"Only Death is Real"
HUMAN
Tormentor
Posty: 815
Rejestracja: 2 lata temu

Morbid Angel

#1

Post HUMAN » 2 lata temu

Obrazek

MORBID Fucking ANGEL.....

Skład:
Trey Azagthoth - Guitars, Keyboards (1983-present)
Steve Tucker - Vocals, Bass (1997-2001, 2003-2004, 2015-present) Warfather, ex-Ceremony, ex-Nader Sadek, ex-Nile (live), ex-UnderCurrent
Scott Fuller - Drums (2017-present) Annihilated, Errorgeist, Incinerated Divinity, Plaguereaper, ex-Abysmal Dawn, ex-Havok, ex-Sentinel Beast, ex-Skitzo, ex-Jungle Rot (live), ex-Acridious
Dan Vadim Von - Guitars (2017-present) ex-VadimVon, ex-Wretch
▼ Byli muzycy
Mike Browning - Drums, Vocals (1983-1986) After Death, Argus, ex-Devine Essence, ex-Lisa the Wolf, Nocturnus AD, ex-Lethal Prayer, ex-Voodoo Gods, ex-Acheron, ex-Incubus, ex-Nocturnus
Dallas Ward - Vocals, Bass (1983-1985)
Terri Samuels - Vocals (1984)
John Ortega - Bass (1985-1986) ex-Matricide
Richard Brunelle - Guitars (1985-1992) ex-Paths of Possession
Kenny Bamber - Vocals (1985)
Sterling "Von" Scarborough - Bass (1986) (R.I.P. 2006) ex-Incubus, ex-Usurper, ex-Anubis, ex-Liber Noctiluca, ex-Von Incubus
Wayne Hartsell - Drums (1986-1988)
Michael Manson - Vocals (1986)
David Vincent - Vocals, Bass (1986-1996, 2004-2015) David Vincent, Headcat, I Am Morbid, Nero 54/68, ex-Genitorturers
Pete Sandoval - Drums (1988-2013) Terrorizer
Erik Rutan - Guitars (1993-1996, 1999-2002) Hate Eternal, ex-Alas, ex-Ripping Corpse
Jared Anderson - Vocals, Bass (2001-2002) (R.I.P. 2006) ex-Internecine, ex-Hate Eternal
Thor Anders Myhren - Guitars (2008-2015) Myrkskog, Nordjevel, Odium, From the Vastland (live), Nader Sadek (live), Nidingr (live), ex-Zyklon, ex-1349 (live)
Tim Yeung - Drums (2013-2015) ex-Shaithus, ex-Windbreed, Death Division, I Am Morbid, ex-Agiel, ex-Aurora Borealis, ex-Decrepit Birth, ex-Hate Eternal, ex-Pestilence, ex-The Tenth Circle, ex-World Under Blood, ex-All That Remains (live), ex-Nile (live), ex-Vital Remains (live), ex-Divine Heresy, ex-Assjack, ex-Westfield Massacre
▼ Muzycy koncertowi
Richard Brunelle - Guitars (1994) ex-Paths of Possession
Erik Rutan - Guitars (1998, 2006) Hate Eternal, ex-Alas, ex-Ripping Corpse
Tony Norman - Guitars (2002-2006) Lover of Sin (live), Devolution, Reaking Havoc, Snail Hatin, ex-Belligerent, ex-Monstrosity, ex-Terrorizer, ex-Voodoo Gods
Tim Yeung - Drums (2010-2013) ex-Shaithus, ex-Windbreed, Death Division, I Am Morbid, ex-Agiel, ex-Aurora Borealis, ex-Decrepit Birth, ex-Hate Eternal, ex-Pestilence, ex-The Tenth Circle, ex-World Under Blood, ex-All That Remains (live), ex-Nile (live), ex-Vital Remains (live), ex-Divine Heresy, ex-Assjack, ex-Westfield Massacre



Dyskografia:
1986 - Scream Forth Blasphemies [demo]
1986 - Bleed for the Devil [demo]
1986 - Total Hideous Death [demo]
1987 - Thy Kingdom Come [demo]
1989 - Altars of Madness
1991 - Blessed Are the Sick
1991 - Abominations of Desolation
1993 - Covenant
1994 - Laibach Remixes [EP]
1995 - Domination
1996 - Entangled in Chaos [live]
1998 - Formulas Fatal to the Flesh
2000 - Gateways to Annihilation
2003 - Heretic
2006 - Maximum Metal [split video]
2011 - Nevermore [single]
2011 - Illud Divinum Insanus
2011 - MMXI [boxed set]
2012 - Illud Divinum Insanus - The Remixes [kompilacja]
2015 - Juvenilia [live]
2016 - The Best of Morbid Angel [kompilacja]
2017 - Kingdoms Disdained
2017 - Complete Acid Terror [EP]




