"Only Death is Real"
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 621
Rejestracja: 2 lata temu

Vltimas

#1

Post Czit » 8 mies. temu

Obrazek
Supergrupa skład, której podany wyżej. Na 29 marca 2019 zapowiedziana została debiutancka pełna płyta zatytułowana "Something Wicked Marches In".

Skład:
Flo Mounier - Drums (2018-present) Cryptopsy, Tribe of Pazuzu, ex-Necrosis, Digital Doomzday, ex-Nader Sadek, ex-Solium Fatalis, ex-Annihilator (live), ex-Black Cloud, ex-Temple of Thieves
Rune "Blasphemer" Eriksen - Guitars (2018-present) Aura Noir, Earth Electric, Twilight of the Gods, Mezzerschmitt, ex-Ava Inferi, ex-In Silence, ex-Testimony, ex-Mayhem, ex-Nader Sadek
David Vincent - Vocals (2018-present) David Vincent, Headcat, I Am Morbid, Nero 54/68, ex-Morbid Angel, ex-Genitorturers

Dyskografia:
2019 - Something Wicked Marches In

Okładka:

Obrazek
No i pierwszy singiel:



Brzmi to lepiej niż dobrze! Vincent naprawdę daje radę, a Flo kolejny raz rozpierdala.

MA: https://www.metal-archives.com/bands/Vltimas/3540448233
FB: https://www.facebook.com/VLTIMAS
yog pisze:
miesiąc temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)

Tagi:
deathwhore
Tormentor
Posty: 2458
Rejestracja: 2 lata temu

#2

Post deathwhore » 8 mies. temu

Vincent w kondycji wokalnej jak za najlepszych czasów Morbid Angel. Rune bardzo ładnie udaje Treya, chociaż i swoich patentów też nieco przemycił. Trochę zabolało, że solówka taka biedna. Brzmienie stopy i werbla sztuczne jak cholera, ja nie lubię gabber i takich wynalazków. Ogólnie numer spoko, poczekam aż przecenią do 29,99 PLN.
Oblech
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 430
Rejestracja: 2 lata temu

#3

Post EdusPospolitus » 8 mies. temu

No faktycznie szykuje się solidny album. Niby póki co jeden utwór, ale kilka wniosków już się nasuwa. David Vincent śpiewa tu prawie jak za czasów "Domination", gitarowo też bez zarzutów (oczywiście pod Morbid Angel :D ) a Flo za perką mówi samo za siebie. No tak czy inaczej, czekam.
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10333
Rejestracja: 2 lata temu

#4

Post yog » 8 mies. temu

Takie to o, spoko, przeleciało, nie podnieciłem się za bardzo. Mam wrażenie, że trochę każdy sobie gra, jak to w supergrupach zwykle.

Jeśli chodzi o kulisy powstania kapeli to szef Season of Mist zdradził, że inicjatywa powstała w głowie Blasphemera, który miał chętkę na wspólny projekt ekstremalny z Flo, na co pan z SoM zaproponował Davidka, bo go pewnie dobrze zna z - jak to określił - the Morbid Angel disaster, znaczy się, miał niewątpliwą przyjemność wydać własnymi rękami Illud Divinum Insanus.
In fact, Blasphemer was born to write complex negative riffs and in that context he sounds like himself and no one else. And that's why I insisted and immediately helped his idea for Vltimas. This project started when he told me "Ten years after Ordo ad Chao and the end of my career with Mayhem, I would like to write an extreme album again." He had touched it a bit with Nader Sadek but again, it was not his band, it was directed, commissioned. He told me he wanted to do it with Flo [Mounier of Cryptopsy fame]. I knew David Vincent from Morbid Angel and he did too, they wanted to work together. I pushed all the pieces a little bit and aligned the stars for that to happen. I trusted them and gave them a budget. And the Vltimas album we're going to put out is ... [Sigh] Well, it's dynamite. It really is. I can't wait for the world to listen to it because it's fucking good. So I'm very happy to have supported him and yes, he is meant to write stuff like that, not Earth Electric. But hey, I had several tough discussions with him about that, that's how it is.
https://www.metalorgie.com/interviews/1 ... rview-2018
Czit pisze:
8 mies. temu
Na 29 marca 2019 zapowiedziana została debiutancka pełna płyta zatytułowana "Something Wicked Marches In".
Mam nadzieję, że to Something wicked marches in nie okaże się być Destructos marching on ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 621
Rejestracja: 2 lata temu

