Wszelkie pogawędki okołomuzyczne
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3889
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Leśne pitolenie

#1

Post Wędrowycz » 2 lata temu

Temat nieco zainspirowany podobnym z forum Masterfula. Tam co prawda nazywało się to "absolutna klasyka leśnego pitolenia" ale zamysł podobny. Chodzi mi ogólnie o muzykę związaną z tematyką natury, czyli wiadomo lasy, góry, zima itp. itd. Jak ktoś ma ochotę to można by tu spróbować stworzyć listę projektów/kapel poruszających się w różnych rejonach muzycznych, ale które łączy temat przewodni jak powyżej.
Na początek od siebie zarzucę kilka rzeczy:
Burzum - wydaje mi się, że pozycja obowiązkowa, bo choć w tekstach różnie z tą naturą było, ale sam klimat muzyki jest wyjątkowo "leśny", w szczególności na "Hvis Lyset Tar Oss" i "Filosofem", ale ja również "Hlidskjalf" na ten przykład bym podpiął
Paysage d'Hiver - również oczywista pozycja w temacie, mróz i śnieżyca jak skurwysyn, tak samo klimatu mnóstwo
Uler - tutaj głównie "Bergtatt", "Kveldssanger" i "Nattens Madrigial"
Negura Bunget - tutaj zapodałbym wszystko do "OM" włącznie, ze szczególnym wskazaniem na "'n Crugu Bradului" i "OM" właśnie
Dordeduh - bo to nieco bardziej uduchowiona kontynuacja powyższej Negury Bunget
Drudkh - chyba wszystko bym tu wrzucił, bo kapela wyjątkowo leśny klimat posiada
Ildjarn - tak samo wszystko, bo choć nieco punkowate umpa-umpa tu bywa, ale dla mnie jest to właśnie las w nieco innym ujęciu niż powyżej
Northaunt - dark ambient, którego słuchanie przypomina samotną podróż przez leśne, górskie i wyjątkowo chłodne ostępy
Kammarheit - jak wyżej o Northaunt
Lunar Aurora - głównie płyty "Zyklus", "Andacht" i "Hoagascht"
LIK - w zasadzie całość to las, z domieszką necrofolku
Lönndom - rozwinięcie LIK, ale nieco bardziej w stylu leśnego pitolenia przy ognisku
Manes - głównie demówki i "Under ein blodraud maane"
Carpathian Forest - demówki (!) ale w zasadzie na każdym z długograjów jest coś leśnego
Taake - przede wszystkim 3 pierwsze płyty, ale na pozostałych także coś leśnego się przebija
Arckanum - niby gnoza chaosu i antykosmos, ale jednak jest to leśny troll i to kurde czuć mocno w muzyce moim zdaniem
Darkthrone - przede wszystkim "A Blaze In The Northern Sky", "Under A Funeral Moon" i "Transilvanian Hunger" ze szczególnym wskazanie na ten ostatni
Licho - "Pogrzeb W Karczmie", nosz kurna, ciężko oddać w dźwiękach bardziej klimat naszych rodzimych Bieszczad :)
Panphage - składak "Genom Konst & Krig" bo to jedne z najlepszych leśnych black metali jakie słyszałem ostatnimi laty, nieco w klimatach Arckanum
W sumie jest tego sporo, ale zanim coś więcej dorzucę poczekam na jakieś Wasze typy.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Gruby Wiór
Tormentor
Posty: 415
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Ziemia Żelaza

#2

Post Gruby Wiór » 2 lata temu

Ale to już jest nawet gatunek poświęcony naturze i ekozjebanemu wydaniu miłości do tejże, a nazywa się - Cascadian Black Metal, (vide Skagos, Agalloch i masa innych) w gatunku narodził się trend "Eko Black Metalu" który jest całkiem popularny, ale muzycznie jest to zwykły, przaśny, przereverbowany atmo-BM, często też muzycy mają związek z anarcho-prymitywizmem lub zieloną anarchią. Nie wiem czy WITTR da się pod to podpiąć, jeśli tak to "Black Cascade" byłoby tutaj perełką.
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3889
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#3

