Wszelkie pogawędki okołomuzyczne
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 1966
Rejestracja: 2 lata temu

Podsumowanie roku 2017 - ogólna dyskusja

#1

Post DiabelskiDom » 2 lata temu

No i co, panowie? Połowa roczku za nami, moze jakieś małe podsumowanie minionych 6 miesięcy?

Na pewno na wyróżnienie, wspomnienie i zapamiętanie zasługuje Black Magick SS ze swoim "Kaleidoscope Dreams". Niesamowicie nośny i świeży materiał. Z nietypowych chciałbym także wskazać na Emptiness i krajan z So Slow, bo obydwa zaprezentowali albumy nieszablonowe i trudne do jednoznacznego określenia. Z bardziej ekstremalnego nakurwu zdecydowanie EPka Death Like Mass i najnowszy Unaussprechlichen Kulten jak również Voidhanger ze splitu z Witchmaster. Co jeszcze? Lekko zaskakujące Progenie Terrestre Pura i Dread Sovereign oraz monumentalne i świeżutkie The Ruins of Beverast. Aha, z polskich jeszcze podobał mi się ostatni matex Medico Peste, inny niż dotychczasowe ale moim zdaniem bardzo obiecujący.

Zawody? Dodsengel, The Great Old Ones. Te najbardziej mnie ukłuły. Jest jeszcze kilka wydawnictw, które cały czas mi nie leżą i absolutnie nie jarają ale z drugiej strony ciężko powiedzieć o nich, że są takie jak ta dwójka wymieniona wyżej (Mord'A'Stigmata, Excommunion). A może właśnie to wszystko jest zajebiste tylko ja się nie znam? To już nie mnie oceniać. A co się reszcie forum podobało bądź nie w zeszłej połówce roku?
Panzer Division Nightwish

Tagi:
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 649
Rejestracja: 2 lata temu

#2

Post Epoxx » 2 lata temu

Nowy Possession do tego można dorzucić Phrenelith, Pillorian, Svartsyn, Triumvir Foul, Impetuos Ritual, Dephosphorus, Necroblood, Disma. To tak z grubsza, ale nic mi jeszcze jaj totalnie nie urwało. Jeszcze pewnie kilka epek bym dorzucił. Ogólnie to jest bardzo dobry rok jeżeli chodzi o wydawnictwa dużo jeszcze mam w kolejce no i połowa roku przed nami wiec liczę na jakiegoś cichego killera.
if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10377
Rejestracja: 2 lata temu

#3

Post yog » 2 lata temu

Zauważyłem, że niewielu podziela mój entuzjazm, ale:

Acherontas - Amarta अमर्त (Formulas of Reptilian Unification Part II)

i

Black Magick SS - Kaleidoscope Dreams

więcej grzechów nie pamiętam.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 649
Rejestracja: 2 lata temu

#4

Post Epoxx » 2 lata temu

no Acherontas jeszcze nie słuchałem, a Black Magick SS nie wspominałem bo Diabelski w pierwszym poście wspomniał.
if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

#5

Post Nucleator » 2 lata temu

Z tego, co w tym roku zdążyłem przesłuchać, to na plus na pewno zaliczę nowe LP Immolation, "No God" Infernal Majesty, " Nightmare Logic" Power Trip, " Grinding Wheel" Overkill, "Striker" Striker oraz "Let Horse Be Bridled, Horn Be Sounded!" Moongates Guardians.

Natomiast zawiódł mnie Sinister na "Syncretism" pokazując, że do choćby przyzwoitej formy to oni już raczej nie dadzą rady wrócić. Na dodatek bezpłciowe Memoriam oraz Iced Earth- bo nadal łudzę się, że nagrają coś co będzie choćby w połowie dobre jak Night of the Stormrider.
Ryszard pisze:
7 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3889
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#6

Post Wędrowycz » 2 lata temu

U mnie póki co najlepsze pozycje tego roku to:
split Abigor/Nightbringer/Thy Darkened Shade/Mortuus
Azarath - In Extremis
Clandestine Blaze - City Of Slaughter
Immolation - Atonement
Impetuous Ritual - Blight Upon Martyred Sentience
Medico Peste - Herzogian Darkness
Nokturnal Mortum - Істина
split Sinmara/Misþyrming
Odium Humani Generis
tomder
Posty: 82
Rejestracja: 2 lata temu

#7

Post tomder » 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
Zauważyłem, że niewielu podziela mój entuzjazm, ale:

Acherontas - Amarta अमर्त (Formulas of Reptilian Unification Part II)

i

Black Magick SS - Kaleidoscope Dreams

więcej grzechów nie pamiętam.
W 2011 wydali Vamacharę- bardzo lubiłem ten album. Coś tam przeleciało od tamtego okresu np. Amenti, którą na siłe chciałem polubić ale sie nie udało. Tych najnowszych nie słuchałem, warte to jest czegokolwiek?

