Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2647
Rejestracja: 2 lata temu

Re: Mayhem

pit 5 mies. temu

Tego się nie przeskoczy, remastery, remiksy i rozmaite autopoprawki będą wychodzić zawsze, dobre, złe i tragiczne. Np. ostatnie remastery Godflesh według mnie są słabe, a sam Justin przyłożył do tego rękę. Może przygłuchnął odrobinę od zbyt głośnej muzyki.

Czasem dźwięk który preferują fani był dziełem przypadku, albo pośpiechu i nie o to chodziło muzykom. Dobrym przykładem jest to co się stało z Amebix kiedy dorwali się do cyfrowej obróbki i nieograniczonego czasu w studiu nagraniowym.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.

Tagi:
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3471
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 5 mies. temu

Prawda to i takie są realia tylko w bardzo wielu przypadkach to "ulepszanie" sprawia, że powstaje kompletnie inna płyta.

Od siebie tak na szybko jeżeli chodzi o remastery te na plus to na pewno debiut Skepticism wyszedł świetnie i (tu olbrzymie zaskoczenie) Reek Of Putrefaction w wersji FDR brzmi mocarnie jak oryginalne wydanie ale wszystko słychać i nic nie jest przekoloryzowane.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4503
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 5 mies. temu

Hajasz pisze:
5 mies. temu
Nie wiem co tam Janek ma z tym basem, który wyraźnie słychać i nawet sam Krzychu był bardzo zadowolony jak to zostało nagrane.
Ja też jestem zadowolony, po prostu moje prywatne zboczenie dotyczy basu, bo uważam że zdecydowanie zbyt słabo jest on wyeksponowany jako instrument w całym gatunku. Choć DMDS i tak ma ładnie słyszalny bas, to i tak delikatnie bym go jednak podkręcił do góry.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12103
Rejestracja: 3 lata temu

yog 5 mies. temu

Hajasz pisze:
5 mies. temu
yog pisze:
5 mies. temu
Wydaje to Deathlike Silence Productions, z - mam wrażenie - wielkim poszanowaniem do materiału źródłowego.
Wydaje to jakaś Indie Recordings tylko i wyłącznie dla pieniędzy.
Nie wydaje tego Indie Recordings. Preorder jest na ich stronie, ale wydaje Voices of Wonder.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3471
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 5 mies. temu

Znowu słyszysz dzwony ale nie wiesz skąd dochodzą.

Nie ma już Voices Of Wonder.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12103
Rejestracja: 3 lata temu

yog 5 mies. temu

Też mnie zdziwiło, że to wydają mimo wszystko jako DSP/VoW :) Stąd zapewne ten preorder po znajomości w Indie Recordings.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 3125
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 5 mies. temu

Wędrowycz pisze:
5 mies. temu
Hajasz pisze:
5 mies. temu
Nie wiem co tam Janek ma z tym basem, który wyraźnie słychać i nawet sam Krzychu był bardzo zadowolony jak to zostało nagrane.
Ja też jestem zadowolony, po prostu moje prywatne zboczenie dotyczy basu, bo uważam że zdecydowanie zbyt słabo jest on wyeksponowany jako instrument w całym gatunku. Choć DMDS i tak ma ładnie słyszalny bas, to i tak delikatnie bym go jednak podkręcił do góry.
Bo i często ten bas nic ciekawego nie gra, a gitara wchodzi w rolę basu tak naprawdę.
Nebiros pisze:
6 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 923
Rejestracja: 3 lata temu

dj zakrystian 5 mies. temu

Na ostatnim Mejem to bas gra fajne, acz dosc proste rzeczy. Ogolnie to zalezy jakiego grania sie lubi, bo taki Primus bez basu to ni chuja. Meta z Burtonem, Maideni, Sadus, Death, duzo by stracili bez wyeksponowego basu. Atheist... mozna w nieskonczonosc wymieniac acz najczesciej niestety w metalu bas gra pod stope/centralke podstawowe dzwieki.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Sacrum_Profanum
Master Of Puppets
Posty: 179
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kanalizacja

Sacrum_Profanum 5 mies. temu

Linia Basu w Life Eternal jest nieśmiertelnie zajebista.

Ten DMDS od nowa to jakiś pojebany pomysł, po chuj zmieniać coś takiego.Pewnie z ciekawości lookne, może mi nawet podejdzie, ale teraz jestem nastawiony bardzo sceptycznie.

A mój ulubiony album, z mocno wyeksponowanym basem to Severed Survival - Autopsiaków.
卐 卐 卐 POPEŁNIJ SAMOBÓJSTWO - PRO BONO PUBLICO 卐 卐 卐
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12103
Rejestracja: 3 lata temu

yog 5 mies. temu

Tam nie będzie nic od nowa, to wydawnictwo mające ten album celebrować, a nie go poprawiać.

