Awatar użytkownika
pro
Fallen Angel Of Doom
Posty: 310
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Łódź

Wolfheart

pro 3 lata temu

Obrazek

Obrazek

Melodic deathmetalowy zespół z Finlandii, za sterami którego stoi gitarzysta i wokalista Tuomas Saukkonen. Skład uzupełniają: Lauri Silvonen (bass, backing vocals), Joonas Kauppinen (drums), Mika Lammassaari (guitars).

Mam wrażenie, że dopiero tym projektem Saukkonen odnalazł właściwą drogę muzyczną. Jak widać powyżej stworzył wiele grup muzycznych, oscylujących przeważnie wokół melo-death, ale dopiero Wolfheart pokazał potencjał kompozytorski muzyka.

Skład:
Tuomas Saukkonen - Bass, Drums (2013-2014), Vocals, Guitars (2013-present) Dawn of Solace, ex-Before the Dawn, ex-Black Sun Aeon, ex-Bonegrinder, ex-RoutaSielu, ex-The Final Harvest, ex-Jumalhämärä, ex-Rajavyöhyke
Lauri Silvonen - Bass, Vocals (backing) (2014-present) Bloodred Hourglass, Casket, Death Confronting
Joonas Kauppinen - Drums (2014-present) Disease of the Nation, ex-Ancient Misery, ex-Before the Dawn, ex-Burning Empire, ex-Misery Inc.
Vagelis Karzis - Guitars (lead) (2020-present) Full House Brew Crew, ex-Rotting Christ (live)
▼ Byli muzycy
Mika Lammassaari - Guitars (lead) (2014-2019) Mors Subita, ex-Eternal Tears of Sorrow, ex-Bloodred Hourglass (live)
▼ Muzycy koncertowi
Waltteri Väyrynen - Drums (2014, 2018-present) Abhorrence, Paradise Lost, Bloodbath (live), Rytmihäiriö (live), ex-Vallenfyre, Bodom After Midnight, ex-The Ghost I've Become, ex-The Hypothesis, ex-The Wargasm, ex-Tramal, ex-Amorphis (live), ex-Moonsorrow (live), ex-Skirmish (live), ex-Týr (live)

Esa Uusimaa - Bass (2013-2014) Rain of Acid
Joonas Kauppinen - Drums (2013-2014) Disease of the Nation, ex-Ancient Misery, ex-Before the Dawn, ex-Burning Empire, ex-Misery Inc.
Mika Lammassaari - Guitars (2013-2014) Mors Subita, ex-Eternal Tears of Sorrow, ex-Bloodred Hourglass (live)
Juho Räihä - Guitars (lead) (2015) Gloria Morti, Hedonihil, Riverside Syndicate, Swallow the Sun, Hallatar (live), Red Moon Architect (live), ex-Before the Dawn
Jose Moilanen - Bass (2017) Bloodred Hourglass, ex-Replicant Zero, ex-The Nocturne
George Thanasoglou - Guitars (lead) (2017) Orion's Reign, ex-AmongRuins, ex-Fragile Vastness, ex-Godfather, ex-IceCrown, ex-Keepers of Jericho, ex-Soulblast, ex-Ilias Vrettos (live)
Joni Lahdenkauppi - Guitars (lead) (2017) Bloodred Hourglass, MyGrain, Thyrane, ex-Pain Confessor
Rauli Alaruikka - Bass (2018) From the Void, Iku-Turso, Ravage Machinery, Suotana, ex-The Man-Eating Tree (live)
Rauli Juopperi - Drums (2018) Ravage Machinery, Suotana, ex-Beneath Under, ex-Serotonin Syndrome, ex-Autumn Death (live)
Joseph Marduk - Guitars (lead) (2019) Dawn of Dissolution
Vagelis Karzis - Guitars (lead) (2019-2020) Full House Brew Crew, ex-Rotting Christ (live)
Nathaniel Cates - Guitars (lead) (2019)
Dyskografia:
2013 - The Hunt [single]
2013 - Winterborn
2015 - Shadow World
2015 - Fire and Ice [single]
2016 - Boneyard [single]
2017 - The Flood [single]
2017 - Tyhjyys
2017 - The Black Light [single]
2018 - Constellation of the Black Light
2020 - Wolves of Karelia


A przed nami najnowszy krążek pn. Tyhjyys. Premiera 3 marca 20917 roku. Okładka i lista utworów prezentuje się następująco:

