Wszelkie pogawędki okołomuzyczne
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2412
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

Re: Podsumowanie roku 2017 - ogólna dyskusja

#51

Post TITELITURY » rok temu

Współczesna sztuka, to pieczarki rosnące na gównie. Nie jest wstanie stworzyć nowej jakości, a jedynie odtwarzać/ przetwarzać wcześniej ustalone wzorce. Kiedy próbuje być oryginalna, wchodzi chuj do dupy. Dosłownie i w przenośni. Nie inaczej jest z metalem. Zajebiste są te nowe zespoły, sam nie mogłem się na początku odrrwać od BI, ale nie oszukujmy się - nowej jakości do gatunku to nie wprowadza.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.

Tagi:
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3888
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#52

Post Wędrowycz » rok temu

Ano właśnie, Blood Incantation nagrało faktycznie naprawdę dobry debiut, który podobał mi się przez parę przesłuchań, a teraz do niego nie wracam jakoś. W przeciwieństwie do kapel, które wymienił Rychu, bo jakoś bardziej wchodzą mi te gruzowate zapatrzone w Incantation oraz te które zainspirowane np. Immolation tłuką techniczną i brutalną jazdę dodając przy tym coś swojego i dlatego Portal, Teitanblood, Grave Miasma, Ulcerate czy właśnie Necros Christos częściej goszczą u mnie. Wszystko jak zwykle jest kwestią gustu.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10374
Rejestracja: 2 lata temu

#53

Post yog » rok temu

Ryszard pisze:
rok temu
@yog zapomniał o hajpie na Bolzer oraz poprzedzające hajp na bolzer, hajpy na Necros Christos, Portal, Grave Miasma czy Ulcerate, Behemoth i Teitanblood. Blood Incantation to żaden wyjątek. Wyjątkowe jest stawianie jakiegokolwiek progresywnego i świeżego albumu wyżej wymienionych poniżej najnowszego Morbid Angel.
Nic nie zapomniał, dla mnie to ta właśnie liga, co Necros Christos, Portal czy Teitanblood. Ale ja fanboj jestem, bo mi się, przeciwnie do kolegów powyżej, nie znudziło po 50 odsłuchach i dwóch koncertach, najchętniej bym dzień po dniu chodził przez tydzień :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 1964
Rejestracja: 2 lata temu

#54

Post DiabelskiDom » rok temu

yog pisze:
rok temu
Blood Incantation (...) zaczynają mieć własnych naśladowców wręcz (np. Phrenelith),
Co?
Gdzie "Starspawn" a gdzie "Desolate Endscape"? Przecież to zupełnie inne granie...
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10374
Rejestracja: 2 lata temu

#55

Post yog » rok temu

No, Desolate Endscape to mocniej i więcej gruzu na podobnych progresjach, co BI. Jeszcze jest taka spoko kapelka Voidspawn, oni to 100% Timeghoul/Blood Incantation worship :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 1964
Rejestracja: 2 lata temu

#56

Post DiabelskiDom » rok temu

A w życiu nie, zupełnie inne riffy, prostsze, zmasowane. Całość bardziej gna do przodu (niekoniecznie rozumiem poprzez to szybkie partie ;) ) a w BI mamy rozbudowaną, kosmiczna aranżację, jednocześnie cholernie nośną. Phrenelith dynamicznie wjeżdża do krypty a Blood Incantation dynamicznie rozpędza się w niebiosach, że tak to ujmę jako laik instrumentalny :P
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10374
Rejestracja: 2 lata temu

#57

Post yog » rok temu

Taa ja wiem, ale mi to jakoś mimo wszystko strasznie przypomina te momenty, jak BI jedzie na blastach bardziej (np. początek Vitrification of Blood), wokal też jest podobny, taki z oddali, z wymarłych światów, w ramach instrumentu. Tylko oczywiście Phrenelith jest tak bardziej po prostacku groovy i ma sporo blastowania tym-tym-tyrym, w BI to jednak troszkę bardziej skomplikowane gary są ;) Mają też podobne takie wjazdy, że coś tam coś tam budują i nagły skręt na pełnej kurwie z górki. Produkcja też nie jest taka właśnie kryptowa czy tam jaskiniowa, duszna po chuju, tylko bardziej otwarta, przestrzenna, unosi się ta muza po tym opuszczonym krajobrazie końca jak ten pył czy tam mgiełka z okładki (tylko mi ta okładka jakoś debiut Burzum przypomina? :P)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#58

