Wszelkie pogawędki okołomuzyczne
RouZa
Posty: 1
Rejestracja: 6 mies. temu

Muzyka z motywami egipskimi

#1

Post RouZa » 6 mies. temu

Mógłby ktoś polecić zespoły tworzące muzykę z egipskimi motywami? Coś w stylu Shokrana albo Divine Disorder. Jak dla mnie bardzo interesujące brzmienie, dodaje sporo głębi nawet do prostych utworów.

Niekoniecznie musi być metal, może być też muzyka filmowa albo elektroniczna.




Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10374
Rejestracja: 2 lata temu

#2

Post yog » 6 mies. temu

Najlepsze, co w takich klimatach znam, jest dla mnie (choć to nie tyle czysty Egipt, co raczej mieszanka egipsko-babilońsko-filmowa):



Jakieś tam egipskie wstawki ma oczywiście też macierzysty Nile Karla, ale po wrzuconych kawałkach wnioskuję, że techniczny, brutalny death to niekoniecznie? ;p Takie podobne granie nieco do tego, w klimatach bliskowschodnich uprawiają Septic Flesh i Melechesh, ale to nie koniecznie Egipt, a bardziej Sumer.

W tym Shokran szczerze mówiąc, nie oglądając teledysku, to nie ma niemalże nic egipskiego za bardzo w samej muzie, prócz mega okazjonalnych orientalnych zagrywek :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1003
Rejestracja: 2 lata temu

#3

Post pp3088 » 6 mies. temu

Scarab - death metal z Egiptu, dają radę. Trochę jak Nile ale nie jest to brutal death.



Maat - też chyba Egiptusy, ale większy świder niż wyżej. Momentami trochę wali Behemothem po starożytnemu:



Crescent - też Egipt, i znowu jeszcze większy świder. Temu chyba do Nile najbliżej





Z lajtowych rzeczy to co wspomniał yog plus ten soundtrack. Za gimba robil wrażenie:


I z ciekawych rzeczy jeszcze to:


Anubis - Cradle Of Civilization (2017)


Tutaj bardziej synth/ambientowo, nawet buja!
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10374
Rejestracja: 2 lata temu

#4

Post yog » 6 mies. temu

O soundtracki z Faraona i Kleopatry zajebiste były rzeczywiście.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2011
Rejestracja: rok temu

#5

Post pit » 6 mies. temu

pp3088 wrzucił już trochę "inżynierii wstecznej", ode mnie:


Koledzy wybaczą lekki offtop, ale sąsiedzi z Maroka też mogą ocierać się oto czego poszukujesz:
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté

Wróć do „Dyskusje muzyczne”