A moje wyróżnienia to:
Death Like Mass
Black Cilice
Irae

Whoredom Rife powinno być ok, ale nie słuchałem jeszcze, może zamówię.Immolation też nie słuchane a z całą pewnością powinno być dobrze. Czekam na split 13thMoon/Ritual Death,
Ostatnio zmieniony 06 lip 2017, 19:38 przez tomder, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10377
Rejestracja: 2 lata temu

#8

Post yog » 2 lata temu

@tomder Im się chyba też trochę znudziły te dłużyzny i poszli na nowym albumie w kierunku korzeni bardziej, jest więcej wpadających w ucho motywów, do Vamachary mu najbliżej i moim zdaniem podobny poziom. Necromantia i De Mysteriis wymieszane z rytuałami, podkłady jak z pierwszego Emperora czasem, wszystko co najlepsze, zdecydowanie bez nudy tym razem.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#9

Post Ryszard » 2 lata temu

Dobra, wypisze krociutko wszystko ciekawe i moim zdaniem warte zakupu.

Emptiness - Not for Music
Impetuous Ritual - Blight Upon Martyred Sentience
Shaarimoth - Temple of the Adversarial Fire
Sunless - Urraca
Dead - A Dirty Mind Is a Joy Forever
Dephosphorus - Impossible Orbits
Psudoku - Deep Space Psudocument
The Meads of Asphodel - English Steel
The Ruins of Beverast - Exuvia
Stupid Cosmonaut / Boobs of Doom - Split
Below The Sun - Alien World
Zeal & Ardor - Devil is Fine (fizyczniak wydany w 17)
Dead Sea Apes - Sixth Side Of The Pentagon
Laibach - Also Sprach Zarathustra
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2412
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#10

Post TITELITURY » 2 lata temu

Immolation, Black Magick SS, Venenum, Lantern, Slaegt.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3889
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#11

Post Wędrowycz » 2 lata temu

Wędrowycz pisze:
2 lata temu
U mnie póki co najlepsze pozycje tego roku to:
split Abigor/Nightbringer/Thy Darkened Shade/Mortuus
Azarath - In Extremis
Clandestine Blaze - City Of Slaughter
Immolation - Atonement
Impetuous Ritual - Blight Upon Martyred Sentience
Medico Peste - Herzogian Darkness
Nokturnal Mortum - Істина
split Sinmara/Misþyrming
Do swojej powyższej listy dopisuję kolejne 3 bdb pozycje:
Heresiarch - Death Ordinance
Krolok - Flying Above Ancient Ruins
Weregoat - Pestilential Rites of Infernal Fornication
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3889
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#12

Post Wędrowycz » rok temu

Będzie post pod postem, ale tylko w celu odświeżenia tematu.
Dorzucam kolejne:
Anima Damnata - Nefarious Seed Grows to Bring Forth Supremacy of the Beast
Arckanum - Den Förstfödde
Incantation - Profane Nexus
Malokarpatan - Nordkarpatenland
Sun of the Sleepless - To the Elements
Tetragrammacide - Primal Incinerators of Moral Matrix

A Wy coś jeszcze dorzucicie do tematu? Niekoniecznie z pierwszego półrocza :)
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Nathas
Posty: 49
Rejestracja: 2 lata temu

#13

Post Nathas » rok temu

To co mi najbardziej w pamięci zapadło i od razu na myśl przychodzi, to split Wederganger/Urfaust i nareszcie wydany 'Thill Smitts Terror' Slagmaur.
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 818
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

#14

Post Marduk666 » rok temu

Do nowości z tego roku podchodziłem jak pies do jeża. O czym pamiętam i faktycznie z odsłuchu się cieszę cały czas to Azarath i Anima Damnata.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 1966
Rejestracja: 2 lata temu

#15

Post DiabelskiDom » rok temu

Z niewymienionych przeze mnie wcześniej to na pewno Spectral Voice, Tetragrammacide i split Kthoniik Cerviik/Howls of Ebb. A, no i Slaegt też wcześniej nie wymieniłem a to przecież przerozpierdol jest.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 818
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