Post Ryszard » rok temu

Diabelski Dom cz.4. 1 : 0 Gientkie nogi Misia Jogi.
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10374
Rejestracja: 2 lata temu

#59

Post yog » rok temu

Posłuchałem dziś płyty, epki i demosa i dalej tak uważam :P

A do topki chyba jeszcze wskoczy Tetragrammacide.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#60

Post Ryszard » rok temu

PODAJCIE JAKIEŚ EPKI CZY SPLITY. A?
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 1964
Rejestracja: 2 lata temu

#61

Post DiabelskiDom » rok temu

Przecież wychwalany Black Magick SS to EPka. Do ścisłego TOP mi się nie zmieściły ale w stosownych działach miejsca na pewno im nie zabraknie:

Death Like Mass, Medico Peste i W~T~Z czyli Polska Siła oraz Oranssi Pazuzu.

Ze splitów to Witchmaster/Voidhanger gdzie tylko Voidhanger miażdży jaja oraz świetny Khthoniik Cerviiks(kto nie widział ich latem w Łodzi ten przegrał życie)/Howls of Ebb.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 723
Rejestracja: rok temu

#62

Post Belzebóbr » rok temu

Dla mnie odkrycie roku to Faceless Burial.
I don't wanna be buried in a pet sematary
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 568
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Poznań

#63

Post CzłowiekMłot » rok temu

Na chwile obecną CzłowiekMłot najwyżej ocenia następujące wydawnictwa:

Deivos - "Endemic Divine"
Vallenfyre - "Fear Those Who Fear Him"
Immolation - "Atonement"
Exhumed - "Death Revenge"
Morbid Angel - "Kingdoms Disdained"
Bison - "You Are Not a Ocean You Are the Patient"
Ufomammut - "8"
Pallbearer - "Heartless"
The Obsessed - "Sacred"
Monolord - "Rust"
Body Count - "Bloodlust"
Kadavar - "Rough Times"
Code Orange - "Forever"
Dopelord - "Children of the Haze"
The Haunted - "Strength In Numbers"
Iron Reagan - "Crossover Ministry"
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1003
Rejestracja: 2 lata temu

#64

Post pp3088 » rok temu

Converge - I Can Tell You About Pain - Eve to jeden z ich najlepszych kawałków
Endon - Through the Mirror - absolutne zaskoczenie, japoński avant-noisecore. Ostrzegam materiał daje po odbycie.
Funeralium - Of Throes and Blight - utrzymali formę
Gigan - Undulating Waves of Rainbiotic Iridescense - najlepsza płyta Gigan(t)ów, coś pięknego.
Immolation - Atonement - wielki powrót po dość miałkim KoC
Loss - Horizonless - nudna płyta, ale taką nudę lubię.
Planning for Burial - Below the House - coś dla fanów Jesu, ale tego z lepszych lat
Spectral Voice - Eroded Corridors of Unbeing- na forum zostało już wszystko powiedziane
Widziadło - Void - opinia napisana w odpowiednim temacie.
Suffer in Paradise - Ephemere - bardzo dobry rosyjski funeral, zaskoczenie.

Emptiness - Not for Music - jak zwykle dają radę.
Code Orange - Forever - za bardzo gówniarskie by stało w TOP 10 ale potencjał mają.
Full of Hell - Trumpeting Ecstasy - powerviolence to powerviolence, jakieś musi być w topce.
King Woman - Created in the Image of Suffering - umieją robić w taką muzę.
KRZTA - KRZTA - rodacy zrobili dobrą robotę
Myrkur - Mareridt - znaczna poprawa względem debiutu.
Undergang - Misantropologi - dalej śmierdzi
Save Us From the Archon - Melancholia - przyjemny, instrumentalny math/post/prog.