Obrazek
Tracklista:
01. Shores Of The Lake Simpele
02. Boneyard
03. World On Fire
04. The Flood
05. The Rift
06. Call Of The Winter
07. Dead White
08. Tyhjyys
MA: https://www.metal-archives.com/bands/Wo ... 3540371106
BC: https://wolfheart.bandcamp.com/music

Tagi:
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1250
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 lata temu

Co będę ściemniał - po prostu lubię takie granie. Klimatyczne i zarazem hiper melodyjne. Czy to jest death metal? Nie wiem, dla mnie hiper fajne granie i tyle. Stanowczo tylko mnie wkurwia cena płyt tej kapeli w Polsce.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1250
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 lata temu

We wrześniu pod Łodzią. Nowy album ok. Zatem świetna okazja do konkretnego wypadu. ;)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1934
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 3 lata temu

Dobra ta muza, co prawda "Tyhjyys", to mój pierwszy kontakt dokładnie z Wolfheart, no ale z tym panem który rządzi całym tym przedsięwzięciem znamy się troszeczkę dłużej i wiadomo było czego się spodziewać. Wystarczy tylko ocenić jakość samej muzyki zawartej na tym krążku, a ta niczym specjalnym tutaj się nie wyróżnia, ale o to właśnie chodzi, żeby tu było melodyjnie w stylu troszkę Insomnium, no i oczywiście grup w których się Tuomas udzielał.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
synu
Moderator globalny
Posty: 317
Rejestracja: 3 lata temu

synu 3 lata temu

O ostatniej płycie słów kilka :)

http://kvlt.pl/recenzje/wolfheart-tyhjyys-2017/
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12103
Rejestracja: 3 lata temu

yog 3 lata temu

to jakiś tribute band dla starego Moonspella? xD cały czas ich widzę w internetach ostatnio i nie rozumiem
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
synu
Moderator globalny
Posty: 317
Rejestracja: 3 lata temu

synu 3 lata temu

Kapela zaczyna nabierać rozmachu, co cieszy - szkoda tylko, że dopiero po trzeciej płycie, bo już poprzednia była znakomita :)
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1250
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 lata temu

Na koncert kto się wybiera? We wrześniu - pod Łodzią.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
pro
Fallen Angel Of Doom
Posty: 310
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Łódź

pro 3 lata temu

Zsamot pisze:Na koncert kto się wybiera? We wrześniu - pod Łodzią.
Rzecz jasna, melduję się 8-)
Awatar użytkownika
pro
Fallen Angel Of Doom
Posty: 310
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Łódź

pro rok temu

28 września.

Obrazek

Tracklista:
01. Everlasting Fall
02. Breakwater
03. The Saw
04. Forge With Fire
05. Defender
06. Warfare
07. Valkyrie
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1250
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

Trochę naciepielone, ale graficznie nie jest źle. Muzycznie nie mam obaw. Pytanko czy będzie dobrze, czy lepiej. ;) Po prostu lubię tę kapelę. Koncert na ubiegłorocznym Summer Dying Loud był bardzo udany. Bez fajerwerków, acz rzetelny.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1934
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex rok temu

Dzisiaj lecę sobie z "Shadow World", ależ to jest dobry album, w melodethie właśnie o takie płyty mi chodzi!!!
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1934
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex rok temu

Nówkę obadałem, szału nie ma, ale oczywiście można posłuchać. Natomiast po odsłuchu tego nowego materiału, wróciłem od razu do katowania "Shadow World".
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1934
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 2 mies. temu

Poszedł debiut, dwa pierwsze albumy tej kapeli to najlepszy melo death ostatnich 10 lat.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1250
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 mies. temu

Ostatni ok, bez porywu szaleństwa, ale bardzo lubię tych kolesi. Równe płyty, bez fajerwerków, ale jeżeli ktoś lubi takie granie, to nie może ich nie sprawdzić.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1934
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex miesiąc temu

No i tutaj jest ten sam problem co przy ostatnich wydawnictwach, oczywiście spodziewałem się tego i nie jestem rozczarowany. Po prostu po co się upiększa melodyjną gitarową muzykę, jakimiś szpetnymi klawiszami obecnymi po prostu w każdej minucie. Żeby to jeszcze miało jakiś fajny efekt, ale one tam są po to żeby być. Nie pojmuję, poza tym Wolfheart umie w melodyjny death metal i przyjemnie mi się tego słuchało. (wyjebać klawisze!!!!!)

Obrazek
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1250
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot miesiąc temu

Jest niestety średnio, na razie przesłuchałem parę razy, ale jakoś tak w tle. I mam wrażenie, że to wszystko jakieś takie nijakie. Obym za jakiś czas to odwołał.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.

Wróć do „Death Metal”