#16

Post Marduk666 » rok temu

O i jeszcze Selbst ze swoim melodyjnym black metylem.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2412
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#17

Post TITELITURY » rok temu

Jest czeci grudnia, więc chyba można zmienić temat na "hity 2017". Raczej już się zbyt wiele pozycji nie pojawi ( czekam już tylko na Iperyt ), więc sobie można spokojnie podsumować. Zatem u mnie będą to:

Venenum Trance of Death za bycie, jak to trafnie opisał mój kolega, "podrasowanym Tribulation". Bardzo nastrojowa, a jednocześnie ciężka płyta. Z bardzo podobnych względów drugi jest śfiński Lantern, który również ujął mnie tym, że nie popada w banał, a zaraz za nimi również skandynawski Slaegt także ze swoim pierwszym długograjem. Wszystkie te płyty łączy to, że nie są ślepym naśladowaniem jakiegoś konkretnego grania. Od zajebania mamy kapel "oldschoolowych" lub jadących na patentach kapel w stylu Portal, a ci idą własną drogą. Black i death metal wymieszany z dość, ale nie przesadnie skomplikowanymi kompozycjami utworów jest tym, co lubię najbardziej. Po nich leci nowe Immolation, a po piętach depcze mu Incantation, których kolejne wydawnictwa, to potężny cios w nos. Incantation dalej trzyma swój wysoki poziom i powiem szczerze, że trzy ich ostatnie płyty są moimi ulubionymi, natomiast Immolation po średnio moim zdaniem udanym Kingdom of Conspiracy nagrał płytę - monument, którą, jak już wspomniałem w temacie o nich, podali death metal w tak świeżej postaci, że wiele kapel młodych może im tylko pozazdrościć. Nie zgodzę się z Hajaszem, że to ich najlepsza płyta w ich dyskografii od czasu pierwszej, ale z pewnością jedna z najlepszych. Cieszy, że po tylu latach chłopaki są nadal w formie. I tyle jeśli chodzi o death metal i mieszanki. Teraz black. Tu niewątpliwie Selbstmord. Zachwyca mnie ta płyta ciężarem, brutalnością, brzmieniem. "Bezkompromisowy" metal, ekstremalny powiedziałbym. I pomijamctu przesłanie oraz ideologiczne afiliacje. To jest po prostu kawał konkretnej muzy na wysokim poziomie. No i oczywiście Malokarpatan, który przez pierwsze dni od tego, jak udało mi się ich płytę wyrwać z Hellrhrashera, nie opuszczał odtwarzacza. Słowacy rozwijają swój styl, eksperymentują z formą, jednocześnie nie siląc się na oryginalność będącą chorobą muzyki naszych czasów. Pierwszy krążek był bardziej blackmetalowy, ten jest bardziej heavy, a jaki będzie następny ? Nawet jeśli podobny, to i tak wystarczy. Świetnie się tego słucha. Cieszy również nowy Aosoth ze świetną okładką. Nic nowego pod słońcem, grają to, co grali, ale ich styl jest już na tyle rozpoznawalny i osobisty, że niczemu to nie ujmuje. Płyta - walec, ciężka w chuj, transowa. I Anima Damnata na (prawie)koniec. Inne brzmienie, ale klimat pierwsxych płyt pozostał, pojebany i ciężki. Słychać rękę kolesia z tych innych kapel, ale udało się zachować unikalny styl muzyki. Sex ! Shit ! Satan !
Wszystkie ww. są zajebiste, jednak numerem jeden jest
Black Magick Ss
Absolutny hicior w moim prywatnym, tegorocznym rankingu. Hard rock - heavy metal z elementami blacku, okraszone chórkiemvi klawiszami - tak chyba najkrócej scharakteryzowałbym ich muzykę. Luzackie granie na granicy kiczu i poważnej muzy, każdy kawałek na tej płycie wpada mi w ucho, a "Eclipse" mogę słuchać w kółko. Majstersztyk absolutny. Dawno nie miałemctak zdecydowanego faworyta jeśli chodzi o "płyty roku".
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 1966
Rejestracja: 2 lata temu

#18

Post DiabelskiDom » rok temu

To ja też podsumuję mijający powolutku roczek. Co do głosowań czy tam chociaż ogólnych podsumowań poszczególnych działów to będzie na to miejsce właśnie w poszczególnych działach, zatem tutaj, bez podziałów chcę wskazać te albumy, które najbardziej poryły mi czerep w 2017 roku. A więc:

Black Magick SS - Kaleidoscope Dreams EP - bezapelacyjnie pierwsze miejsce. Ten wintejdżowy hard-rock z kapitalnymi aranżacjami i melodiami to zdecydowanie numer jeden.

