Wszelkie pogawędki okołomuzyczne
Awatar użytkownika
Speedy
Posty: 63
Rejestracja: 2 lata temu

Jesteście pijani tak jak ja ???

#1

Post Speedy » 2 lata temu

Jestem tak najebany że powiem szczerze że jesteście wszyscy pojebani jak ja... chrzanią nowe wpisy i pierdolą jak jebana masoneria muzyczna na czym ja się znam itd.... powiem tak Arch enemy .. ktoś powiedział że nie da się słuchać a przemierzając jedno osiedle do drugiege umiliło mi drogę utwór "Silent War" i nie twierdzę że to zjebany zespół bo dodał mi w noc otuchy i chrzanie wasze WIDZI MISIE !! jeśli mnie zbanujecie trudno i tak będę słuchał tej muzy bez wzgłędu na was i mam być szczery udajecie masonerie muzzyczną za mało śmiechu humoru spięci jesteście w chuj mimo tego pozdrawiam was :shock: :shock: :shock:
deathwhore
Tormentor
Posty: 2479
Rejestracja: 2 lata temu

#2

Post deathwhore » 2 lata temu

Jak ja gardzę pijanymi ludźmi i metalowcami, to głowa mała.

A pijany metalowiec to tylko do ujebania tępym szpadlem się nadaje, bo siekiery na takiego to szkoda.
Oblech
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10374
Rejestracja: 2 lata temu

#3

Post yog » 2 lata temu

Bo my jesteśmy jebaną masonerią, mogę Ci wrzucić fotę książki o wolnomularstwie w Polsce, jak nie wierzysz.

Pić to już prawie nie piję, bo upodobanie do chamskiego thrashu nie pomaga wątrobie i trzeba było wyluzować.

I wiesz, może tego nie czaisz, ale sporo osób tu się na żywo poznało (a wcześniej pisało ze sobą przez lata na starym forum), przy browarze po headbangingu jest miejsce na śmieszki, a tutaj to poważne dyskusje o śmierci i wszelkich bluźnierstwach tylko, a nie jakieś tam heheszki! Tak bardziej na serio to za starzy chyba jesteśmy w większości na jaranie się Arch Enemy i tego typu kapelami :P Osobiście po pijaku wolę posłuchać disco polo niż nowoczesnego mainstreamowego metalu kapel, które headline'ują wielkim festom :P
deathwhore pisze:Jak ja gardzę pijanymi ludźmi i metalowcami, to głowa mała.

A pijany metalowiec to tylko do ujebania tępym szpadlem się nadaje, bo siekiery na takiego to szkoda.
Czasem mi tak autentycznie, tak po ludzku smutno, jak czytam Twoje posty o chlaniu. Musi Ci tego bardzo brakować :(
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 669
Rejestracja: 2 lata temu

#4

Post Blind » 2 lata temu

deathwhore pisze:Jak ja gardzę pijanymi ludźmi i metalowcami, to głowa mała.

A pijany metalowiec to tylko do ujebania tępym szpadlem się nadaje, bo siekiery na takiego to szkoda.
Na jednym gigu Dead Congregation z rok temu jakoś, gdzieś tam w Europie, nie pamiętam już gdzie, jeden pijany kuc-buc rozjebał gitarę zespołu. Taka osoba to zwykły szkodnik, zero pożytku, do zaorania. Generalnie jak czyimś jedynym celem życiowym jest napierdolenie się jak świnia i bycie brudasem, to współczuję.
A Speedy to chyba marny troll, albo jednak idiota. Sam nie wiem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10374
Rejestracja: 2 lata temu

#5

Post yog » 2 lata temu

a może ma 14 lat?!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 669
Rejestracja: 2 lata temu

#6

Post Blind » 2 lata temu

yog pisze:a może ma 14 lat?!
I już pije? No to niezła patologia
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10374
Rejestracja: 2 lata temu

#7

Post yog » 2 lata temu

mogło go do tego życie zmusić
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 1964
Rejestracja: 2 lata temu

#8

Post DiabelskiDom » 2 lata temu

yog pisze:Pić to już prawie nie piję
Od 29.03? :D

Pić trzeba umieć. Ja lubię się czasem nakurwić jak bela. Nie to, że co imprezę bądź koncert ale raz na jakiś czas, niezobowiązująco i w gronie bdb znajomków jest to jak najbardziej akceptowalne.

