"Only Death is Real"
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 1972
Rejestracja: 2 lata temu

Abyssal

#1

Post DiabelskiDom » 2 lata temu

Obrazek

Obrazek

Brytyjscy podopieczni kanadyjskiej Profound Lore. Autorzy ciężkiego "Denouement" z 2012, niezłego "Novit enim Dominus qui sunt eius" z 2013 i przezajebistego, niemożebnie wręcz wspaniałego "Antikatastaseis" z 2015. Ostatni album to jedna z lepszych symbioz ciężaru, mroku i przestrzeni ale takiej czarnej, pustej i nieskończonej.

Skład:
G.D.C. - All instruments, Vocals (2011-present) Inculcator, ex-Neuroma

Dyskografia:
2012 - Denouement
2013 - Novit enim Dominus qui sunt eius
2015 - Antikatastaseis
2016 - Perichoresis [boxed set]
2018 - Apanthropinization [split]




MA: https://www.metal-archives.com/bands/Abyssal/3540341441
BC: https://abyssal-home.bandcamp.com/music
Panzer Division Nightwish

Tagi:
deathwhore
Tormentor
Posty: 2489
Rejestracja: 2 lata temu

#2

Post deathwhore » 2 lata temu

Nie udało mi się posłuchać niczego po debiucie, ale ten stawiam bardzo wysoko. Z takimi zapędami na bycie nawet trochę wybitnym. Rozpierdala mnie to w jaki sposób te totalne doły i walce łączą z czasem naprawdę ładnymi melancholijnymi wtrętami, które rozbłyskają jak ta lampeczka w monolicie smolistej czerni.
Oblech
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 625
Rejestracja: 2 lata temu

#3

Post Czit » 2 lata temu

Pamiętam jak ich wynalazłem gdy wydali debiut za free. Była to mocna rzecz jak twierdzi @deatwhore, ale późniejsze albumy już "przemulone" jak większość tego typu tworów.
yog pisze:
miesiąc temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 761
Rejestracja: 2 lata temu

#4

Post dj zakrystian » 2 lata temu

Z tego co się dowiedziałem z sieci, to za Abyssal stoi jeden jegomość, dopiero na trzeciej płycie pojawia się sesyjny pauker co by sugerowało, że dwie pierwsze zostały stworzone przy użyciu automatu perkusyjnego. Debiut jest rewelacyjną miksturą Morbid Angel doprawionego Portalem i genialnymi melodiami, które są usytuowane tak, ze absolutnie ich obecność jest uzasadniona, jedna z moich ulubionych płyt w DM, która tylko potwierdza, ze dużo w temacie jest jeszcze do powiedzenia. Następczyni bazuje na dysonansach, wolniejszych tempach i doomowej atmosferze, zdecydowanie trudniej się przebić przez te dzwięki, jest mniej chwytliwie ale to nadal rewelacyjne granie, bardziej zamulone ale nie nudne. Trzecia jest połączeniem obu tych rzeczy, do tego ciągle słychać rozwój, ciekawi w jakim dalej pójdzie to kierunku. Zdecydowanie jeden z ciekawszych nowych projeków okołodeathmetalowych
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10397
Rejestracja: 2 lata temu

#5

Post yog » 2 lata temu

Ej dobry jest ten debiut Abyssal - Denouement!

Jak o tej kapeli czytałem, to miałem wrażenie, że to będzie jakieś na maxa nieprzystępne granie, gęste jak smoła z piekielnych czeluści, a tutaj całkiem przebojowe riffy otrzymujemy od zespołu w prezencie. Post-ekstremę taką uprawiają, w stylu ansambli pokroju DSO czy Ulcerate. Chyba się po image więcej ciężarnych nasieniem przedwiecznych klimatów Portal spodziewałem. Bardzo ciekawa muzyka. Lubię takie tremolowane zejścia wgłąb pieczary, jak oni tu robią.

https://abyssal-home.bandcamp.com/album/denouement
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 625
Rejestracja: 2 lata temu

#6

Post Czit » 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
Ej dobry jest ten debiut Abyssal - Denouement!

