Mechaniczne, eteryczne lub syntetyczne brzmienia
Awatar użytkownika
Soulless
Master Of Puppets
Posty: 123
Rejestracja: 3 lata temu

Scorn

Post Soulless » 3 lata temu

Obrazek
Scorn to muzyczny potwór Micka Harrisa (facet pochodzi z Birmingham) muzyka, znanego przed wszystkim z gry w Napalm Death, ale też z masy innych projektów, jak chociaż Painkiller czy Lull.

Scorn to unikat, mimo, że gra bardzo ciężką w odbiorze muzykę potrafi wciągnąć minimalistycznymi dźwiękami podbitymi ultraciężkim beatem, dronowymi i basowymi pętlami, ambientem, industrią i czymkolwiek innym trudnym do określenia. W każdym razie wali nieźle czachę.

Moje ulubione płyty to Evanescence (chyba najbardziej jeszcze przystępna w odbiorze jak ktoś zaczyna ich słuchać), dalej List of Takers, Stealth, Refuse,Start Fires i przezajebisty Greetings from Birmingham.

Dyskografia (tylko pełniaki):
1992 - Vae Solis - Earache
1993 - Colossus - Earache
1994 - Evanescence - Earache
1995 - Gyral - Earache
1996 - Logghi Barogghi - Earache
1997 - Zander - Invisible
1997 - Whine [live] - Invisible
2000 - Greetings from Birmingham - Hymen Records
2002 - Plan B - Hymen Records
2004 - List of Takers [live] - Vivo
2007 - Stealth - Ad Noiseam, Ohm Resistance
2010 - Refuse; Start Fires - Ohm Resistance



BC: https://ohmresistance.bandcamp.com/music
Metal ma mieć włochate jaja a nie jakieś symfoniczne cycki
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2177
Rejestracja: 3 lata temu

Post Pioniere » 3 lata temu

Mnie najbardziej pasują mega-transowe, kurewsko mroczne, trzy ostatnie wypusty dla Earache. Poza tym z licznych jego projektów poleciłbym zapoznać się z Trace Decay, Matera oraz The Weakener.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4134
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Post Wędrowycz » 3 lata temu

Nazwa jest mi nie obca, gatunki muzyczne którymi się tutaj twórca para również jak najbardziej mi pasują, więc chyba muszę rozpocząć swoją przygodę ze Scorn :) co bardzo dobrzy koledzy od serca polecają mi na pierwszy ogień?
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Soulless
Master Of Puppets
Posty: 123
Rejestracja: 3 lata temu

Post Soulless » 3 lata temu

To zależy co lubisz, tak ja pisałem Evanescence i jego zremiksowana wersja Eclipse jest dość strawna dla nowego fana. Jak lubisz soniczny industrialny wpierdol bierz debiucik. Jak chcesz wpaść w narkotyczny trans doprawiony droneowym basem łykaj Stealth.

A później resztę dyskografii :)
Metal ma mieć włochate jaja a nie jakieś symfoniczne cycki
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4134
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Post Wędrowycz » 3 lata temu

Na pierwszy rzut leci "Vae Solis" i już od pierwszych dźwięków wali fajnym industrialnym grzańskiem. Spodziewałem się czegoś w rodzaju debiutu Nine Inch Nails, a tymczasem Scorn łoi bardziej na metalową nutę, momentami nieco też grungem mi to zalatuje. Nie wiem jak będzie dalej, ale na chwilę obecną tak jak sądziłem wpasowuje się to w moje gusta idealnie :)
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2177
Rejestracja: 3 lata temu

Post Pioniere » 3 lata temu

Raczej wali Godflesh. I jakim znowu Grungem, co to Niervana? Nie ma to z nim ani krzty wspólnego i nie wyobrażam sobie, jak mogłoby się to komuś w ten sposób kojarzyć — to trochę tak, jakbym kojarzył se smak porządnego bigosu z lodem waniliowym.

Później będzie inaczej i tylko lepiej, gdyż płyty, które wymieniłem, no może jeszcze + Zander, to moim zdaniem najlepsze co stworzył pod tym szyldem. Nie ujmując wcale industrialnym post Godflesh-owym początkom, które bazują jeszcze mocno podobnie jak w Godflesh na gitarowej i przetwarzanej z niej muzie, stopniowo zastąpionej na kolejnych płytach w zupełności przez poindustrializowaną elektronikę, minimalistyczne elementy Hip Hopu oraz wszelkiej maści Duby, które w pełni ukształtowały niepowtarzalny mistrzowski styl Scorn'a.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4134
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Post Wędrowycz » 3 lata temu

Grunge to luźne skojarzenie, bo niektóre riffy tak mi właśnie pachną. Chill out stary, żeby Ci żyłka nie poszła ;)

O tym, że Godflesh tam słychać, to akurat wiadomix i tego nikt nie podważy.

