatany bawią coraz bardziej.
No i niczego innego bym się po Twojej wypowiedzi nie spodziewała biorąc pod uwagę Sacrofuck :p
yog pisze:
2 mies. temu
Jebać wasze zdanie w takim razie
deathwhore
Tormentor
Posty: 2757
Rejestracja: 3 lata temu

#40

Post deathwhore » 3 mies. temu

Nie wiem jak mam to rozumieć. W sumie to wydawało mi się, że biorąc pod uwagę tamten zespół, bez dokładnego zapoznania się z tematem, można by się spodziewać czegoś dokładnie odwrotnego. A jakby ktoś zapoznał się pobieżnie to znalazłby też informację, że grałem swego czasu też w zespole black metalowym śpiewającym o lucyperach.
Nebiros pisze:
tydzień temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Canidia
Master Of Reality
Posty: 245
Rejestracja: 4 mies. temu
Lokalizacja: Warszawa

#41

Post Canidia » 3 mies. temu

deathwhore pisze:
3 mies. temu
Nie wiem jak mam to rozumieć. W sumie to wydawało mi się, że biorąc pod uwagę tamten zespół, bez dokładnego zapoznania się z tematem, można by się spodziewać czegoś dokładnie odwrotnego. A jakby ktoś zapoznał się pobieżnie to znalazłby też informację, że grałem swego czasu też w zespole black metalowym śpiewającym o lucyperach.
Mówisz o Chanid? A tego to ja nie wiedziałam, bo nie znam Twojej roli w Sacrofuck ;) Nijak to rozumieć, to był raczej żarcik niż poważne stwierdzenie. I mówiłam o wypowiedzi sprzed roku, tej o figurkach w gównie, a nie o tej dzisiejszej.
yog pisze:
2 mies. temu
Jebać wasze zdanie w takim razie
deathwhore
Tormentor
Posty: 2757
Rejestracja: 3 lata temu

#42

Post deathwhore » 3 mies. temu

A to jak najbardziej, masz rację. "Staromodna kopulacja" to swoją drogą też nie było przypadkowe określenie:

Ale to też nikt godny większej uwagi tak naprawdę.
Nebiros pisze:
tydzień temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2213
Rejestracja: 2 lata temu

#43

Post pit » 3 mies. temu

Crowley to satanista dla ludzi myślących na zasadzie: "kto nie jest z nami ten przeciw nam". Poza tym nie spotkałem jednej kapeli metalowej która rozumiałaby sens (ich zwykle ulubionego) cytatu o czynieniu Woli. Przeważnie myślą, że to jakieś owsiakowe "róbta co chceta".
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
deathwhore
Tormentor
Posty: 2757
Rejestracja: 3 lata temu

#44

Post deathwhore » 3 mies. temu

Ale masz rację, oczywiście. Sam Crowley nie miał zbyt wysokiego mniemania o satanistach, tak swoją drogą. Z tą Wolą to też nie takie zawiłe, żeby nikt tego nie rozumiał. Ale ostatecznie to i tak jałowe pierdolenie.
Nebiros pisze:
tydzień temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Canidia
Master Of Reality
Posty: 245
Rejestracja: 4 mies. temu
Lokalizacja: Warszawa

#45

Post Canidia » 3 mies. temu

Aż mi się SexMag i ich W imię ojca i syna, matka boska dupę wypina przypomniało... ;)
yog pisze:
2 mies. temu
Jebać wasze zdanie w takim razie
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2213
Rejestracja: 2 lata temu

#46

Post pit » 3 mies. temu

deathwhore pisze:
3 mies. temu
Z tą Wolą to też nie takie zawiłe, żeby nikt tego nie rozumiał.
To jest jasne dla wszystkich którzy przeczytali coś więcej niż notkę biograficzną na wikipedi, pomyśleli "Crowley much wicked" i czym prędzej założyli kolejny rip-off Blasphemy, czy (o zgrozo) coś symfonicznego.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
deathwhore
Tormentor
Posty: 2757
Rejestracja: 3 lata temu

#47

Post deathwhore » 3 mies. temu

Canidia pisze:
3 mies. temu
Aż mi się SexMag i ich W imię ojca i syna, matka boska dupę wypina przypomniało... ;)
W sensie Moloch Letalis? Oni mieli taki numer i rymowanki na tym poziomie.
Nebiros pisze:
tydzień temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Canidia
Master Of Reality
Posty: 245
Rejestracja: 4 mies. temu
Lokalizacja: Warszawa

#48

Post Canidia » 3 mies. temu

deathwhore pisze:
3 mies. temu
Canidia pisze:
3 mies. temu
Aż mi się SexMag i ich W imię ojca i syna, matka boska dupę wypina przypomniało... ;)
W sensie Moloch Letalis? Oni mieli taki numer i rymowanki na tym poziomie.
Nie nie, SexMag, taki zespół, a utwór nazywał się "Pierdolenie maryjki", ale chyba zniknął z judupa. Tu masz inny kawałek:
yog pisze:
2 mies. temu
Jebać wasze zdanie w takim razie
Awatar użytkownika
Andrzej Oktawa
Posty: 55
Rejestracja: rok temu

#49

Post Andrzej Oktawa » 3 mies. temu

deathwhore pisze:
3 mies. temu
Canidia pisze:
3 mies. temu
Aż mi się SexMag i ich W imię ojca i syna, matka boska dupę wypina przypomniało... ;)
W sensie Moloch Letalis? Oni mieli taki numer i rymowanki na tym poziomie.
Chyba miałeś na myśli Morsun Diaboli, co?
卐 Show no mercy for the weak, Jesus mother can suck my dick! 卐
deathwhore
Tormentor
Posty: 2757
Rejestracja: 3 lata temu

#50

Post deathwhore » 3 mies. temu

Moloch Letalis mieli taki numer który nie był coverem Kat, a teksty zawsze mieli z gatunku tych nieprzesadnie ambitnych. A Morsun Diaboli nigdy nie słuchałem, bo stary polski black metal to kompletnie niepotrzebna muzyka.
Nebiros pisze:
tydzień temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian

Wróć do „Dyskusje muzyczne”