Jak o tej kapeli czytałem, to miałem wrażenie, że to będzie jakieś na maxa nieprzystępne granie, gęste jak smoła z piekielnych czeluści,

Bo już kolejny album taki jest. Debiut spoko, chociaż takiego grania to ja już wysłuchałem tyle ile mi w życiu było potrzebne i raczej nie wracam,
yog pisze:
miesiąc temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10397
Rejestracja: 2 lata temu

#7

Post yog » 2 lata temu

Trochę się nie dziwię, bo ja Destroyers of All przekatowałem do bólu i też bardzo długo już nie miałem chęci na więcej takiego grania :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 1972
Rejestracja: 2 lata temu

#8

Post DiabelskiDom » 2 lata temu

Najnowsza jest bardziej przystępna od debiutu ale to raczej za sprawą mniej gęstego napierdalania i mniej takiej hmmm, kleistej aranżacji. Na trzecim albumie wprowadzili więcej przestrzeni ale takiej przestrzeni próżniowej, kosmicznej, gdzie nicość jest czarna jak pasta do butów. Bo pod względem przebojowości to są na porównywalnym poziomie.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10397
Rejestracja: 2 lata temu

#9

Post yog » 2 lata temu

Ogólnie to już debiut, mam wrażenie, z każdym kolejnym kawałkiem się robi mniej przebojowy i ostatni taki mocno nośny jest tam Deus Vult. Następny kawałek jak na nich prawie speed metal, więc też gładko wchodzi. Natomiast dwa ostatnie wałki się nieco dłużą, takie moje wrażenie po ~6 odsłuchach.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 761
Rejestracja: 2 lata temu

#10

Post dj zakrystian » 2 lata temu

Mnie się wydaje wręcz odwrotnie, dwa ostatnie najdłuższe i epickie kawałki posiadają tę specyficzną melodykę. Deus Vult ma genialny riff w stylu Blut Aus Nord.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3007
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#11

Post Hajasz » 2 lata temu

Nie pamiętam już kto ale ktoś mnie naciskał na odsłuch tego Abyssal na BL2. W końcu stwierdziłem skoro nalega kolega to sprawdzam jak Nowicki w Wielkim Szu. Debiut bezwzględnie najlepszy tak, że aż kupiłem sobie na CD pozostałe albumy takie sobie. Nawet nie bolały moje uszy kiedy atakowane były tymi połamanymi dźwiękami a dalej kanonadą na perkusji by zaraz zamienić się w gitarę prowadzącą nawet interesujące melodie. Okładka petarda. Trafić z obrazem do takich dźwięków rzadko się udaje a tu taki cios.

Absolutnie płyta z kategorii muzyka wywołująca ciarki na plecach.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2019
Rejestracja: 2 lata temu

#12

Post Pioniere » 2 lata temu

Ja cię namawiałem, ale to bardziej na gruz z dwójki, a podszedł jak widzę bardziej debiut.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#13

Post Ryszard » 2 lata temu

Kilka lat temu totalnie zlałem sprawę. Nie wchodziło. Obok disco kata, z czystej ciekawości ściągnąłem se poniższy album i wczorajszego wieczoru zostałem zmasakrowany. Jakie to kurewsko mądre granie! Prawdziwe muzyczne głowy tworzące niemal nową jakość. Muzyka poważna bez ani jednego skrótu czy mielizny.