I teraz rzeczy które mnie zawiodły:
Triumvir Foul - Spiritual Bloodshed - debiut był genialnym piwnicznym death metalem. Tutaj przedobrzyli, mało co słychać gruz się wali jak na remoncie u janusza, nuda.
Sun of the Sleepless - To the Elements - ogromne nadzieje, a album tylko spoko. Gdzie są te cudowne ambienty? To chyba był jednorazowy moment geniuszu.
Farsot - FAIL·LURE - totalny failure - pomysł na granie jakichś rozmemłanych prog black metali to pomysł zasługujący na wrzucenie do kosza.
Heretoir - The Circle - jw.
Desecresy - The Mortal Horizon
Pallbearer - Heartless - zbyt to ugrzecznione i ładne, do debiutu się nawet nie umywa. Wielka szkoda.

Największe muzyczne sraki 2017:
Forgotten Tomb - We Owe You Nothing - Lepiej gdyby już skończyli
If I Could Kill Myself - Ballad of the Broken - Tylko dla masochistów
Rings of Saturn - Ultu Ulla - To jeszcze jest muzyka?
Suicide Silence - Suicide Silence - Muzyczne i marketingowe samobójstwo, skutecznie uśmierciło zapowiadany "Nu-metal revival".
Dimmu Borgir & The Norwegian Radio Orchestra & Choir - Forces of the Northern Night - jak można słuchać takich gejowskich melodyjek? Przecież to gorsze niż muzyka do bajek Disneya o księżniczkach. Słodkie, lukrowane i po prostu chujowe.
The Project Hate MCMXCIX - Of Chaos and Carnal Pleasures - Też powinni już dawno skończyć, osoba odpowiedzialna za ten projekt ma ego większe niż Koneser.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3888
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#65

Post Wędrowycz » rok temu

Do swojej listy dorzucam 4 moim zdaniem bardzo dobre strzały:
Iperyt - The Patchwork Gehinnom
Slagmaur - Thill Smitts Terror
Aosoth - V: The Inside Scriptures
Evilfeast - Elegies of the Stellar Wind

spoza metalu dodaję także moim zdaniem bardzo udany album Wu-Tang Clan - The Saga Continues
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 1964
Rejestracja: 2 lata temu

#66

Post DiabelskiDom » rok temu

O, w końcu ktoś ( @pp3088 ) kto także uważa ostatni Triumvir Foul za zawód i Endon za zajebistą rzecz.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10374
Rejestracja: 2 lata temu

#67

Post yog » rok temu

no, też już myślałem, że tylko dla mnie takie gruzowanie straciło jakąkolwiek wartość merytoryczną
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 910
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

#68

Post Zsamot » rok temu

TITELITURY pisze:
rok temu
Współczesna sztuka, to pieczarki rosnące na gównie. Nie jest wstanie stworzyć nowej jakości, a jedynie odtwarzać/ przetwarzać wcześniej ustalone wzorce. Kiedy próbuje być oryginalna, wchodzi chuj do dupy. Dosłownie i w przenośni. Nie inaczej jest z metalem. Zajebiste są te nowe zespoły, sam nie mogłem się na początku odrrwać od BI, ale nie oszukujmy się - nowej jakości do gatunku to nie wprowadza.
Nie, ale jest tak zajebistym albumem, ze nie chcę żadnych innowacji, tylko tak udanych płyt. ;) Na żywo są jeszcze lepsi.
Allah jest wielki ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10374
Rejestracja: 2 lata temu

#69

Post yog » rok temu

@TITELITURY, zarzuć nazwami, co grają jak BI, bo ja jak wilk na czerwonego kapturka na takie rzeczy lecę. Tylko plz bez jakichś gruzowników, tylko serio podobne granie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 2479
Rejestracja: 2 lata temu

#70

Post deathwhore » rok temu

Sprawdź Yngwie Malmsteen.
Oblech
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10374
Rejestracja: 2 lata temu

#71

Post yog » rok temu

Nie umiem się z nim dogadać, próbowałem kiedyś Rising Force i jakąś jeszcze szmirę :(
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2412
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#72

Post TITELITURY » rok temu

Nie ze mną te numery Bruner ! Ja Ci podam nazwę jakiegoś zespołu, Ty stwierdzisz, że to bez związku i wyniknie z tego pyskówka. Norma na forach metalowych.