Lubię czytać internetowe pogardy wobec pijących. Przypomina mi się historyjka znajomego typa, który w któryś poniedziałek poszedł do fryzjera ściąć włosy. Następnego dnia na piwku pyta się mnie i kolegi "A wy, kuce kiedy wreszcie te kłaki zetniecie? Przecież to do zaorania się nadaje." ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Arson
Master Of Reality
Posty: 235
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Łódź

#9

Post Arson » 2 lata temu

yog pisze:a może ma 14 lat?!
Jakoś zabrzmiało mi to dziwnie znajomo i podejrzanie, zwłaszcza biorąc pod uwagę Blinda udzielającego się w wątku. :D
"Jestem zmęczony. Zbyt zmęczony, by akceptować perspektywę końców, które są początkami, od których trzeba wszystko zaczynać od nowa."
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10374
Rejestracja: 2 lata temu

#10

Post yog » 2 lata temu

DiabelskiDom pisze:
yog pisze:Pić to już prawie nie piję
Od 29.03? :D
od wtorku ;D ale to tak okazyjnie już tylko, przy odpowiedniej atmosferze ;) zresztą na tak krótkim koncercie to już nie pamiętam, kiedy wypiłem 5 piw ;p
Arson pisze:
yog pisze:a może ma 14 lat?!
Jakoś zabrzmiało mi to dziwnie znajomo i podejrzanie, zwłaszcza biorąc pod uwagę Blinda udzielającego się w wątku. :D
czysty przypadek ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 669
Rejestracja: 2 lata temu

#11

Post Blind » 2 lata temu

DiabelskiDom pisze: Lubię czytać internetowe pogardy wobec pijących. Przypomina mi się historyjka znajomego typa, który w któryś poniedziałek poszedł do fryzjera ściąć włosy. Następnego dnia na piwku pyta się mnie i kolegi "A wy, kuce kiedy wreszcie te kłaki zetniecie? Przecież to do zaorania się nadaje." ;)
Wiem do czego zmierzasz :P
Alkohol jest dla ludzi, jak ktoś nie umie z niego korzystać to chlać nie powinien. Najbardziej mnie bawią kolesie, którzy kupują drogie bilety na koncerty stadionowe, a po południu są już najebani. O co chodzi? Oglądanie koncertu w takim stanie to jakieś mistyczne przeżycie? Bo kurwa nie ogarniam:D
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2412
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#12

Post TITELITURY » 2 lata temu

Po pijaku, to ja słucham EBM i Combichrist. I nie wiem czemu, ale na kacu strasznie chce mi się ruchać. A temat bym wyjebał. Rezolutny młodzieniec najebawszy się, co jest normalną rzeczą, i sobie coś tam popierdolił. No i styka.
Oglądanie koncertu w takim stanie to jakieś mistyczne przeżycie? Bo kurwa nie ogarniam:D
Raz tak przegapiłem gig Nun Slaughter i od tej chwili nie przeginam z alkoholem na koncertach. Szkoda kasy. No i wspomnień oczywiście.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 906
Rejestracja: 2 lata temu

#13

Post PanLisek » 2 lata temu

Alkohol jest dla słabych
deathwhore
Tormentor
Posty: 2479
Rejestracja: 2 lata temu

#14

Post deathwhore » 2 lata temu

yog pisze:Bo my jesteśmy jebaną masonerią, mogę Ci wrzucić fotę książki o wolnomularstwie w Polsce, jak nie wierzysz.
deathwhore pisze:Jak ja gardzę pijanymi ludźmi i metalowcami, to głowa mała.