MA: https://www.metal-archives.com/bands/Morbid_Angel/68
BC: https://morbid-angel.bandcamp.com/music
BC: https://morbidangelsom.bandcamp.com/music

Tagi:
Awatar użytkownika
Gruby Wiór
Tormentor
Posty: 415
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Ziemia Żelaza

#2

Post Gruby Wiór » 2 lata temu

Zespół otwierający Death Metal właściwy, nieprzyznający się zbytnio do szczeniackich wybryków thrashu. Dla mnie Altars to monolit. Płyta z potwornym mixem, (wręcz radiowym, gitary w tle za wokalem) ale słuchalność powalająca. Immortal Rites, Chappel of Ghouls, Visions of the Darkside - zero złudzeń, perfekcyjni zabójcy.

Perkusja Sandovala spadająca na słuchacza niczym Little Boy na Hiroszimę, riffy przebojowe, ale i nie skoczne, wokal na miejscu, teksty BLUŹNIERCZE!
Sukcesu tej płyty według mnie nie powtórzył już żaden ich album, choć Blessed lubię, to czasami zasypiam.
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
Awatar użytkownika
Chopped-Air
Posty: 30
Rejestracja: 2 lata temu

#3

Post Chopped-Air » 2 lata temu

A ja wręcz powiem, że z całej "świętej trójki", czyli Blessed, Covenant i Altars to właśnie Blessed wydaje mi się najsłabszy. Świetny album, ale przy Formulasie zwyczajnie się chowa. Ilekroć słyszę o Morbid Angel, tak za każdym razem łapie mnie za gardło fakt zapominania o tak wielkim, deathmetalowym majstersztyku, jakim jest "Formulas Fatal To The Flesh". Jak ktoś nie rozumie podjarki, to pewnie słuchał malując płot u babci w akompaniamencie przejeżdżających samochodów, albo mu dzieciory truły dupsko w konkretnie tym samym czasie. MATERIAŁ ŚMIERCIONOŚNY.
O bracia poloniści, siostry polonistki! Sto trzydzieścioro było nas na pierwszym roku. Myśleliśmy, że nogi Boga złapaliśmy, że oto nas przyjęto do szkoły poetów. Szkoła poetów, Dżizas, kurwa, ja pierdolę!
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3897
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#4

Post Wędrowycz » 2 lata temu

Jedna z 3 moich ulubionych kapel death metalowych (obok Cannibal Corpse i Immolation). Cóż mogę powiedzieć, tak powinien brzmieć death metal. W zasadzie wszystko co wydali łykam, najlepsze są zdecydowanie "Altar..", "Blessed..." i "Covenant", ale do moich faworytów zaliczam również "Domination". Najsłabsze płyty to "Heretic" (potwornie przeciętna płyta) i "Illud Divinum Insanus" (tu już jest nieco lepiej niż na "Heretic" ale i tak słabo jak na nich). Jestem ciekaw, czy uda im się jeszcze wydać album, który wstrząśnie sceną...ja cały czas w nich wierzę.
Odium Humani Generis
HUMAN
Tormentor
Posty: 815
Rejestracja: 2 lata temu

#5

Post HUMAN » 2 lata temu

a tymczasem :D
World Entertainment Inc and Morbid Angel would like to announce, that as part of the band’s Summer Festival Schedule in 2017, the band will appear at Stonehenge Festival in Holland ­ Steenwiijk on July 29th, 2017.


Trey and Steve are currently at Mana Recording studio’s in St. Petersburg, Florida working on their new album slated for a release on UDR Records / JVC in 2017.

Steve Tucker: “It’s been a real pleasure working with Trey again, and we are looking forward to this new album, and devastating from the stage!”
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#6

Post Ryszard » 2 lata temu

O byłem tam na Immolation. Fajna i tania imprezka. Jedziesz Humanismus?