#5

Post Czit » 8 mies. temu

yog pisze:
8 mies. temu
Czit pisze:
8 mies. temu
Na 29 marca 2019 zapowiedziana została debiutancka pełna płyta zatytułowana "Something Wicked Marches In".
Mam nadzieję, że to Something wicked marches in nie okaże się być Destructos marching on ;)
No po tym pierwszym kawałku raczej nic na to nie wskazuje ;)
yog pisze:
miesiąc temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#6

Post Ryszard » 8 mies. temu

Brzmi to srednio jak kazdy przypadkowy zespol i gdyby nie znajome muzykanty, przeszło by bez echa, może z wyrywkowymi zachwytami. Nader Sadek daleko lepszy a klasyczny MA to juz nawet nie wypada porownywac. IDI czy najnowsza to najblizsze kolezanki. Wokalnie tez, chuj nie Domination.

P.S. - pisze o tym opublikowanym kawalku, jednym kawalku.
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10333
Rejestracja: 2 lata temu

#7

Post yog » 7 mies. temu

Opublikowany kawałek, drugi kawałek. Total Destroy!:



Wokalnie to taki trochę Illud Divinum Insanus ;p
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 621
Rejestracja: 2 lata temu

#8

Post Czit » 7 mies. temu

Ten nowy wałek nie wchodzi mi jak poprzedni, ale jest dobry. Chociaż faktycznie te wokalizy jakieś takie lekko z dupy wzięte się wydają.
yog pisze:
miesiąc temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10333
Rejestracja: 2 lata temu

#9

Post yog » 6 mies. temu

Jeszcze ciepły Diabolus Est Sanguis:



Się nie znam na łacinie, ale chyba to średnio poprawna nazwa? ;p Zawsze jest "cośtam cośtamus est" ;p Po angielsku to niby Blood of Devils, a ten tytuł bardziej coś w guście jak "diabelska jest krew" brzmi.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 621
Rejestracja: 2 lata temu

#10

Post Czit » 5 mies. temu



Nowy utwór. Najlepszy jak dotąd.
Bardzo dobrze się to wszystko zapowiada.
yog pisze:
miesiąc temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2407
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#11

Post TITELITURY » 5 mies. temu

Jeśli w zespole death metalowulym występuje koleś w pedalskim kapekusiku, to jest to wystarczający powód, żeby zapoznać się z tfurczością.
PS:
Dobra, pomyliłem się. Jednak facet w kapelusiku, to facet w kapelusiku. Od razu człowiek myśli, ze taki woli żeby tłok pracował w rurze wydechowej zamiast w cylindrze. Ten kawałek nijaki, nudny, wlecze się jak flaki z olejem. Wyłączyłem po 3 minutach. Swój miecz kładę na kapelę, swój miecz.
PPS ( frakcja rewolucyjna ):
I pomyśleć, że ten facecik w kapelusiku jest jednym z ojców gatunku.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 621
Rejestracja: 2 lata temu

#12

Post Czit » 4 mies. temu



Cała płyta do odsłuchu.
yog pisze:
miesiąc temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#13

Post Ryszard » 4 mies. temu

Dosłuchałem do 20tej minuty i wystarczy. Majhemowe gitary, illudowy wokal i trochę te piosenki bez treści się wydają. Ja odpadam na starcie. Nic dla mnie.

Swoją drogą ten Sony Erickson chyba juz nie gra w norwegii... Ale sygnatura w jego graniu jest... Kto wuec do chuja pana jest tak naprawdę odpowiedzialny za muze w Majhem?
Gość tak charakterystyczny ale bez niego band wciąż brzmi jak z nim... (the newage Mayhem) - Proszę o referacik...
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10333
Rejestracja: 2 lata temu

#14

Post yog » 4 mies. temu

Blasfemusz żyje w Portugalii z żonką, która foty na Chimerę Mayhemu robiła, a potem z nią grał w niejakim Ava Inferi. Widziałem nawet to na żywo, ale nic nie pamiętam, bezjajeczne blacko-gotyki (mroczne blacko-gotyki, niekoniecznie plastik). Teraz jest wokalistką Moonspell.