Takie O.Pazuzu czy T.Tenebrosa to kompozytorskie przedszkole w zestawieniu z:

yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 1972
Rejestracja: 2 lata temu

#14

Post DiabelskiDom » 2 lata temu

Miło, że ktoś w końcu podziela moje spusty nad ostatnią, stawiając ją wyżej niż debiut.
Panzer Division Nightwish
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 906
Rejestracja: 2 lata temu

#15

Post PanLisek » 2 lata temu

Ja też stawiam ostatnią najwyżej.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#16

Post Ryszard » 2 lata temu

Słucham debiutu i nie rozumiem dwóch rzeczy. 1 Dlaczego go nie lubiłem? 2 że debiut i trójkę dzielą spore różnice stylistyczne. Jedyneczka to baaardzo inteligentny brutal death metal. Antikata coś tam to już współcześnie popularne "atmosferyczne" "hałasowanie".

Pierwszej próby eksperymenty przemieszane z naprawdę kozackimi, zapadającymi w pamięć zagrywkami.

W tydzien zostałem fanem :D
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10397
Rejestracja: 2 lata temu

#17

Post yog » 2 lata temu

No tylko dwójki to zbytnio nie widzę sensu słuchać, brzmi tak samo jak 405909 innych bandów tzw. cavern death metalu.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 1972
Rejestracja: 2 lata temu

#18

Post DiabelskiDom » rok temu

yog pisze:
2 lata temu
No tylko dwójki to zbytnio nie widzę sensu słuchać, brzmi tak samo jak 405909 innych bandów tzw. cavern death metalu.
W sumie dobrze, że link do tematu przypomniałeś bo właśnie Dwójkę odświeżałem na dniach i w życiu się z tym co powyżej nie zgodzę. Bardziej duszno, głęboko i doomowo, mniej brutaldeathmetalowo. "Novit enim Dominus qui sunt eius" niebezpiecznie rozlewa się niczym smoła, to jest coś takiego jak Mass of Souls z Jedynki Dark Souls (kto grał ten wie - ten taki wielki glut z zatopionych Ruin Nowego Londo z którego gwałtownie wystrzeliwały ostre macki) - tak samo z tej masy wystrzeliwują atmosferyczno-brutalne wybuchy. Wręcz death/doom ze śladami tajemniczego kultu :D
Panzer Division Nightwish
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 761
Rejestracja: 2 lata temu

#19

Post dj zakrystian » rok temu

Novit... jest cholernie przytłaczającym i chorym potworkiem, zdecydowanie najtrudniejsza w odsłuchu rzecz od Abyssal. Debiut i 3 brzmią przy tym wręcz przebojowo.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10397
Rejestracja: 2 lata temu

#20

Post yog » 4 mies. temu

4 płyta będzie, jak mnie właśnie jutub poinformował:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#21

Post Ryszard » 4 mies. temu

Mnie sie podoba. Wolna melodia i szybki rytm kila razy zrobila mnie w chuja. Od razu slychac ze brzmienie bedzie zajebiste, nawet z komorki. Profound Lore to Earache XXIw.
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10397
Rejestracja: 2 lata temu

#22

Post yog » 4 mies. temu

Ano i mnie się całkiem podoba, koło połowy nawet trochę jakiegoś klimatowania w stylu Lykathea Aflame słyszę.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#23

Post Ryszard » 4 mies. temu

Pinkne jest to ze pod cala ta awangarda zapierdalaja trudeathmetalowe grube riffy.
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Astral
Master Of Reality
Posty: 252
Rejestracja: rok temu

#24

Post Astral » 4 mies. temu

Bardzo mi się podoba - jest majestatycznie i gęsto. Mam nadzieję, że się odkują po ostatnim albumie, który w mojej opinii był za bardzo melodyjny.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 1972
Rejestracja: 2 lata temu

#25

Post DiabelskiDom » 4 mies. temu

Ja uważam, że najlepszy ze wszystkich. Najbardziej dopracowany, najmądrzejszy. Co nie zmienia faktu, że wcześniejsze dwie też bardzo lubię.
Panzer Division Nightwish
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 906
Rejestracja: 2 lata temu