Spectral Voice - Eroded Corridors of Unbeing - tak powinno się robić death/doom - ciężarówka gruzu, obłęd i śmierć.

Slaegt - Domus Mysterium - żodyn tak nie zmieszał blacku z heavy, żodyn! Z taką przebojowością, lekkością i Magią jednocześnie.

Powyższa trójka najczęściej wracała do głośników, bezsprzecznie przeganiając inne albumy z tego roku. Co nie znaczy, że nie było innych smakowitości:

Tetragrammacide - Primal Incinerators of Moral Matrix - najlepszy war metal w tym roku, egzotyczni nienawistnicy pokonali nawet Heresiarch.

The Ruins of Beverast - Exuvia - zajebiście zaskakujący świeżością i wymagający doom/black.

So Slow - 3T - trans, elektronika, krzyk i szum, czyli cholernie wartościowa, eksperymentalna, rockowa rzecz.

Niewypałów nie chce mi się komentować, chuj z nimi, niech sczezną ;)
W zasadzie to było jeszcze sporo rzeczy naprawdę dobrych czy prawie bardzo dobrych ale jak ścisłe podsumowanie i wybór najlepszych to niech tak zostanie.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10377
Rejestracja: 2 lata temu

#19

Post yog » rok temu

Dla mnie najlepsze zdecydowanie (na szybko, z rzeczy o których nie zapomniałem):

1. Black Magick SS - Kaleidoscope Dreams

2. Xipe Totec - Prehispanic Beg

3. Spectral Voice - Eroded Corridors of Unbeing

Ogólnie u mnie to słaby rok był względem naprawdę wyjebanych wydawnictw // edit: aaaaaa

3. Acherontas - Amarta

4. Spectral Voice.

Phrenelith - Desolate Endscape też zajebisty.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2001
Rejestracja: 2 lata temu

#20

Post Pioniere » rok temu

yog pisze:
rok temu
1. Black Magick SS - Kaleidoscope Dreams
Pomimo fajnych nośnych i łatwo przyswajalnych melodii, wcale to do mnie nie trafia.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10377
Rejestracja: 2 lata temu

#21

Post yog » rok temu

ja z kolei nie słuchałem ze 3 miesiące, a ostatnio samoistnie zacząłem sobie nucić refren z Crusadera
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2001
Rejestracja: 2 lata temu

#22

Post Pioniere » rok temu

Tak jak napisałem, to bardzo nośne i chwytające za ucho granie, które i ja z miejsca mogę zanucić, co wcale nie znaczy, że mi ta muzyka całościowo leży i będę jej słuchał.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#23

Post Ryszard » rok temu

Na szczęście nikt nikogo do niczego nie zmusza więc skoncentrujmy się na swoim guście.

Najczęściej słuchanie tegoroczne albumy?

Shaarimoth, Sunless z death metal.
Jeżeli chodzi o dziwadła Emptiness, Circle, Zeal & Ardor...

Ze starych kapel bardzo polubiłem nowy Dead

Ogólnie rok wielu bdb wydawnictw ale niestety bez totalnych zmieniaczy metalu na zawsze... także jak by co to mam z 20/30 pozycji wartych kupienia i słuchania.
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
HUMAN
Tormentor
Posty: 813
Rejestracja: 2 lata temu

#24

Post HUMAN » rok temu

Panie dawaj ....liste
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#25

Post Ryszard » rok temu

Myślałem nad zdjęciem w "kupiłem" bo ja już prawie wszystko mam.
Nie chcę jak co poniektórzy wypisywać rzeczy na które nie wydam nawet kasy...

Najlepsze mp3 roku 2017 :) :)
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 1966
Rejestracja: 2 lata temu

#26

Post DiabelskiDom » rok temu

Ej, to w sumie nie jest głupie - czy teraz czy w podsumowaniach działowych jeśli głosujesz - masz wstawić zdjęcie przynajmniej połowy wymienionych pozycji na fizycznym nośniku. A jak nie to post do kosza :D :D :D
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10377
Rejestracja: 2 lata temu

#27

Post yog » rok temu

i wygra nowy kreator, bo był wszędzie i tanio
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#28

Post Ryszard » rok temu

A może Metallica. Przecież wydali naprawdę wspanialą płytę którą każdy już ma!!!
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
deathwhore
Tormentor
Posty: 2479
Rejestracja: 2 lata temu