Nie o to zresztą chodzi, bo nigdzie nie napisałem, że BI jest wtórny ( choć ja np. uważam, że Howls of Ebb ma w sobie więcej oryginalności, choć mniej mi się podoba), czy że "gra jak inni". Jest zajebisty i to nie ulega wątpliwości. Ale, nie oszukujmy się, podobnie jak wszystkie inne kapele grające teraz, czerpie garściami z patentów wymyślonych u zarania gatunku. Wiem bardzo dobrze, że to truizm. Ale czasem trzeba go przypomnieć, żeby się nie zagalopować. Bo Starspawn nie jest odkrywcze, jest po prostu świetnie skomponowane . Tylko tyle i aż tyle. Od tego gadania zachciało mi się go posłuchać przedwigilijnie, więc płyta wędruje do odtwarzacza.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10374
Rejestracja: 2 lata temu

#73

Post yog » rok temu

TITELITURY pisze:
rok temu
Nie ze mną te numery Bruner ! Ja Ci podam nazwę jakiegoś zespołu, Ty stwierdzisz, że to bez związku i wyniknie z tego pyskówka. Norma na forach metalowych.
Oj tam, od sowitej dawki pyskóweczki jeszcze nikt nie umarł ;) BI dużo rżnie z "mniej znanego deathu" w stylu Demilich, Sororicide, Adramelech itp obrzydliwców, ale robią to z niebywałym urokiem i bez bezpośredniego podpierdalania, a raczej stosują podobne struktury i progresje, co jest fajną odskocznią od kapel, które albo lecą w skrajny progres, albo twardo trzymają się staroszkolnej prostoty. A jak się okazuje, można połączyć prostotę z progresem i wychodzi wtedy zajebiście :)
TITELITURY pisze:
rok temu
( choć ja np. uważam, że Howls of Ebb ma w sobie więcej oryginalności )
To to nie ulega wątpliwości w najmniejszym stopniu, moim zdaniem.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 2479
Rejestracja: 2 lata temu

#74

Post deathwhore » rok temu

A mnie się to całe Starspawn nie podoba, brzmi to jakby całą płytę grali wstępy do utworów, ewentualnie przejścia i solówki. Dla mnie przegadana nuda.
Oblech
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10374
Rejestracja: 2 lata temu

#75

Post yog » rok temu

No, płyta się bardzo "wstępowo" zaczyna, w istocie :v
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#76

Post Ryszard » rok temu

Offtop :D wypierdalać mi te BI z roku 2017 ;)
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
STALOWY SYLWEK
Master Of Reality
Posty: 206
Rejestracja: 2 lata temu

#77

Post STALOWY SYLWEK » rok temu

Panie szeryfie! Epka DEATH WORSHIP jest również z 2016 r.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#78

Post Ryszard » rok temu

... Tak sobie myślę ze polska scena nie jest lepsza czy gorsza od innych większych na świecie. Może wiec wrócić do osobnego glosowania na pozycje wydane w kraju macierzystym, gdzie średnie w skali świata granie może zostać np. albumem roku. W sumie forum jest polskie... powinniśmy stać murem za polskim undergroundem i promować go jak popadnie ;)

Dodatkowo pozycje z polskiego podwórka w naszym mniemaniu bijące się o światowe laury, oczywiście moglibyśmy zamieszczać w podsumowaniu "ogólnoświatowym" haha.

BM, DM itp - best in the world
BM, DM itp - best from II PRL
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10374
Rejestracja: 2 lata temu

#79

Post yog » rok temu

Pierdolisz, jak myślisz, że takie Cultes des Ghoules, Mgła czy Furia to nie jest poziom światowy. Polska scena ma się obecnie znakomicie i nie odstaje od tego, co jest nagrywane w Norwegii, USA, Niemczech czy tym bardziej śmiesznym jukej. Po co robić rankingi średniego grania? :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 1964
Rejestracja: 2 lata temu

#80

Post DiabelskiDom » rok temu

Tu mam takie zdanie jak @yog. Podsumowanie najlepszych to jak sama nazwa wskazuje wyłonienie NAJLEPSZYCH wydawnictw z danego okresu. Czy to będzie polskie, czy francuskie czy malediwskie to nie powinno mieć znaczenia a wręcz powinno się tępić ocenianie muzy przez pryzmat kraju. Dla mnie akurat w tym roku prym wiodą Stany, Indie, Australia, Niemcy i Polska więc.... :)
Panzer Division Nightwish
HUMAN
Tormentor
Posty: 813
Rejestracja: 2 lata temu