Będę sprawdzał stopniowo to i coś więcej naskrobię.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3165
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

Post Hajasz » 2 lata temu

To jedyny industrial z Earache, który mi kompletnie nie wchodzi a prób mam za sobą mnóstwo i ciągle nie mogę się do tego przekonać a motywacji mam sporo bo znajomy to die hard fan Scorn i ma wszystko. Po wielu bojach z płytami Scorn i kolaboracjami jedynie Evanesence jako tako potrafię przetrwać w jednym secie. Nie wiem czy jeszcze będę robił jakieś podejścia ale muzyka Scorn wydaje mi się strasznie sztuczna pozbawiona jakby pierwiastka ludzkiego chociaż tworzy ją człowiek. Podziwiam fascynatów tego projektu i staram się zrozumieć ale mi nie wychodzi.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2223
Rejestracja: 2 lata temu

Post pit » 2 lata temu

Najbardziej lubię wszystko nagrane z Nickiem w składzie. Co prawda Vae Solis to były jeszcze wprawki do właściwego Scorn... Evanesence oprócz wpływów różnej maści elektroniki i dubu, ma wyraźnie zarysowane post-punkowe i post-rockowe struktury (vide Metal Box). Jeśli kogoś to zainteresuje tu znajduje się lista sampli z albumu: http://www.avalanchers.co.uk/viewtopic. ... 113305ec53 - z potwierdzeniem przez Nicka
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2223
Rejestracja: 2 lata temu

Post pit » 2 lata temu

A w ogóle to Mick powrócił w tym roku do muzyki. Wydał nowy album jako Fret, który brzmi jak klasyczny solowy Scorn + dźwięki miasta i "trąbki" i sprzęgi w stylu starego Throbbing Gristle. Podobno pogodził się też z Broadrickiem.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 940
Rejestracja: 3 lata temu

Post PanLisek » 2 lata temu

Długo na tej emeryturze nie był, gdzieś czytałem że żona go namówiła do powrotu :) Właśnie słucham Over Depth, paranoiczna atmosfera, ciężkie bity, dubstepowe echa i świetny "miejski" klimat (uwielbiam). Dobrze że wrócił.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2223
Rejestracja: 2 lata temu

Post pit » 2 lata temu

Mógłby nagrać coś jako Lull, a w ogóle to wisi słuchaczom wcześniej planowaną kolaborację z Oktopusem (Dalek) i występ z Nikiem Bullenem.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 940
Rejestracja: 3 lata temu

Post PanLisek » 2 lata temu

Kolaboracje z Dalek zawsze na propsie. Oni sami zapowiadają już od dawna płytę wespół z francuskim Blut Aus Nord, na którą bardzo czekam. Tyle że sprawa ostatnio ucichła.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2223
Rejestracja: 2 lata temu

Post pit » 2 lata temu

O bardzo lubię Blut aus Nord. Ta współpraca była zapowiedziana kiedy Oktopus był jeszcze w składzie, czy po tym jak odszedł?
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 940
Rejestracja: 3 lata temu

Post PanLisek » 2 lata temu

Zapowiedzi widziałem zdaje się ze dwa lata temu, ale szczegółów nie znam jak to będzie robione, coś tam kiedyś szperałem ale więcej na ten temat nie znalazłem.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2223
Rejestracja: 2 lata temu

Post pit » 2 lata temu

Mick zapowiedział nowe albumy Lull (ambient / drone / dark ambient / "Brian Eno worship") i Monrella (techno / industrial techno) w przyszłym roku. Zdecydowanie potrzebuje osobnego wątku.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2177
Rejestracja: 3 lata temu

Post Pioniere » 2 lata temu

A może zamiast tworzyć kolejne wątki dla każdego z jego projektów, co wg. mnie byłoby lepszym wyjściem, zmienić tytuł owego na np. Mick Harris NET (podobne jak z JKB) i w jednym zestawieniu mielibyśmy konglomerat wszystkich jego zespołów/projektów, które przecież niejednokrotnie muzycznie przenikają się nawzajem.

BTW Świetne info o tych albumach. Szczególnie jestem ciekaw tego Monrella.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2223
Rejestracja: 2 lata temu

Post pit » 2 lata temu

Dobry pomysł.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3165
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

Post Hajasz » 6 mies. temu

Po siedmiu latach przypomina o sobie Scorn z małym wydawnictwem Feather

GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2223
Rejestracja: 2 lata temu

Post pit » 6 mies. temu

Miła niespodzianka.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Molotow 666
Fallen Angel Of Doom
Posty: 326
Rejestracja: 2 lata temu

Post Molotow 666 » 6 mies. temu

Nawet bardzo miła niespodzianka...
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1117
Rejestracja: rok temu

Post Pan Efilnikufesin » 6 mies. temu

'Whatever Is Touched Turns' bardzo ladne.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3165
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

Post Hajasz » 4 tyg. temu

Nikt nawet nie chrząknął a ukazał się nowy album Scorn i kurwa bardzo mi podszedł.

GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2223
Rejestracja: 2 lata temu

Post pit » 4 tyg. temu

Przy pierwszym kontakcie: zasyfiona wersja Plan B. Czyli świetny.

Ale nadal uważam, że Scorn potrzebuje ezoterycznych wokali Nicka i sampli ze starych filmów. ;)
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
HUMAN
Tormentor
Posty: 901
Rejestracja: 3 lata temu

Post HUMAN » 4 tyg. temu

Up. nowy album i dzień robi się automatycznie inny , ale sympatyczna wiadomość !!!

Wróć do „Industrial / Ambient / Electronic”