#29

Post deathwhore » rok temu

Ja nie mam!
Tylko ja się nie bawię w takie homoseksualne zabawy jak głosowania na płytę roku, bo nawet jakbym chciał, to się potem okazuje, że z bieżącego roku słyszałem góra z 5 płyt, a te które są dla mnie nowościami, to nagle się okazuje, że są sprzed 2 lat. Ostatnio dokładnie osłuchałem CDG - Coven, tak fest i się zachwyciłem, już chciałem piać, że płyta roku, a to chuj, ja to kupiłem jeszcze w zeszłym, więc raczej w tym nie wyszła.

Z pedalstwa wystarczy mi niepicie piwa, nie muszę się bawić jeszcze w jakieś podsumowania roku.
Oblech
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 723
Rejestracja: rok temu

#30

Post Belzebóbr » rok temu

Zgadzam się, że pedalskie, bo nie ma Immolation ;p
I don't wanna be buried in a pet sematary
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3889
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#31

Post Wędrowycz » rok temu

Heft pisze:
rok temu
Zgadzam się, że pedalskie, bo nie ma Immolation ;p
Patrz wyżej, w moim podsumowaniu ;)
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2001
Rejestracja: 2 lata temu

#32

Post Pioniere » rok temu

Patrzenie wyżej, to też pewnie pedalstwo, he he :P
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 669
Rejestracja: 2 lata temu

#33

Post Blind » rok temu

Bardzo mało nowości słyszałem, ale podobały mi się nowe: Clandestine Blaze, Code Orange i Morbid Angel. A, i jeszcze długograj Ulver. Nie słyszałem jeszcze nowych Suffocation, Immolation, Incantation. Degial i Aosoth. Pilnie by wypadało nadrobić, bo lubię te załogi. Wode i Skelethal mam bardzo słabo osłuchane, ale z tego co pamiętam to też fajne płyty wydali.
+
do ogarnięcia z ciekawości mam jeszcze z pozycji tegorocznych:
In Twilight's Embrace
Ritual Death
i ten cały Spectral Voice, bo jestem ciekaw czy serio to takie dobre czy po prostu nakręcony jakoś hype i zwalony koń na to
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10377
Rejestracja: 2 lata temu

#34

Post yog » rok temu

Czy nie słyszałeś chłopcze Blood Incantation, że o Spectral Voice tak głupio pytasz?
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2001
Rejestracja: 2 lata temu

#35

Post Pioniere » rok temu

A co ma jedno do drugiego oprócz składu. Nie zmienia to faktu, iż nie oglądając się na modę i trendy, ich muza jest po prostu dobra, a nawet bardzo dobra - płyty słuchałem chyba z tydzień, przewie bez przerwy, ale i tak do BI to im jeszcze sporo brakuje.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 669
Rejestracja: 2 lata temu

#36

Post Blind » rok temu

Słyszałem epkę i uważam, że hype trochę przesadzony. Fajnie, że tchnęli trochę świeżego smrodu do death metalu, ale żeby od razu wynosić na piedestał? Tym bardziej, że cała masa patentów tam jest podjebana z Formulas i z Heretic ;)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10377
Rejestracja: 2 lata temu

#37

Post yog » rok temu

A no spoko, czyli podniecasz się nowym Morbid Angel, a Starspawn nie słyszałeś? :D :D :D
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 669
Rejestracja: 2 lata temu

#38

Post Blind » rok temu

Tak, właśnie. Czy jest to zabronione? Czy wprowadzony został jakiś obowiązek słuchania Blood Incantation? Z "młodych" załóg o stokroć wolę Dead Congregation.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2001
Rejestracja: 2 lata temu

#39

Post Pioniere » rok temu

A u mnie najwcześniej słuchane tegoroczne płyty z DM-em to starzy wyjadacze z Incantation i Immolation - cholernie mi sie te płyty podobają, reszta pozostaje raczej w tyle.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10377
Rejestracja: 2 lata temu

#40

Post yog » rok temu

Blind pisze:
rok temu
Tak, właśnie. Czy jest to zabronione? Czy wprowadzony został jakiś obowiązek słuchania Blood Incantation? Z "młodych" załóg o stokroć wolę Dead Congregation.
Nic no, twoja strata w sumie, co tam będę przekonywał, skoro swoje wiesz i tak. Niemniej śmieszy mnie troszkę to wzbranianie się, byle się nie okazało, że już nie jesteś ten jeden pośród tłumu, co uważa, że "meh". Ale to pewnie i na Spectral Voice nie ma co tracić czasu, bo bardzo podobne granie, tylko wolniejsze ;p
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 669
Rejestracja: 2 lata temu