#81

Post HUMAN » rok temu

Immolation na pewno top 3 bardzo mocny album
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#82

Post Ryszard » rok temu

Tak się pytałem... na urlopie słucham jak nigdy po 12godz. i te wszystkie deathy i deathblacki polskie nadganiam. Praktycznie wszystkie grajo na jedno diabelskie kopyto :/
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10374
Rejestracja: 2 lata temu

#83

Post yog » rok temu

no grajo w większości, co poradzić
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 978
Rejestracja: rok temu

#84

Post Pan Efilnikufesin » rok temu

Podsumowujecie Metyl tylko czy ogolnie '17?
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10374
Rejestracja: 2 lata temu

#85

Post yog » rok temu

ogólnie, ale większość zakute łby i tak
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 978
Rejestracja: rok temu

#86

Post Pan Efilnikufesin » rok temu

W wiekszosci.Czyli nic nowego.





No to ja se jebne Laibach 'Also Sprach Zarathustra'.
W tym momencie naprawde przegieli.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 1964
Rejestracja: 2 lata temu

#87

Post DiabelskiDom » rok temu

Ryszard pisze:
rok temu
Tak się pytałem... na urlopie słucham jak nigdy po 12godz. i te wszystkie deathy i deathblacki polskie nadganiam. Praktycznie wszystkie grajo na jedno diabelskie kopyto :/
Dlatego ja z polski wyróżniam tylko So Slow, Thaw, W~T~Z, Medico Peste i Animkę ;) Reszta meh
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#88

Post Ryszard » rok temu

I. TREZBA chwalić się w świecie:

Alameda Duo - The Luuminous Guitar Craft of Alameda Duo; Gitarowy koncepcik Iwańskiego i Ziołka wokół greckiej muzyki klasycznej/antycznej, w duchu Starej Rzeki.

Antigama - Depressant; Światowej klasy załoga nie schodząca poniżej światowego poziomu. Standardowo i wystarczy.

BNNT - Multiverse; Ładnie i intrygująco. Wielowarstwowy koncept album zbudowany wokół jakiś rytualnych bembenow. Mocniejszy nawet niż So Slow. Hipnotyczny, poważnie wciąga. Noise, Drone. Experyment, Ambient? Jedna z lepszych rzeczy wydanych w PRL!!!

Ketha - 0 Hours Starlight; gra ponoć alternatywnego czy awangardowego math-core. Jeżeli tak to świetnie bo wydali wyjebana w kosmos przyjemność.

Kult Mogil - Portentaque; starają się jak mogą, lamia schemat i w kategorii EPek mogą jechać na konkurs piosenki łer du łi goł?

Merkabah - Milion Miles; Ich muzyka nie zaskakuje już tak bardzo ale polaczki wciąż nieźle jazz-prog-avant-metalują.

So Slow - 3T; Nie ma bata żebym naiwnie nie łykną w całości. Takie nawiedzone hałasy rozpieprzają mnie na kawałeczki. Klasa.

Thaw - Granis; kolejne cholernie mile zaskoczenie. Mroczne, posępne i wciąż gruzowe mocno metalowe. Za pierwszym razem nie zgadniesz płyty która nieźle miażdży torby.


+ ???

Cisza. Gosc z Empheris bembeni w tym chyba post-czymś/blackowym, tyle różnorakich wpływów ale bardzo fajne, atmosferyczne i klimatyczne, z fajnymi wokalami. Kawałki poskładano z bardzo miłych uszom fragmentów sklejonych melancholiją jakąś. Mozna słać w świat. Nie wiem...