W Brazylii z kolei zagra Dejw i Tim. Jako I am Morbid zagrają kilka sztuk prezentując piosenki z LP 1/4. Mama Treja już szaleje na FB.
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
HUMAN
Tormentor
Posty: 815
Rejestracja: 2 lata temu

#7

Post HUMAN » 2 lata temu

niestety uczta beze mnie , niemniej ciekaw bardzo nowej płyty , jeśli przyjadą do Polski to jak najbardziej , miałem cicha myśl , że może na Metalmanii Bogowie Zagrają a tam gwiazdą niestety Samael na szczęście będzie też Coroner .....skład średni ale jadę płyta 170 pln , więc akceptowalnie
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 669
Rejestracja: 2 lata temu

#8

Post Blind » 2 lata temu

Ryszard pisze: W Brazylii z kolei zagra Dejw i Tim. Jako I am Morbid zagrają kilka sztuk prezentując piosenki z LP 1/4. Mama Treja już szaleje na FB.
Czwarta w nocy to chyba najwyższy czas, żeby iść spać.

Zamiast "w Brazylii" przeczytałem "U Bazyla" i się podjarałem. No cóż, chętnie bym zobaczył ten "cover band" Morbid Angel :D :D :D

Pohasałbym, a kuc lubi hasać...
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#9

Post Ryszard » 2 lata temu

HUMAN pisze:niestety uczta beze mnie , niemniej ciekaw bardzo nowej płyty , jeśli przyjadą do Polski to jak najbardziej , miałem cicha myśl , że może na Metalmanii Bogowie Zagrają a tam gwiazdą niestety Samael na szczęście będzie też Coroner .....skład średni ale jadę płyta 170 pln , więc akceptowalnie
Masz jeszcze Triptykon więc przeżyjesz. ;)
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
HUMAN
Tormentor
Posty: 815
Rejestracja: 2 lata temu

#10

Post HUMAN » 2 lata temu

Happy New Year Everyone!!!
It’s gonna be a good one.

We have all the drums recorded for the new record, performed by Scott Fuller from Annihilated, and will soon start on the guitars, vocals and bass. It has been awesome working with Erik Rutan and Mana Studios. We have a really cool collection of new material.

There are also lots of touring plans for this new year so we hope to see you all on the road!!!!
w00p !!!

Check out our 2 new shirt designs, “Innana” and “World Beater”.

We hope you like them :)
~ Trey
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 625
Rejestracja: 2 lata temu

#11

Post Czit » 2 lata temu

Ja coś czuję, że jednak poczekamy do 2018 roku.
yog pisze:
miesiąc temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
HUMAN
Tormentor
Posty: 815
Rejestracja: 2 lata temu

#12

Post HUMAN » 2 lata temu

będzie dobrze , Trey przywali do deathowego pieca , Rutan i Mana Studio tez metal mają we krwi

ps. nowe wzory koszulek już podobno są ile bym dał za moja stara koszulkę FFTTF , niestety zniknęła bezpowrotnie
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#13

Post Ryszard » 2 lata temu

Że dwa lata temu erejcz wyprzedawał formulaski po cosik jak 6 funtów i chociaż nie kupuje już satanistycznych ciuchów zakupiłem se jedną bo to pikny kosmiczny wzorek.
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1647
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

#14

Post Vortex » 2 lata temu

Dla mnie nigdy bogami nie byli, jak to się stało nie wiem skoro w momencie kiedy zacząłem interesować się metalem wszędzie było ich pełno. Tak jak kiedyś nie było mi z nimi po drodze tak jest i teraz. Owszem lubię niektóre kawałki, ale jednak nie stanowią oni dla mnie siły przekonującej w death metalu.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#15

Post Ryszard » 2 lata temu

Widzisz, w moim mniemaniu Autopsy, MA, S.Intent i tego typu sprawy to o wiele ważniejsze zespoły niż np Death.

Satan, zło i młuca. U zarania dziejów, w epoce thrash, zdecydowany krok w stronę nowego gatunku.

Death, Pestilence, N.Savage itp tkwiły jedną nogą w thrashu. Słabiaki hehe. Coś adekwatnego do norweskiej drugiej fali. Totalnie nowy rozdział w dziejach extremy.
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 910
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

#16

Post Zsamot » 2 lata temu

Morbid Angel to kiedyś był zespół, który od razu mi na myśl przywodził słowo "MOC". Potęga Covenant i genialność Domination, ciekawy Formulas (ZAWSZE lubiłem Tuckera!!!), no i niesamowity Gateways...

