Wszelkie pogawędki okołomuzyczne
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10377
Rejestracja: 2 lata temu

Black Metal - Ideologia czy tylko muzyka?

#1

Post yog » 2 lata temu

To jak to jest? :D
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 2479
Rejestracja: 2 lata temu

#2

Post deathwhore » 2 lata temu

viewtopic.php?f=3&t=433 w tym temacie wyraziłem swoje zdanie. Only bdsm is real.

A tak bardziej do black metalu. Przez jakiś czas, nawet dłuższy, bo kilka lat, współtworzyłem taki zespół black metalowy, który nagrał jakieś tam demo, zrobił kilka koncertów, ale w sumie to gówno osiągnął. Tak czy inaczej odszedłem, bo w sumie czułem się jak idiota śpiewając o lucyferach, jehowach i innych wystrzałowych istotach. Słuchać mogę, ale jak mam krzyczeć, to muszę się utożsamiać z tym co wykrzykuję.
Oblech
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 669
Rejestracja: 2 lata temu

#3

Post Blind » 2 lata temu

deathwhore pisze:
2 lata temu
Słuchać mogę, ale jak mam krzyczeć, to muszę się utożsamiać z tym co wykrzykuję.
Mógłbyś bardziej rozwinąć? Bo mnie to interesuje ;) kult czaszki, death worship? Jakaś inna filozofia?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10377
Rejestracja: 2 lata temu

#4

Post yog » 2 lata temu

deathwhore pewnie uprawia co najwyżej kult swojej łysej czaszki :D
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 2479
Rejestracja: 2 lata temu

#5

Post deathwhore » 2 lata temu

Blind pisze:
2 lata temu
deathwhore pisze:
2 lata temu
Słuchać mogę, ale jak mam krzyczeć, to muszę się utożsamiać z tym co wykrzykuję.
Mógłbyś bardziej rozwinąć? Bo mnie to interesuje ;) kult czaszki, death worship? Jakaś inna filozofia?
Nie ma filozofii. Jest eksploracja interesujących tematów. Nie jestem kaznodzieją. Choroby psychiczne, totalitaryzm, anarchizm, sadyzm, masochizm. Dlatego opowieści o lucyferze niosącym oświecenie to mi mocno nie po drodze, jeżeli chodzi o udzielanie głosu, czułem wewnętrzny dysonans, bo drąc mordę mocno się wczuwam w to co robię, a ciężko w przypadku tekstów, których tematyka wydaje mi się infantylna. Zapewne nie jest bardziej infantylna niż innych zespołów bm, może nawet nieco mniej, ale w ten byłem zaangażowany. Niemniej tak ogólnie, muzycznie, to chłopaków polecam https://www.facebook.com/chanidofficial/

A jeżeli pytałeś o filozofię która tam się odbywała, to lucyferianizm. No a ja w panie bozie, panów jezusów i lucyperów nie wierzę. Nie umiałem też sobie przełożyć tego na jakieś uniwersalne wartości, tylko cały czas czułem jakbym opowiadał bajki. Ale podobno byłem w tym wiarygodny na scenie, więc podejrzewam, że jest takich zespołów więcej.
Oblech
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 669
Rejestracja: 2 lata temu

#6

Post Blind » 2 lata temu

Dzięki! Poglądy jak najbardziej słuszne. Satanizm podwórkowy jest śmieszny. Dziwi mnie fakt, że w XXI wieku są osoby, które wyznają szatana jako postać, a nie jako symbol.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10377
Rejestracja: 2 lata temu

#7

Post yog » 2 lata temu

Trey w jakimś wywiadzie o rozstaniu z Vincentem wypowiedział na temat okultyzmu, że dla niego to znaczy zamiast z jednego - czerpać wiedzę z wielu źródeł. Ten szatan to bardziej symbol uzurpowania sobie prawa do kruszenia zmurszałych poglądów i personifikacja idei prometejskich, nonkonformistycznych. Tylko nudne już to trochę :D
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2001
Rejestracja: 2 lata temu

#8

Post Pioniere » 2 lata temu

Reasumując, Metal w klasycznej formie większości poszukujących weń nowych wrażeń się już przejadł, wiec muzycy szukają innych sposobów, by zaciekawić i pozyskać/nie stracić słuchacza, wplatając doń coraz to więcej poza gatunkowych, czy też ideologicznych inklinacji, które nie zawsze znajdują aprobatę wśród starszych fanów.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#9

Post Ryszard » 2 lata temu

Drogie Bravo...
W temacie, a co z tymi wszystkimi penisami i innymi, także homoseksualnymi fascynacjami widocznymi na co poniektórych okładkach?
Czy myślicie ze "wsadzanie" w muzykę (niestety głównie black)metalowa ideologii jest przyczyna istnienia pokaźnej grupy 30 czy 40-to letnich dziewic, które nieporadność czy umysłową niedojrzałość ukrywają pod płaszczem niepoważnego w ich wieku zainteresowania nieistniejącymi bzdurami?
A może jest to jak najbardziej poważne i wytłumaczalne zachowanie a wykrzykiwanie "NAPIERDALAĆ" oraz kontemplacja penisów Lucyfera jest swoistym spełnieniem seksualnym, czymś na wzór nocnych zmaz czy onanizmu? Znacie takich co to kochają szatana bo nie wiedza czym jest sex?
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3889
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#10

Post Wędrowycz » 2 lata temu

Black Metal to zarówno muzyka jak i ideologia. Gdyby była to sama muzyka, to parafrazując Liroya ktoś zacząłby napierdalać teksty o muminkach. Mam, wrażenie że w przeciwieństwie do innych gatunków muzycznych tutaj bardzo istotny element tworzy właśnie zawartość tekstowa, która często pod płaszczykiem dość utopijnych,a niekiedy naiwnych tekstów stara się przekazać konkretne treści słuchaczowi.
Odium Humani Generis

Wróć do „Dyskusje muzyczne”