****** ****** ****** II. NIE WSTYD chwalić się światu:

71Tonman - Earthwreck; Corruption - Spleen; Doomster Reich - Drug Magick LP, Seven Seals EP; Dopelord - Children of the Haze; Red Scalp - Lost Ghosts; Spaceslug - Time Travel Dilemma; Tortuga - Tortuga; Weird Tales - Weird Tales EP, Shiny Void EP; Guantanamo Party Program - III; Headwind - Superbia; Ignu - Lightningflash Flintspark; O.D.R.A - V; Saule - Saule; Wędrowcy Tułacze Zbiegi - Korpus Czechosłowacki; Widek - Hidden Dimensions;

POLSKI DM i BM, poza tworami generycznymi w 2017 nie istniał. :o
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10374
Rejestracja: 2 lata temu

#89

Post yog » rok temu

Martyrdoom z Demilich kopiuje? No nie wiem, dla mnie to kurwa nuda do kwadratu jest. Dla fanów tracenia czasu chyba, a nie Nekkrofukk :P Jak ktoś słyszał 5 kapel ekstremalnego doomu to słyszał też Martyrdoom. Jak grają na żywo przed kimś - polecam piwo w to miejsce. Chyba, że od kwietnia jakoś niesamowicie się wyrobili. Ten Death Has Spoken, co tu kolega na forum się znalazł z tegoż zespołu, to ten cały Martyrdoom bez litości deklasuje.

Co Ci się w tym Kulcie Mogił nowym podoba? Dla mnie ta muza donikąd zmierza, a i ta jej droga w zapomnienie niczym ciekawym usłana nie jest. To zabawa równie atrakcyjna do podziwiania pejzaży jadąc pociągiem w tunelu. Najpierw może imponuje, że ten tunel taki długi zbudowali, ale po jakimś czasie zastanawiasz się kiedy w końcu zobaczysz trawkę.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#90

Post Ryszard » rok temu

Posłuchaj kawałków będzie trochę gitarek demilich.. Mnie dla przykładu Death Has Spoken żenułą daje. Ogniskowy materiał. Cukierkowy dla wampirów. Kult Mogił miał szczęście bo jest to ich pierwszy materiał którego słuchałem kilkukrotnie. Może jeszcze się nie znudzili... O osobiste gusta tłuc głową w nic też nie będę. Zresztą W przypadku Martyrdoom piszemy o materiale II sortu. Skierowanym wyłącznie na rynek IIPRL. Kult Mogił zaś ma więcej polotu pomysłu na lepsze jutro niż wszystkie te udoskonalone kopie kopii lub wariacje nt.
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10374
Rejestracja: 2 lata temu

#91

Post yog » rok temu

Bo w Death Has Spoken masz wpływy gotyków i wszelkich innych emo-muzyczek przez Tiamat, Furię i Mourning Beloveth, a Martyrdoom to męskie nudziarstwo :) Ja to ich pamiętam z tego, że jak sobie stałem z piwkiem, to się śmiałem od ucha do ucha, bo choć słyszałem pierwszy raz, to znałem wszystkie kawałki, każde zwolnienie, każdy growl i tak dalej.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#92

Post Ryszard » rok temu

..ta i śniłaś żeby Rob Halford podszedł cię od tyłu. Przecież to praktycznie tęczowy marsz a nawet ...tęczowe rondo doom metal.
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3007
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#93

Post Hajasz » rok temu

Ryszard pisze:
rok temu
No to ja pierdolnę niesamowite dogłębne podsumowanie muzyki polskiej, około-satanistycznej roku jezusowego 2017
Rysiu bardzo długi elaborat o niczym.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 1964
Rejestracja: 2 lata temu

#94

Post DiabelskiDom » rok temu

A ja powiem, że Pandemonium, Jarun i Azarath ---> do budy! Albumy nie warte wspomnienia ani tym bardziej wyróżnienia.

A Medico Peste to pan Rysio słyszał?
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10374
Rejestracja: 2 lata temu

#95

Post yog » rok temu

Medico Peste lepsze niż wszystko, co słyszałem z wymienionych przez Rysia może prócz Animy (choć zaznaczam, że większości wspomnianych nie sprawdzałem). Nowe Pandemonium nie wiem, po co nagrane zostało, szkoda czasu na to zupełnie :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 906
Rejestracja: 2 lata temu