Heretic nie mogę przebrnąć... Ambiwalentne mam odczucia...

Oczywiście literki Bi A to już absolut, bo to je poznałem wpierw na kasetach od kumpla, co brał wszystkie metalowe kasety z firmy MG.

Literka "I" załamała mnie, EPkę bym z tego zrobił.

Teraz to już mam w dupie ich obecną formę, dzięki forum dostałem namiary na kapele, które masakrują tę materie. Poza tym mam swoich bogów, ich imię Immolation i Nile. Tu jestem bezkrytyczny.
Allah jest wielki ale B-52 też jest duży.
deathwhore
Tormentor
Posty: 2489
Rejestracja: 2 lata temu

#17

Post deathwhore » 2 lata temu

A ja ciągle wierzę, że z Tuckerem są w stanie zrobić jeszcze zajebistą muzykę. Nie wierzę, że będą znowu stanowić punkt odniesienia dla całego death metalu, że nagrają coś epokowego - ostatnio Trey próbował, a gówno z tego wyszło, ale wierzę, że nagrają coś naprawdę dobrego.
Oblech
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 910
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

#18

Post Zsamot » 2 lata temu

Ano przecież Tucker wrócił. Masz rację, mi to uleciało z pamięci. Facet ma świetny wokal i cholernie dobrze we łbie poukładane, przynajmniej z okresu bycia w MA pamiętam, że się rozsądnie wypowiadał. A nie miał lekko...

No nic, czekam zatem na "J". ;)
Allah jest wielki ale B-52 też jest duży.
deathwhore
Tormentor
Posty: 2489
Rejestracja: 2 lata temu

#19

Post deathwhore » 2 lata temu

Czekasz na "K" ;) Koncertówki też wliczają do literek, po Domination też było Formulas Fatal to the Flesh. A teraz było Juvenilia.
Oblech
HUMAN
Tormentor
Posty: 815
Rejestracja: 2 lata temu

#20

Post HUMAN » 2 lata temu

kasa musi się zgadzać :D

będzie dobry album deathowy oby w tym roku
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#21

Post Ryszard » 2 lata temu

deathwhore pisze:A ja ciągle wierzę, że z Tuckerem są w stanie zrobić jeszcze zajebistą muzykę. Nie wierzę, że będą znowu stanowić punkt odniesienia dla całego death metalu, że nagrają coś epokowego - ostatnio Trey próbował, a gówno z tego wyszło, ale wierzę, że nagrają coś naprawdę dobrego.
Warfather jest taki se, no ale kolaboracja z doswiadczonym Treyem i Rutanem to inna bajka, chyba. Licze na co najmniej poziom jedynki Nader Sadek i wierze ze nie bedzie to odgrzewany kotlecior (bylby to raz pierwszy w ich karierze) tylko kolejny krok w nowe rejony. Problememem "I" byl brak wentyla bezpieczenstwa, kogos kto deathmetalowym lbem zbalansowalby perwersyjne pomysly Treya i Davida. Teraz mamy goscia z Ripping Corpse i wymienionego wyzej projektu. Bedzie dobrze. Wiem ze to mzonki ale skoptowalbym do perki mr. Suzuki - z jego pomyslami wyszla by death-opera :D
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 910
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

#22

Post Zsamot » 2 lata temu

Zabawne też o tym kolesiu myślałem, jako ciekawym elementem układanki. ;)

Owszem, przy Illud... zabrakło kogoś, kto by im powiedział, że nadal grają w kapeli death metalowej...
Allah jest wielki ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#23

Post Ryszard » 2 lata temu

...raczej kogoś kto uparłby się przy "trzy blasty więcej plus więcej kostkowania" żeby większość fanów dała się nabrać.

W większości przypadków dinozarłom wystarczy nastroić się po staremu i przerobić kilka starych, chwytliwych riffów. Jeżeli Morbidzi tak zrobią to będzie koniec świata.
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2019
Rejestracja: 2 lata temu

#24

Post Pioniere » 2 lata temu

Zdziwiłbym się taką "ciekawa układanką". Jest ona raczej mało prawdopodobna - Suzuki to pamiętliwy typ człeka, jak miał sth do kogoś, raczej nie puści tego w niepamięć.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#25

Post Ryszard » 2 lata temu

Pisz tu zaraz co się stało skoro ma co pamiętać...