A pijany metalowiec to tylko do ujebania tępym szpadlem się nadaje, bo siekiery na takiego to szkoda.
Czasem mi tak autentycznie, tak po ludzku smutno, jak czytam Twoje posty o chlaniu. Musi Ci tego bardzo brakować :(
Napisałbym, że żałuję, ale niczego w życiu nie żałuję. To kiedyś było spoko, fajne wspomnienia jakichś awantur, ale dziś jest pogarda. I nie, nie zazdroszczę człowiekowi który wali mi nad uchem swoje pijackie mądrości :D
Oblech
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3888
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#15

Post Wędrowycz » 2 lata temu

DiabelskiDom pisze: Pić trzeba umieć. Ja lubię się czasem nakurwić jak bela. Nie to, że co imprezę bądź koncert ale raz na jakiś czas, niezobowiązująco i w gronie bdb znajomków jest to jak najbardziej akceptowalne.
Ja mam tak samo jak Ty :) Raz na jakiś czas dobrze się jest właśnie solidnie nakurwić, ale to tylko w odpowiednim gronie. Nie mam nic do pijących kuców, bo sam dość wcześnie napierdalałem chyba wszystkie dostępne alkohole i siałem niezłą patolę z innymi "metalowcami" z okolicy.
Odium Humani Generis
deathwhore
Tormentor
Posty: 2479
Rejestracja: 2 lata temu

#16

Post deathwhore » 2 lata temu

A mnie fakt, że byłem bydło, w ogóle nie przeszkadza w pogardzaniu bydłem :D
Oblech
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 669
Rejestracja: 2 lata temu

#17

Post Blind » 2 lata temu

deathwhore pisze:A mnie fakt, że byłem bydło, w ogóle nie przeszkadza w pogardzaniu bydłem :D
To ma sens. Przecież żeby czymś gardzić to trzeba mieć jakąś wiedzę o tym i podstawy ku temu :D
Awatar użytkownika
Bartz Blaue Reiter
Master Of Puppets
Posty: 106
Rejestracja: 2 lata temu

#18

Post Bartz Blaue Reiter » 2 lata temu

Żebyście w innych tematach na tym forum mieli tyle do powiedzenia ;)
nie wiem
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 649
Rejestracja: 2 lata temu

#19

Post Epoxx » 2 lata temu

Bartz Blaue Reiter pisze:Żebyście w innych tematach na tym forum mieli tyle do powiedzenia ;)
Hehe

Co do pierwszego wpisu, kolego nikt tu ci nie zabrania słuchać tych kapelek. Masosnerii to nie wiem, chyba tu nie ma, raczej bym powiedział, że wiedzy i obeznania w temacie muzycznym. Poza Wiórem, który krytykuje prawie każdy wpis.Większość tutaj słucha metalu w chuj czasu i nowoczesne, mainstremowe kapele nikogo tu w sumie nie interesują. Ja się za znawcę metalu nie uważam w ekstremie siedzę jakieś 5-6 lat, dużo wiedzy i zespołów czerpie z tego forum i pewnie gdyby nie bl to nie wiedział bym, że tyle zajebisty kapel istnieje, bo znajomych metali mogę na palcach policzyć i nikt mi nigdy tej muzyki na tacy nie podawał. Nikt się tu raczej nie spina. Co do muzy to ja miałem spinę kiedyś, jak zacząłem chłonąć muzykę to ilość płyt, które były do przesłuchania mnie przerastała i cały czas jest to ogromna ilość płyt do przesłuchania płyty, które wyszły 10,20 lat temu nadal poznaje, a większość tutaj przesłuchała je od deski do deski, wpizdylion razy. Wiele kapel jeszcze nie znam, ale już mnie to w ogóle przestało przejmować, czerpie radość z muzyki i nie ścigam się na ilość przesłuchanych płyt. Wiele jeszcze od poznania, ale na wszystko przyjdzie czas. Także jak słuchanie arch enemy sprawia tobie radochę to słuchaj, ale jak będziesz miał ochotę wejść głębiej to pewnie tej radochy jeszcze więcej będziesz miał.
if you can find it on the internet, it's not underground.

Wróć do „Dyskusje muzyczne”