"Si Monumentum Requires, Circumspice"
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2813
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Re: Det Gamle Besatt

Post Vexatus » miesiąc temu

yog pisze:
miesiąc temu
Quorthon byłby dumny z chłopaków z Det Gamle!
Prędzej dupa by mu odpadła ze śmiechu... Żeby nie było, że to tak z mojej strony jakieś krytykanctwo dla samego krytykanctwa. Niektóre materiały Besatt bardzo lubię (głównie te starsze) i choć zawsze był to zespół nieco jarmarczny, to jednak muzyka do pewnego momentu trzymała jakiś tam poziom. Det Gamle Besatt to też jakaś straszna kupa nie jest i naprawdę da się tego słuchać, to jednak wokale powodują, że momentami po prostu nie da się tego słuchać...
Vexatus pisze:
rok temu


O ile muza sama w sobie jest jak najbardziej spoko i na płycie znalazło się sporo całkiem zacnych riffów, to wokale są na maxa z dupy i robione na siłę na zasadzie "Kostrzewski Wannabe". Bleee...
Zdanie podtrzymuję.

Ten nowy kawałek całkiem przyjemny, ale te jęki i zawodzenia psują cały klimat.

A jeszcze co do Besatt i Quorthona...



No to zestaw sobie teraz jedno z drugim...
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 11024
Rejestracja: 3 lata temu

Post yog » miesiąc temu

No niestety z Det Gamle Besatt problem jest ten, że bez wokalu na Romana to by nie miało sensu, a że niestety w te klocki lepszy był Fulmineus, to wychodzi jak wychodzi. Ja wiem, że wychodzi śmiesznie, wiedzą też może i oni, ale sądzę, że jednak tu chodzi o dobrą zabawę bez nie wiadomo jakich aspiracji i za to moje poszanowanie, że nagrali z pewnością coś innego, niż reszta sceny, przy okazji - chyba jednak niechcący - osiągając niemały rozgłos. Kto by się spodziewał, że ten zespół wzbudzi takie emocje.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 864
Rejestracja: 2 lata temu

Post Belzebóbr » miesiąc temu

Przecież wszystko z tym Gargamelem na wokalu jest arcykomiczne, ktoś Wam chuja w ucho włożył, że dopiero teraz po Cmentarzu to słyszycie? Mam wielkie wątpliwości co do najmniejszej przyzwoitości gustu black metali jak czytam coś takiego, kurwa jeszcze brakuje żeby jakiś ekspert z facebooka napisał, że fajne, to większość zacznie pisać, że no ok nie najlepiej pasuje taki wokal, ale taka konwencja i w ogóle odpierdol się od black metalu :D Miałem kiedyś takiego wujka z wąsem co na harmonijce grał i potrafił gardłowo zaśpiewać konkretnie, on by tu się w tym Det Gamle Besatt odnalazł po stokroć lepiej, a seplenił. A najlepszy komentarz, poza tym, że to Gargamel, to, że to dr Albonista, choć uważam to za obrazę doktora.
Nebiros pisze:Powiedzmy, że staram się dbać o siłę i ogólną formę/wygląd. W pewnym sensie również muszę to robić, ale taki tryb bitych czterech treningów siłowych w tygodniu wszedł mi w nawyk i czerpię z ćwiczenia ogromną przyjemność.
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1041
Rejestracja: 2 lata temu

Post pp3088 » miesiąc temu

Belzebóbr pisze:
miesiąc temu
Przecież wszystko z tym Gargamelem na wokalu jest arcykomiczne, ktoś Wam chuja w ucho włożył, że dopiero teraz po Cmentarzu to słyszycie? Mam wielkie wątpliwości co do najmniejszej przyzwoitości gustu black metali jak czytam coś takiego, kurwa jeszcze brakuje żeby jakiś ekspert z facebooka napisał, że fajne, to większość zacznie pisać, że no ok nie najlepiej pasuje taki wokal, ale taka konwencja i w ogóle odpierdol się od black metalu :D Miałem kiedyś takiego wujka z wąsem co na harmonijce grał i potrafił gardłowo zaśpiewać konkretnie, on by tu się w tym Det Gamle Besatt odnalazł po stokroć lepiej, a seplenił. A najlepszy komentarz, poza tym, że to Gargamel, to, że to dr Albonista, choć uważam to za obrazę doktora.
To pierwsza rzecz jaką słyszałem z Gargamelem. Pierwsza i ostatnia.