Pod pod postem bo to całkiem nowy post z nowymi ploteczkami. A skoro byli i obecni muzycy na starość zaczynają kolekcjonować kupony, wypadałoby wspomnieć o projekcje I am Morbid. Świeżutkie detale...
Former MORBID ANGEL frontman David Vincent has spoken to Zero Tolerance about his decision to join forces with ex-MORBID ANGEL drummer Tim Yeung and guitarists Bill Hudson (CIRCLE II CIRCLE, TRANS-SIBERIAN ORCHESTRA) and Ira Black (METAL CHURCH, LIZZY BORDEN) to perform classic MORBID ANGEL songs under the I AM MORBID banner.

The new band, which will play material from MORBID ANGEL's "Altars Of Madness" (1989), "Blessed Are The Sick" (1991), "Covenant" (1993) and "Domination" (1995) albums, has scheduled two shows in Brazil this spring: March 24 in Belo Horizonte and March 25 in São Paulo. Additional dates will be announced soon.

"This is certainly something that has been on my mind for some time now and, truthfully, even prior to Trey [Azagthoth, MORBID ANGEL guitarist] and I parting ways again," David told Zero Tolerance. "When the news of our separation became public last year, I was literally bombarded with all manner of requests from around the globe. This is the first instalment of a very busy new year."

Despite the fact that I AM MORBID's setlist will focus entirely on MORBID ANGEL's classic material, Vincent insists that his new project is very much its own animal. "This is a much different 'vehicle,'" he said. "Apart from my personal provenance and legacy, this is a separate entity altogether."

Vincent talked about Hudson and Black in glowing terms, saying: "The guitarists are longtime friends and associates and I'm very much looking forward to performing with both of them. Each has his own playing style and in the case of Bill Hudson, he and I have written together on and off for a few years now."

Vincent also confirmed that fans can expect I AM MORBID to perform some classic MORBID ANGEL tunes which haven't been played for in a long time. "Absolutely, and I'm looking forward to it," he said. "As new pages in the story of a band are being written, it is inevitable that some songs are replaced in a setlist and fans always ask about them. Many of these will have a new life and a new interpretation."

MORBID ANGEL's controversial 2011 album, "Illud Divinum Insanus", marked the group's first CD to feature Vincent since "Domination".

The band is currently recording a new studio album with a lineup that includes Steve Tucker on bass/vocals, Scott Fuller (ANNIHILATED, ERRORGEIST) on drums, and Dan Vadim Von (guitarist/frontman of the American death metal group VADIMVON) on second guitar.

Vincent will release a single with his new country project later in the year and says he will be "making a few special appearances with various musical acts" in the coming months.

Read more at http://www.blabbermouth.net/news/david- ... BVWsXm.99Ĺ
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10398
Rejestracja: 2 lata temu

#26

Post yog » 2 lata temu

straszne nudy :p wolałem pocisk matki Treya na Davida
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2019
Rejestracja: 2 lata temu

#27

Post Pioniere » 2 lata temu

Podobno kiedyś po koncercie VR, na którym był Trey doszło po pijaku na after party do jakiejś tam scysji pomiędzy nimi.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#28

Post Ryszard » 2 lata temu

Jakby nie było to Trey "wyruchał" Nocturnusa z niebytu :D Ojciec zespołu. Może nawet biologiczny :mrgreen:
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Gruby Wiór
Tormentor
Posty: 415
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Ziemia Żelaza

#29

Post Gruby Wiór » 2 lata temu

Nie rozumiem jak ktoś może nie doceniać Morbid Angel, to zespół ważniejszy dla swojego gatunku niż Slayer dla Thrashu czy Darkthrone dla Blacku, dzisiaj będzie słuchana całą dyskografia, może poza owcą czarną z 2011. :evil: :evil: :evil:
Jeśli metal to jest tort, a Slayer to jego wisienka, to ja kurwa nie chcę być na tych urodzinach.
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 906
Rejestracja: 2 lata temu

#30

Post PanLisek » 2 lata temu

Dla mnie chyba już zawsze najlepszy będzie Formulas Fatal to the Flesh. Kosmos.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 669
Rejestracja: 2 lata temu

#31

Post Blind » 2 lata temu

Ciekaw jestem, czy Davidowy I Am Morbid pokusi się o nagranie jakiejś płyty. Oby tylko się kurwa bez tego całego country obyło :D :mrgreen:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10398
Rejestracja: 2 lata temu

#32

Post yog » 2 lata temu

Blind pisze:Nie wiem kto to powiedział, ale większego debilizmu dawno nie słyszałem : DDD

Brzmienie na jedynce zabija i idealnie pasuje do tak szybkiego, opętanego materiału. Kocham ten sound: te gitary, ta perkusja i przede wszystkim TEN WOKAL. Absolut totalny.

