"Only Death is Real"
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 1965
Rejestracja: 2 lata temu

Vassafor

#1

Post DiabelskiDom » 8 mies. temu

Obrazek
Znad Nowej Zelandii nadciąga jeden z lepszych muzycznych aktów tamtych rejonów. Poczerniała death/doomowa nawałnica, jakkolwiek przytłaczająca i miażdżąca bardziej niż dewastująca. Od ich występu na berlińskim Never Surrender nie mogę wyjść z podziwu i regularnie wracam do zeszłorocznego pełniaka, czyli Malediction. Cóż tam się nie dzieje? Ogromna, czarna i gęsta chmura pełna ciężkiego odoru międzygwiezdnej śmierci. Upstrzone to wszystko doskonałą riffownią, galopadami na wieśle (Devourer of a Thousand Worlds) przykrywającymi sunący, tysiąctonowy walec, gdzie wokal pięknie współgra z resztą instrumentów, nie wynurzając się ponad to falujące morze zagłady.

Świetny album dla kogoś, kto nie lubi "death metalu dla blackmetalowców" - tutaj caverniany death/doom jest świetnie wymieszany z black metalowymi motywami, czyniąc w teoretycznie hermetycznym nurcie coś bardzo świeżego. Obsidain Codex trochę odstaje od ostatniego, dużego albumu; tutaj to, co idealnie zagrało na materiale z 2017 jeszcze nie współgra ze sobą tak dobrze, chociaż myśl przewodnią już słychać i ucho zawiesić warto.

Aha, z ciekawostek warto wyróżnić także ich udział w trybucie dla Cold Meat Indusrty, gdzie wzięli się za numer MZ.412 i wyszli z tego - moim zdaniem - obronną ręką.

Skład:
BP - Drums Malevolence
VK - Guitars, Vocals, Bass Sinistrous Diabolus, Temple Nightside, Terror Oath, Blasphemy (live), ex-Diocletian, ex-Ulcerate, ex-Pseudogod (live), ex-Graymalkin, ex-Canis, ex-Spine (Nzl), ex-The Chills (live)
▼ Byli muzycy
M. Rothwell - Drums Shallow Grave, The House of Capricorn, Prisoner of War, ex-Graymalkin, Grenade Kills 3, ex-Ulcerate, ex-Monolith (Nzl)
D. Lomas - Drums ex-Nazxul
L. Muir - Guitars ex-Diocletian, ex-Streetkunt
A. Craft - Drums (2006) ex-Entropy, ex-Diocletian
▼ Muzycy koncertowi
D.F. - Bass (2013-present) Predatory Light, Adzalaan (live), Triumvir Foul (live), ex-Anhedonist, ex-Old Skin, Anteinferno, ex-Mortiferum
Kevin Schreutelkamp - Drums (2013-present) Ascended Dead, Engorged, Lord Gore, Ritual Necromancy, Terror Oath, Weregoat, Winter of Apokalypse, Blasphemy (live), ex-Menacer, ex-Murdergod, ex-Thy Infernal, ex-Frightmare, ex-Splatterhouse, ex-Knelt Rote, ex-Warhate, ex-Fornicator
V.B. - Guitars (2013-present) Aldebaran, Sempiternal Dusk, Weregoat, Nightfell (live), ex-Anhedonist, ex-Excommunion, ex-Shadow of the Torturer

HM - Bass Skuldom
MH - Guitars Ulcerate
LS - Guitars Exordium Mors
M.P. - Bass (2014) Creeping, The House of Capricorn, Abystic Ritual, ex-Asphyxiate, ex-Graymalkin
Dyskografia:
1997 - Demo I [demo]
2005 - Demo II [demo]
2006 - Southern Vassaforian Hell [EP]
2007 - Vassafor [EP]
2010 - Promo MMX [demo]
2012 - Elegy of the Archeonaut [kompilacja]
2012 - Obsidian Codex
2013 - KFJC Live to Air [live]
2014 - Vassafor / Sinistrous Diabolus [split]
2015 - Call of the Maelstrom [split]
2015 - Invocations of Darkness [kompilacja]
2016 - Ancient Meat Revived - A Tribute to Cold Meat Industry [split]
2017 - Malediction



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Vassafor/32328
Panzer Division Nightwish
HUMAN
Tormentor
Posty: 813
Rejestracja: 2 lata temu

#2

Post HUMAN » 8 mies. temu

Mimo, że moim ulubionym gatunkiem jest death metal... posłucham całości, zwłaszcza że teraz w głośnikach bardzo dobre Hissing.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 1965
Rejestracja: 2 lata temu

#3

Post DiabelskiDom » 8 mies. temu

Z tym "death metalem dla blackmetalowców" to chodziło mi o to, że ten tzn jaskiniowy defior często bywa określany jako "death metal dla blackmetalowców", bądź dla tych, co death metalu nie lubią ;)

Sprawdź, sprawdź, myślę, że Ci podejdzie, bo jednak doomujący death metal to najistotniejsza część ich muzy.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10374
Rejestracja: 2 lata temu

#4

Post yog » 3 mies. temu

Posłuchałem sobie wczoraj trochę niesiony sukcesem w ogarnięciu splitu ku czci CMI. Poleciały głównie starocie, to jest epka Vassafor, kompilacja wczesnych osiągnięć w postaci Elegy of the Archeonaut. Po tejże elegiji, jazda chronologicznie, jak na prawilniaczka przystało, debiucik. O, 90 minut grania. Nie za wiele, to i poszedł następny 30-minutowy live znany zarówno jako KFJC Live to Air, jak i Death Transmission, co doprawiłem jeszcze niemal 40-minutowym splitem z Sinistrous Diabolus. 3 kawałki ledwie, z czego Vassafor dwa.

Ekspertem się niestety w ten sposób nie stałem, szczególnie że mi to przygrywało w tle niejako, ale dość prędko - na tej pierwszej epce jeszcze - wyrobiłem sobie opinię, że to jest w głównej mierze funeral doom/black z jakimiś dodatkami deathu, takie bardziej deathowe Elysian Blaze. Tak bym ten zespół szczerze mówiąc postrzegał, jako funeral doom metal z szybszymi partiami.

No ale w sumie to właśnie te Australie/Nowe Zelandie tym są zazwyczaj - funeral doomem na blastach granym. Z tym, że Vassafor chyba ciut starszy i jeszcze bardziej ten doom słychać, a nie już Portal.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 906
Rejestracja: 2 lata temu

#5

Post PanLisek » 2 mies. temu

Vassafor i cover utworu Nordvargra

Wróć do „Death Metal”