#96

Post PanLisek » rok temu

Godflesh "Post-self" Broadrick dusi jak trzeba.
Ulver "The Assassination of Julius Caesar" niespodziewałem się tak dobrej płyty, aż boję się sprawdzić epke żeby sobie nie popsuć wrażenia :D
Akercocke "Renaissance in Extremis" na początku obojętność by chyba po 3 przesłuchaniu dosłownie mnie zauryczyła, totalnie szczera i bez oglądania się na nic i nikogo muzyka.
Fret "Over Depth" pisałem w wątku.
The Body & Full Of Hell "Ascending a Mountain of Heavy Light" grind/powerviolence kontra noise/sludge, epki The Body nie słyszałem.
Full of Hell "Trumpeting Ecstasy" powerviolence z najwyższej półki.
Malokarpatan "Nordkarpatenland", w wątku.
Converge "The Dusk in Us" chyba każdy miał jakieś obawy, niepotrzebnie.
Harvestman "Music For Megaliths" kolejny dobry folk/drone/ambient od Steva von Tilla.
Chelsea Wolfe "Hiss Spun"
Myrkur "Mareridt" tendencja zwyżkowa.
Clandestine Blaze "City of Slaughter" kolejna dawka patologi od Aspy.
Sutcliffe Jugend "Shame" jeden z klasycznych aktów power electronics.

Z Polski
So Slow "3T" dla mnie to najlepsza ich płyta.
Thaw "Grains" miłe zaskoczenie, bo taką muzykę właśnie od nich chciałem.
Lotto "VV" Elite Feline bardziej mi się podobała ale ta też trzyma poziom.
Alameda Duo "The Luminous Guitar Craft of Alameda Duo" jak pisał Rysiek
Zimpel/Ziołek "Zimpel/Ziołek" kolejna dobra post-starorzeczna płyta.
Biesy "Noc Lekkich Obyczajów" lubię takie klimaty.
Brandkommando "Die Schwarzen Tage" jak zawsze dobra dawka power electronics, opowieść o komendantach Treblinki.

Póki co słuchałem tak po łebkach, a dobrze rokują nowe płyty BNNT, Merkabah, i reinterpretacja "Legendy" Armii w wykonaniu Budzyńskiego i Jacaszka.
Awatar użytkownika
STALOWY SYLWEK
Master Of Reality
Posty: 206
Rejestracja: 2 lata temu

#97

Post STALOWY SYLWEK » rok temu

Skoro mowa o polskiej scenie to musowo jest wspomnieć o debiucie ABHORRENT FUNERAL "ugly tales". Oczywiście nie jest to nic odkrywczego ale w swojej niszy obrzydliwego death metalu nagrali bardzo dobry materiał według mnie. Kto nie słyszał niech sprawdza, bo takiego grania tutaj w Polsce właśnie brakuje. Idealnie się wstrzelili. Na dniach zapodam całościowe podsumowanie roku.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2011
Rejestracja: rok temu

#98

Post pit » rok temu

PanLisek pisze:
rok temu
Sutcliffe Jugend "Shame" jeden z klasycznych aktów power electronics.
Marzy mi się reaktywacja Bodychoke, albo chociaż nowy rockowy projekt od tych panów.

Z elektroniki oprócz Ulver i Fret wyszły jeszcze płyty: Porter Ricks, Gas, Shackleton (dwie) i generatywny ambient od Briana Eno.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 906
Rejestracja: 2 lata temu

#99

Post PanLisek » rok temu

Bodychocke znam tylko pojedyńcze numery, i jakoś nigdy nie mogłem się zebrać do poznania całości.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#100

Post Ryszard » rok temu

Hajasz pisze:
rok temu
Rysiu bardzo długi elaborat o niczym.
No nie moja wina ze jak poswiecisz jej czas, polska scena nie wynagrodzi ci straconych godzin. Mimo wszystko chec poznania zostala spelniona... na lata hahaha!!!
yog pisze:
rok temu
Medico Peste lepsze niż wszystko, co słyszałem z wymienionych przez Rysia może prócz Animy (choć zaznaczam, że większości wspomnianych nie sprawdzałem). Nowe Pandemonium nie wiem, po co nagrane zostało, szkoda czasu na to zupełnie :)

Kolego sympatyczny. Edytowałem poprzedniego posta bo z blekmetalowych pierdół nie będę się tłumaczył :P
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.

Wróć do „Dyskusje muzyczne”