Natomiast komentarze dość zabawne. Jak wam się podobają takie "nieszablonowe'" i "przeciez to nie na serio!" to polecam to, zajebisty black:
te kocie ruchy :D
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2554
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

Post TITELITURY » miesiąc temu

A myślałem, że tam naprawdę śpiewa Roman.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 906
Rejestracja: 2 lata temu

Post porwanie w satanistanie » miesiąc temu

yog pisze:
miesiąc temu

@porwanie - totalnie nie czaję, co tu jest małoletniego,
Gotycki metal, czyli gatunek z zasady skierowany do małolatów. Sorry, w kontekście tej dyskusji i tego kawałka jesteś jak podmiot liryczny Romana, co czuł powołanie w życiu swym na księdza, albo by żołnierski włożyć but, bo tu naprawdę nie ma czego bronić, jako że nie jest to nic ciekawego, tylko chujowe gotyckie pitilolo z motywem przewodnim podpierdolonym nie pamiętam z czego, ale był to raczej jakiś rockowy marny szlagier napisany z premedytacją w celu niekończącego się wspólnie z licznie zgromadzoną publiką śpiewania refrenu.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 11024
Rejestracja: 3 lata temu

Post yog » miesiąc temu

Małoletni fani Anji Orthodox i Moonspella z pewnością są zachwyceni. Zapewne się dzisiejsze Pestilence z Besattem i Det Gamle w Rude Boyu wyprzedało za ich sprawą. Swoją drogą, zatytułowano tam ich jako Dark Black Metal. I dla mnie to nie jest, szczerze powiedziawszy, gothic, a raczej ten mityczny dark metal, ale pewnie każdy ma inną definicję tegoż gatunku.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2177
Rejestracja: 3 lata temu

Post Pioniere » miesiąc temu

Przecież ten cały niby Dark Metal, to tak jakby nieco inaczej zagrany Gothic z mroczniejszym BM-owym wydźwiękiem i bardziej wyniosłą melancholijną atmosferą, zanurzoną też nieco w Doom Metalu. Ogółem bliżej temu jednak do Gothic Metalu niż Black Metalu w czystej formie.
deathwhore
Tormentor
Posty: 2771
Rejestracja: 3 lata temu

Post deathwhore » miesiąc temu

pp3088 pisze:
miesiąc temu

Natomiast komentarze dość zabawne. Jak wam się podobają takie "nieszablonowe'" i "przeciez to nie na serio!" to polecam to, zajebisty black:
te kocie ruchy :D
To akurat jest spoko i pasuje do zespołu. Te kocie ruchy i pełna radość jakoś tak mi mniej więcej wyglądają:
Obrazek
Nebiros pisze:
2 tyg. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2104
Rejestracja: 3 lata temu

Post DiabelskiDom » miesiąc temu

Lifelover w zasadzie przez całą twórczość był świetnym projektem a Besatt/Det Gamle w zasadzie przez całą twórczość jest chujowe. Lifelover co rusz odwalając akcje "nie na poważnie" był bardziej poważny niż tamci, którzy pozowali na kwintesencję zła. A jeszcze kiedy zna się kontekst pozamuzyczny Lifelover to już w ogóle.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2554
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