Większość z takiego ostro zajebistego metalu, którego można słuchać do zajebania w kółko ma zacny bas. Na De Mysteriis niestety poza wspomnianym powyżej legendarnym plumkaniem w Life Eternal i nieco mniej kultowym w Pagan Fears za bardzo go nie słychać.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3471
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 5 mies. temu

Słychać, słychać i to bardzo dobrze ale co wy offspringowcy możecie...
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Sacrum_Profanum
Master Of Puppets
Posty: 179
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kanalizacja

Sacrum_Profanum 5 mies. temu

Pagan Fears przyjemne w graniu na basiku (intro). jeszcze wtrące:Znalazłem dziś kasete The Offspring :D.
卐 卐 卐 POPEŁNIJ SAMOBÓJSTWO - PRO BONO PUBLICO 卐 卐 卐
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12103
Rejestracja: 3 lata temu

yog 5 mies. temu

The True Mayhem Collection pisze:De Mysteriis Dom Sathanas - remastered for vinyl print from the DAT tapes. Iver Sandøy, Solslottet studio explains;

How does one improve a classic? The obvious answer for me is “You don’t”.

The audio idiosycrazies of the early 90s norwegian metal productions are of course a big part of the legacy, and “improving” on the mixes from a contemporary point of view is a dangerous path to walk down. My philosophy for this release was therefore to purely enhance and hopefully bring into focus the elements that made this album what it is in the first place.

As with the remaster for “Vikingligr Veldi” by Enslaved, I had the good fortune to get access to the archived original, unmastered mixes, not having to resort to creating the vinyl master from a CD, as is sadly often the case these days
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12103
Rejestracja: 3 lata temu

yog 2 mies. temu

Kurz po ostatnim Mejhem zdążył już chyba opaść, a mi się zdarzyło przez ten czas parę razy zetknąć z Daemon i raczej się utwierdzić w pierwszym wrażeniu. Zwykle mi się to w samochodzie włączało, bo nowego Denial of God lubię słuchać, a to jakoś zaraz po tym wskakiwało. Zwykle jak tylko ogarnąłem, co to jest, to zaraz przełączałem na co innego, np. Teitanblood. Miałkie to, bez własnego charakteru strasznie, choć już Esoteric Warfare był go nieco pozbawiony, szczęśliwie tylko momentami. Głupio by się jednak było wypowiadać po kilkudziesięcio-sekundowych fragmentach, po których decydowałem się na kapitulację, dlatego postanowiłem sobie posłuchać Mayhem ostatnio, dyskografii studyjnej po kolei. 3 razy.

Przyznam szczerze, że strasznie przekatowany De Mysteriis Dom Sathanas jakoś nie robi na mnie tego wrażenia, co by się zdawało jeszcze bardzo niedawno robił. Chyba się zespołowi udało zbrzydzić mi album, który zwykle uznawałem za najlepszy w black metalu. Sam sobie też jestem poniekąd winny oglądając dwukrotnie ich show odcinające kupony od niesławy tego krążka. Co by nie było - jak zawsze do Chimery przezajebiście (z wyjątkiem ciszy na Deklaracji, wkurwia zawsze), Chimera zacna, Ordo przednie, szczególnie Wall of Water sztosik i pięknie to Attila po swojemu wzbogaca śpiewając tak, jak się po polsku czyta. Esoteric Warfare ma swoje znakomite fragmenty, choćby Trinity brzmiący faktycznie jak jakieś ezoteryczne warzenie wojny za pomocą plagi szarańczy, ale i nie jest jakiś bardzo równy, przynudzać też potrafi, choć się nie dłuży. Ostatni album jak leciał to często myślałem, że to któryś inny leci, ładne to, ale i strasznie wtórne granie, w którym żadne motywy specjalnie nie zapadają w pamięć.

I jeszcze taki post, który napisałem na początku lutego, ale filmik był z jakiegoś powodu wtedy niepubliczny i skasowałem:
yog pisze:
3 mies. temu
Mejhem już i mejking ofy teledysków robi...

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2266
Rejestracja: 3 lata temu

DiabelskiDom 2 mies. temu

Ja parę miesięcy temu odświeżałem Ezoteryczną Wojnę i byłem bardzo zadowolony. Po czasie ten album wchodzi sporo lepiej niż na początku, czego nie da się powiedzieć o najnowszym, bo też się z nim nie tak dawno mierzyłem ponownie.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12103
Rejestracja: 3 lata temu

yog 2 mies. temu

Nie udało się Wam zakupić maseczek w aptece? Żaden problem, Mayhem wychodzi naprzeciw Waszym potrzebom sprzedając merch z odwołanej trasy po USA.

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12103
Rejestracja: 3 lata temu

yog miesiąc temu

Z cyklu: dla nikogo nieistotne informacje - premiera boxiwa DMDS przesunięta na 29 maja 2020.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1350
Rejestracja: 2 lata temu

Pan Efilnikufesin miesiąc temu

Z cyklu: dla nikogo nieistotne informacje - Mayhem ‎ 'Deathcrush' wskoczył na dziewiąte miejsce najdroższych sprzedanych wydawnictw na Discogs w lutym 2020. (@yog, to Ty?)

A stary, dobry The Misfits wciągnął to siedmio calowym nosem.

https://blog.discogs.com/en/top-30-most ... 30_2020_04
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12103
Rejestracja: 3 lata temu

yog miesiąc temu

Nie, ja bym kupił z insertem przecież, a nie bez!
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Black Metal”