Tego Vltimas sobie pewnie posłucham, ale po tych kawałkach, które wcześniej się ukazały niestety spodziewam się tego, czego się wszyscy spodziewali, bo już każdy z tych panów to zagrał, a jak nie oni, to inni. W tworzeniu dobrej muzyki potrzebna jest tzw. chemia, a czy ci panowie ją między sobą mają, to nie jestem zbyt przekonany.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#15

Post Ryszard » 4 mies. temu

Chuj z tym. Referat prosze bo ty akurat masz pierdolca na pkt majhem. To mi wytlumaczysz. Pioniere poprawi i bedzie trve
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3005
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#16

Post Hajasz » 4 mies. temu

Ryszard pisze:
4 mies. temu
Dosłuchałem do 20tej minuty i wystarczy. Majhemowe gitary, illudowy wokal i trochę te piosenki bez treści się wydają. Ja odpadam na starcie. Nic dla mnie.
Ja nie dotrwałem nawet do 20 min i wystarczy. Odpadłem w przedbiegach. Typowe gówno z logo SOM.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 621
Rejestracja: 2 lata temu

#17

Post Czit » 4 mies. temu

Ja po pierwszych 20 minutach też byłem zawiedziony... ale po pierwszym odsłuchu płyty coś mi nie dawało spokoju i w połowie drugiego zacząłem wsiąkać w tą płytę i teraz mnie naprawdę wciągnęła. Bardzo fajna dawka poczerniałego Death Metalu. Wokale Vincenta robią ciekawą robotę, a perka po prostu wymiata. Album należy brać jako całość bo nie ma jakiś hiciorów na nim.
Nic powalającego, ale na bank będę regularnie wracał. Bardzo dobra robota.
yog pisze:
miesiąc temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Astral
Master Of Reality
Posty: 248
Rejestracja: rok temu

#18

Post Astral » 4 mies. temu

TITELITURY pisze:
5 mies. temu
I pomyśleć, że ten facecik w kapelusiku jest jednym z ojców gatunku.
Ten facecik w kapelusiku najlepsze lata ma już dawno za sobą i trzeba to w końcu przyjąć do wiadomości. Ta płyta VLTIMAS to kolejny dowód na taki stan rzeczy: jest tak jałowa, nudna i ciosana kołkiem. Na dodatek irytujące jest brzmienie garów - są zdecydowanie za płaskie. Gdyby nie nazwiska, to nikt by nawet na to nie splunął.
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 430
Rejestracja: 2 lata temu

#19

Post EdusPospolitus » 4 mies. temu

Mnie tam się nawet podoba ten "Something Wicked Marches In". Może i nie jest jakiś wybitny, ale fajnie łączy patenty Cryptopsy, Mayhem i "Illuda" (mam na myśli wokale jeśli chodzi o album Morbid Angel) w jedną, spójną całość.
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
amoncarcass
Posty: 6
Rejestracja: 11 mies. temu

#20

Post amoncarcass » 3 mies. temu

To co robi Flo to prawdziwe mistrzostwo i choćby z tego powodu ta płyta jest warta wielokrotnego przesłuchania. Płyta krąży od dwóch dni i spędzi w odtwarzaczu ten weekend. Każdy muzyk ma wypracowany swój własny styl więc jest tutaj to czego można było się spodziewać. Co do samego Vincenta to byłem na koncercie I AM MORBID (choć właściwie to najbardziej interesował mnie VITAL REMAINS) na początku maja i Davidowi chyba wydaje się że jest metalowym Elvisem (aktualnie ma podobnie wyglądające pejsy). Naprawdę dziwne gesty, tak jakby utwory Morbidów miały stać się nagle przebojami do klaskania. Apogeum takiego zachowania osiągnął w I am morbid a efektem było to że jedna trzecia ludzi wyszła kupić sobie browca..
!!! METAL FOREVER !!!
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2579
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#21

Post Vexatus » 3 mies. temu

Przesłuchałem sobie dzisiaj dość dokładnie "Something Wicked Marches In" i wrażenia całkiem pozytywne. Kilku profesjonalistów spotkało się i napisało/nagrało materiał, który pod względem kompozycji i warsztatu jest na wysokim poziomie i słucha się tego całkiem przyjemnie. Dla mnie to taki Morbid Mayhem. :) Death Metal z wykorzystaniem patentów charakterystycznych dla Blasphemera, znanym wszystkim wokalem i świetną pracą perkusji. Całkiem niezła płyta, ale czegoś mi w tym wszystkim brakuje.
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. H72.0 - Noise/Experimental.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
!!! Satanik Metal Fukking Hell !!! If You Don't Have A Head, Bang Your Fist !!!
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3005
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#22

Post Hajasz » 3 mies. temu

Vexatus pisze:
3 mies. temu
Całkiem niezła płyta, ale czegoś mi w tym wszystkim brakuje.
Brakuje zwykłej szczerości. To kolejny album zaprojektowany a nie skomponowany. Rzadki kloc, którego lepiej omijać i miast tego posłuchać choćby nowego Possessed.
YOU SUFFER, BUT WHY ?

Wróć do „Death Metal”