Post Wędrowycz » 2 lata temu

Ten cały Cascadian Black Metal to tak średnio trawię, choć coś tam pamiętam mi się podobało. Wolę to co wymieniłem wyżej.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2412
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#4

Post TITELITURY » 2 lata temu

Dla mnie to tak jak z insustrialem. Zachwycają się różne chliporzygi i pizdochlasty tym brzęczeniem i piszczeniem, a ja nie czaję, o co chodzi, bo przecież wystarczy w domu otworzyć okno, żeby usłyszeć dźwięki maszyn. I po kiego grzyba naśladować muzycznie naturę ? Nie lepiej iść do lasu lub na plażę naturystów, żeby posłuchać ptaszków ? Takie mimesis, którym Platon gardził, kiedy w "Państwie" pisał, że sztuka jest chujowa, bo naśladuje rzeczy, które są cieniem idei, a więc jest cieniem cienia. A przy "atmosferycznym" black metalu zasypiam tak szybko, że z reguły nie słyszę już drugiego utworu. Te "Wędrujące Pierdy", "Vinterrikety" i inne takie - to nie dla mnie.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#5

Post Ryszard » 2 lata temu

...czasami oglądając wyścigi łodzi motorowych mam wrażenie że to emperor gra sztukę. Innym razem słyszę Cannibal Corpse a nie to skład PKP. Taka analogia.
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2412
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#6

Post TITELITURY » 2 lata temu

No, że CC kojarzy Ci się z PKP, to się nie dziwię. Ale żeby Cysorz z motorówkami ?
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 669
Rejestracja: 2 lata temu

#7

Post Blind » 2 lata temu



Generalnie nie słucham zbyt wiele leśnego pitolenia, ale te dwie płyty lubię, nawet bardzo. "Kalivagi" też spoko jest, ale to już nie ten poziom. Ostatniej nie słyszałem, a "Rotę" i "Kammen" słuchałem dawno temu i niezbyt wiele z tego pamiętam, musiałbym sobie to poprzypominać, ale to nie teraz, nie przy takiej pogodzie.
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 818
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

#8

Post Marduk666 » 2 lata temu

Wędrowycz pisze:
2 lata temu
[...]by tu spróbować stworzyć listę projektów[...]
Sprytnie ukryłeś nazwę bandu w poście ;)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10374
Rejestracja: 2 lata temu

#9

Post yog » 2 lata temu

Ale Stworz to nie lasy, a pola :P Swoją drogą jechałem ostatnio w rodzinne strony z Cóż po żyznych ziemiach... na głośnikach to wręcz ciary miałem ;p
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2001
Rejestracja: 2 lata temu

#10

Post Pioniere » 2 lata temu

Ale Stworz to nie lasy, a pola
Pola też mieszczą się w temacie - "Chodzi mi ogólnie o muzykę związaną z tematyką natury, czyli wiadomo lasy, góry, zima itp. itd."
Ogólnie nie przepadam za taka tematyką, gdyż współistniejąca z nią muza (z pewnymi wyjątkami) zazwyczaj mnie nudzi.
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 818
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

#11

Post Marduk666 » 2 lata temu

Wszak bywa, że pole sąsiaduje z lasem ;) Tak więc wszystko jest na miejscu i proszę się nie dopierdalać :P
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3889
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#12

Post Wędrowycz » 2 lata temu

Wszystko git ale lasy > pola
to tak gwoli ścisłości ;)
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 818
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

#13

Post Marduk666 » 2 lata temu

To zależy czy idziesz na grzyby czy po, dajmy na to, rzepak ;)
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3889
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#14

Post Wędrowycz » 2 lata temu

A na chuj mi niby rzepak? :D
Grzyby to wiadomix, prawie co roku łażę.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 818
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

#15

Post Marduk666 » 2 lata temu

Aby zrobić olej ;)) Chuj z tym już ;)

Wróć do „Dyskusje muzyczne”