#41

Post Blind » rok temu

Ja jedynie propaguję wolne i indywidualne myślenie. Inna sprawa, że był taki czas, że gdzie bym nie zajrzał tam kurwa było Blood Incantation. Otwieram lodówkę: Blood Incantation, idę się odlać: Blood Incantation, śnię: Blood Incantation. Pewnie to mnie zniechęciło, bo im mocniejszy jest na coś hype, tym tak naprawdę coraz mniej mam ochotę to sprawdzać.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10377
Rejestracja: 2 lata temu

#42

Post yog » rok temu

Ci powiem w tajemnicy, że nie bez powodu oni są pewnie teraz najgłośniejszą nazwą deathowego undergroundu :) Zwyczajnie wywołują zachwyt u każdego - co poradzisz.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 669
Rejestracja: 2 lata temu

#43

Post Blind » rok temu

Minie trochę czasu i Blood Incantation pójdzie w zapomnienie, przyjdzie kolejny band i tak się będzie w kółko kręcić. A Morbid Angel jak stało na podium, tak stać będzie.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10377
Rejestracja: 2 lata temu

#44

Post yog » rok temu

HAHAHAHAHAHAH nie masz pojęcia, o czym mówisz :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 669
Rejestracja: 2 lata temu

#45

Post Blind » rok temu

No zobaczymy :p
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2001
Rejestracja: 2 lata temu

#46

Post Pioniere » rok temu

Z MA było niegdyś za czasów, gdy się to całe dm-owanie na świecie zaczynało, dokładnie tak samo - tylko nie było netu by się o tym rozpisywać, ale faktu bycia pierwszym wielkim zespołem ekstremalnej sceny, nikt im przecież nie zabierze, historii nie zmieni. A epigonów będzie na przestrzeni dziesięcioleci jeszcze pewnie wielu.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 669
Rejestracja: 2 lata temu

#47

Post Blind » rok temu

Pioniere pisze: A epigonów będzie na przestrzeni dziesięcioleci jeszcze pewnie wielu.
Dokładnie, i nie ma w tym nic złego, tylko że robienie z tego nie wiadomo jakiego zjawiska jest po prostu dla mnie niezrozumiałe i tylko nawołuję do trzeźwego myślenia i do rozsądnej oceny sytuacji. W dobie internetu ciągle na wierzch wypływają jakieś kapele, tylko że GWIAZD pokroju Morbid Angel, Autopsy czy Incantation już po prostu nie będzie.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10377
Rejestracja: 2 lata temu

#48

Post yog » rok temu

Oczywiście, że wielu, ale jest ogromna różnica między płytkami w stylu nie wiem, Cruciamentum, a tym, czego dokonało Blood Incantation w tak wąskiej przestrzeni czasu, bo oni zaczynają mieć własnych naśladowców wręcz (np. Phrenelith), a ledwo co debiut nagrali (plus oczywiście omawiane Spectral Voice). No i myślę, że oni na prawdę sporo świeżości wnieśli w to old schoolowanie. Takie zespoły nie pojawiają się niestety jak grzyby po deszczu i należy to uszanować :P

@Blind jak posłuchasz już debiutu, to może zrozumiesz, że ten hype na BI wynika z braku przez prawie dwie dekady takiego właśnie czegoś, co miałeś niegdyś w tych trzech wspomnianych zespołach. Doskonały wybór swoją drogą, winszuję trafności :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 669
Rejestracja: 2 lata temu

#49

Post Blind » rok temu

Dobrze, Maćku, obiecuję, że debiut posłucham... kiedyś. Tymczasem, żeby nie było żadnej kosy, ani nie dopowiedzeń, daję Ci w wyobraźni czekoladowego gwiazdorka z biedry. Na zdrowie!
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#50

Post Ryszard » rok temu

@yog zapomniał o hajpie na Bolzer oraz poprzedzające hajp na bolzer, hajpy na Necros Christos, Portal, Grave Miasma czy Ulcerate, Behemoth i Teitanblood. Blood Incantation to żaden wyjątek. Wyjątkowe jest stawianie jakiegokolwiek progresywnego i świeżego albumu wyżej wymienionych poniżej najnowszego Morbid Angel.
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.

Wróć do „Dyskusje muzyczne”