#26

Post PanLisek » 3 mies. temu

Pamiętam jak kiedyś upalony okropnie tego słuchałem i weszły te dwa motywy równolegle lecące przez dobrych parę minut, bez kitu nie mogłem się pozbierać.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 761
Rejestracja: 2 lata temu

#27

Post dj zakrystian » 3 mies. temu

PanLisek pisze:
3 mies. temu
Pamiętam jak kiedyś upalony okropnie tego słuchałem i weszły te dwa motywy równolegle lecące przez dobrych parę minut, bez kitu nie mogłem się pozbierać.
W ktorym to kawalku? Nowy twor Abyssal swietny.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 906
Rejestracja: 2 lata temu

#28

Post PanLisek » 3 mies. temu

Trzeci na Antikatastaseis, jakoś od połowy.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10397
Rejestracja: 2 lata temu

#29

Post yog » 3 mies. temu

Drugi kawałek - Discernment: Khyphotic Suzerains:



Edit: Zaryzykuję stwierdzenie, że wspaniała płyta się zapowiada. Albo nuda będzie. Się okaże ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 1972
Rejestracja: 2 lata temu

#30

Post DiabelskiDom » 3 mies. temu

Żadna z dotychczas wydanych nie była nudą, ba, każda jest świetnym kawałem muzyki, zupełnie innym od pozostałych dwóch. Zatem również spodziewam się czegoś na wysokim poziomie ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#31

Post Ryszard » 3 mies. temu

A ja czuję że Blood Incantation dostanie wpierdol :)

Klimatyczny numer, długi ale w takim graniu to norma. Zaraz po nim zapodałem pierwszy postnięty parę dni temu... Ciężki death metal mocy odmienny od dzisiejszego. To dobrze.
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 910
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

#32

Post Zsamot » 3 mies. temu

yog pisze:
4 mies. temu
4 płyta będzie, jak mnie właśnie jutub poinformował:

I kolejny cios w portfel, na półce tylko jedna... Ale uwielbiam. Znajomość zawdzięczam tremu forum, podobnie jak i 90% moich obecnie ulubionych rzeczy. ;)
Allah jest wielki ale B-52 też jest duży.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 761
Rejestracja: 2 lata temu

#33

Post dj zakrystian » 3 mies. temu

Ja bym nawet zaryzykowal, ze Abyssal to jeden z czolowych death metalowych potworow dzisiejszej sceny. Kazda plyta nieco inna przy zachowaniu wlasnego charakteru, kazda na bardzo wysokim poziomie. Na starym forum Czit zalozyl temat po ukazaniu sie debiutu i od razu mnie rozjebalo jak Tyson Golote.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Ania86
Master Of Puppets
Posty: 101
Rejestracja: 8 mies. temu

#34

Post Ania86 » 3 mies. temu

Ja też jestem fanką takich brzmień, nawet szukałam cd ale nie znalazłam.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 910
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

#35

Post Zsamot » 3 mies. temu

dj zakrystian pisze:
3 mies. temu
Ja bym nawet zaryzykowal, ze Abyssal to jeden z czolowych death metalowych potworow dzisiejszej sceny. Kazda plyta nieco inna przy zachowaniu wlasnego charakteru, kazda na bardzo wysokim poziomie. Na starym forum Czit zalozyl temat po ukazaniu sie debiutu i od razu mnie rozjebalo jak Tyson Golote.
No tam był ostry "fan klub", ale co się dziwić, cholernie ciekawe granie. Były tygodnie, gdy moja "plejlista" na spacerach z psem to tylko jeden album Abyssal.
Allah jest wielki ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10397
Rejestracja: 2 lata temu

#36

Post yog » 2 mies. temu

Dziś premiera A Beacon in the Husk.

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 1972
Rejestracja: 2 lata temu

#37

Post DiabelskiDom » tydzień temu

No i co? Nikt od miesiąca nie spróbował przysiąść i posłuchać na porządnie? Ja już kilka razy miałem sesję z A Beacon In The Husk, od dwóch dni kolejną i myślę, że mogę już się wiążąco wypowiedzieć na jej temat.