Post TITELITURY » miesiąc temu

Lifelover, Umbrtka ( no oczywiście), Master's Hammer ( teledysk do Meso z Kosmu np.), The Meads of Asphodel, Ghost i zapewne parę innych zespołów, których nie znam lub o których zapomniałem, porusza się celowo na granicy kiczu, wykorzystując taką estetykę jako narzędzie artystycznej ekspresji. Chodzi o humor, wydrwiwanie kogoś lub czegoś, podkreślenie absurdu jakichś sytuacji, opisywanych w utworze ( "techno" w The Meads of Asphodel). Tutaj niestety kicz nie spełnia takiej funkcji, pojawił się sam i kłuje w uszy oraz oczy. Ten teledysk Det Gamety Besata, to przecież zlepek wszystkiego, co jest typowe dla takich widełów. Cmentarz, czaszki, malowane ryje, zakapturzone postaci, jakieś okultystyczne bohomazy, a wszystko w takiej ilości, że kłuje w oczy. Podobnie muzycznie. Gdyby ten falszujacy wokal był tam dla śmiechu, no to jeszcze. Ale nie. Facet nie potrafi śpiewać, a niestety to robi. I nawiasem mówiąc, a propos kiczu, ten wyrwał się spod kontroli także Gruzji. Chłopaki chcieli być ekstremalni i wprowadzić do BM coś nowego, ale przedobrzyli. Ale to tak na marginesie.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
sunflower
Posty: 35
Rejestracja: 9 mies. temu

Post sunflower » miesiąc temu

Zupełnie nie wiem skąd się tutaj wziął Lifelover w kontekście DGB, ale ok, polecić ten zajebisty (a dla niektórych skrajnie chujowy) zespół zawsze warto.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2223
Rejestracja: 2 lata temu

Post pit » miesiąc temu

Obawiam się, że Lifelover był na poważnie.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1041
Rejestracja: 2 lata temu

Post pp3088 » miesiąc temu

TITELITURY pisze: Podobnie muzycznie. Gdyby ten falszujacy wokal był tam dla śmiechu, no to jeszcze. Ale nie. Facet nie potrafi śpiewać, a niestety to robi. I nawiasem mówiąc, a propos kiczu, ten wyrwał się spod kontroli także Gruzji. Chłopaki chcieli być ekstremalni i wprowadzić do BM coś nowego, ale przedobrzyli. Ale to tak na marginesie.
100% zgody
sunflower pisze:
miesiąc temu
Zupełnie nie wiem skąd się tutaj wziął Lifelover w kontekście DGB, ale ok, polecić ten zajebisty (a dla niektórych skrajnie chujowy) zespół zawsze warto.
Z cyklu metalowa wiocha na scenie/teledysku. Samą muzykę lubię, swego czasu nawet bardzo. Niemniej jednak nienawidzę pajacowania na scenie, jakiegoś gibania się, kaczuch, napierdalania alkoholu bez przerwy czy lizania się z Maniakami. Wolę już nawet stojące kłody w kapturach.
yog pisze: Małoletni fani Anji Orthodox i Moonspella z pewnością są zachwyceni. Zapewne się dzisiejsze Pestilence z Besattem i Det Gamle w Rude Boyu wyprzedało za ich sprawą. Swoją drogą, zatytułowano tam ich jako Dark Black Metal. I dla mnie to nie jest, szczerze powiedziawszy, gothic, a raczej ten mityczny dark metal, ale pewnie każdy ma inną definicję tegoż gatunku.
Gdybyś takie słowa wypowiedział w 1994, gdy Bethelehem wydawało Dark Metal(mieli oddanych fanów, jeden 14-latek zbudował im ołtarz i przejawiał mocno agresywne objawy). Ale wróćmy do tematu. Ten teledysk ma bardzo mało wspólnego z metalem, a z black metalem jeszcze mniej. To taki gotycki rock z okazjonalnym blackowym wokalem(ale takie same pewnie robił Gienek Loska gdy zalał się w trupa).

Na Metal-Archives opisani są jako Black/Thrash Metal. Może to jest ten legendarny depresyjny trash, bo depresji od tego można dostać.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 11024
Rejestracja: 3 lata temu

Post yog » miesiąc temu

Nie, to po prostu old-school Kat worship :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2813
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Post Vexatus » miesiąc temu

pp3088 pisze:
miesiąc temu
Może to jest ten legendarny depresyjny trash, bo depresji od tego można dostać.
A to już trzeba pytać największego i jednocześnie chyba jedynego konesera tego gatunku. ;)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!

Wróć do „Black Metal”