Bardzo dobry album. Wielowarstwowy, rzekłbym. Mam na myśli to, że jak ktoś sobie włączy pobieżnie i na odpierdol się, to usłyszy po prostu zwykłą, death metalową jaskinię a nic bardziej mylnego, bo w tej jaskini dzieją się świetne rzeczy. W każdym utworze pod gęstą i tłustą powłoką pulsują świetne riffy i ciekawe aranżacje. Nie chodzi mi tu tylko o taki II – Discernment: Khyphotic Suzerains, chociaż to jeden z bardziej jaskrawych przykładów, ale, tak jak pisałem, w zasadzie o wszystkie numery. Początkowe wrażenie niektórych odnośnie stania w miejscu czy wręcz cofki w czasie, jeśli o rozwój muzyczny chodzi są pozorne i wynikają, jak sądzę, z nieuważnego przesłuchania materiału. Jest inaczej niż na najbrutalniejszym sensu stricto debiucie, jest inaczej niż na najbardziej klimatycznym i mrocznym poprzedniku. Najbliżej tej nówce do drugiej płyty, chociaż jeśli o powiązania muzyczne chodzi to też dość naciągana kwestia, ale niech już będzie, że jak porównywać, to właśnie do Novit enim Dominus qui sunt eius. Zespół zrezygnował z takiej ilości klawiszy oraz przestrzeni w mroku jaka była obecna na Antikatastaseis i skierował się znów mocniej w kierunku death/doomu w wariancie jaskiniowym. Podlał to wszystko jednak bardzo dopracowanymi kompozycjami w których słychać rozwój mózgu projektu i jego coraz lepsze obycie z materią muzyczną. Uważam, że to kolejna bardzo ciekawa pozycja w tym roku, zatem zachęcam gorąco do zrzucenia klapek z oczu i próby sprawdzenia najnowszej płyty Abyssal bo zaiste, co odsłuch to rośnie w oczach.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10397
Rejestracja: 2 lata temu

#38

Post yog » tydzień temu

Bez przesady, nic tam nie ma jakiegoś strasznie ukrytego, jest po prostu trochę nuda jak na taką długość i mnie ta płyta zmęczyła na tyle przy pierwszym słuchaniu, że póki co nie chciało się z tym mierzyć ponownie. W pierwszym zetknięciu, niestety, debiut i trójka wypadły znacznie lepiej. Tutaj rzekłbym, że po kawałkach promocyjnych, przesłuchując całość poczułem się raczej zawiedziony, ale żeby to nazwać staniem w miejscu, to trzeba być debilem, więc nie wiem, skąd żeś taką opinię wytrzasnął. Co do muzyki, to mamy tu - jak na okładce - grotę o pół-otwartym sklepieniu, z - mam wrażenie - lekkim upodobaniem do ostatniego albumu Howls of Ebb.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 1972
Rejestracja: 2 lata temu

#39

Post DiabelskiDom » tydzień temu

yog pisze:
tydzień temu
ale żeby to nazwać staniem w miejscu, to trzeba być debilem, więc nie wiem, skąd żeś taką opinię wytrzasnął.
Jak wyszło to kilka wrzutek na grupie kolektorskiej było opatrzonych komentarzami, że stanie w miejscu, brak rozwoju itp ;)

Jeśli o te "ukryte" rzeczy chodzi, to bardziej miałem na myśli, że co rusz wchodzi jakiś fajny riff, jakaś fajna pętelka na garach czy ciekawa melodia, tylko pozornie może się to zdawać kolejną gruzową płytą i podejrzewam, że przez niedzielnych słuchaczy już tak ta płyta została ochrzczona ;) Dlatego tak jak pisałem - warto spróbować jeszcze raz.
Panzer Division Nightwish

Wróć do „Death Metal”