A propos śmiesznych opinii na temat MA, to pewien brodaty, długowłosy listonosz z Norwegii zjebał Blessed Are the Sick za nie. Nie pamiętam już o co chodziło, chyba o brzmienie perkusji. Fenriz prawdopodobnie się dupą z uszami zamienił i teraz plecie takie dyrdymały.

Zresztą, każda z klasycznych płyt ma fenomenalne brzmienie, które zajebiście współgra z muzyką.
Nawet nie pamiętam, czy to Ryszard nie był ;D Dla mnie zajebiście współgra z okładką ta produkcja, brzmi jak jakieś voices from the darkside wydobywające się z międzywymiarowego portalu w stylu teleportów z pierwszego Quake (Ty to pewnie wtedy nawet się nie urodziłeś jak Quake wychodził :D) :P Co by nie gadać, gdyby mnie spytano jak powinien brzmieć death metal to bym się nie wahał, tylko sięgnął po Altars.

Fenriz nie narzekał aby na te wszystkie interludia z Blessed are the Sick? Co do perki to rzeczywiście ma nieco dziwne brzmienie, taka tykająca stopa i werbel jakby w drewno napierdalać patykami.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3897
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#33

Post Wędrowycz » 2 lata temu

Tak, on to na to brzmienie tykające perkusji narzekał strasznie pamiętam. Ja mam to w dupie, pierwsze 4 płyty Morbid Angel to dla mnie kult totalny. To jest esencja jak powinien być grany death metal w wersji czystej (głównie "Altars..." i "Blessed...") jak również nieco bardziej rozwiniętej ("Covenant" i "Domination").
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#34

Post Ryszard » 2 lata temu

proszę nie mieszać w to Richarda który również lubi AoM i na nic nie narzekał p
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10398
Rejestracja: 2 lata temu

#35

Post yog » 2 lata temu

to bardzo się chwali!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 669
Rejestracja: 2 lata temu

#36

Post Blind » 2 lata temu

Swoją drogą, jeśli chodzi o klasyczne płyty z Vincentem. Jesteście w stanie z tych czterech wyłonić swoją ulubioną? Ja próbowałem, ale to chyba niemożliwe. Ta, której się słucha w danym momencie wydaje się być tą fav, ale jak przemyślę to, to ni chuja nie jestem w stanie wybrać.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10398
Rejestracja: 2 lata temu

#37

Post yog » 2 lata temu

Zdecydowanie Altars :P hit na hicie, pełna srogość, lovecraftiański occult i staroszkolny UGH! jak bozia przykazała. Rzadko jakie deathmetale się tak przyjemnie śpiewa przy słuchaniu.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3897
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#38

Post Wędrowycz » 2 lata temu

U mnie wszystkie cztery uwielbiam tak samo. Nie jestem w stanie wyłonić jednego faworyta, zależy od nastroju i danego momentu.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 625
Rejestracja: 2 lata temu

#39

Post Czit » 2 lata temu

Ja najbardziej cenię w całej dyskografii jak i wśród pierwszych czterech "Covenant". Mocarna płyta z takimi genialnymi hiciorami jak "The Lions Den", "Blood On My Hands" i najbardziej charakterystycznym "God Of Emptiness". Zdecydowanie "Covenant"!
yog pisze:
miesiąc temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
HUMAN
Tormentor
Posty: 815
Rejestracja: 2 lata temu

#40

Post HUMAN » 2 lata temu

Wędrowycz pisze:U mnie wszystkie cztery uwielbiam tak samo. Nie jestem w stanie wyłonić jednego faworyta, zależy od nastroju i danego momentu.
MORBID fucking ANGEL ......PEŁNA ZGODA
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10398
Rejestracja: 2 lata temu

#41

Post yog » 2 lata temu

Heh, w God of Emptiness to pamiętam, że się zasłuchiwałem jeszcze jak praktycznie deathu nie słuchałem poza doom/deathami i potrafiłem cały dzień nic innego nie słuchać. W ogóle fajna kapela pod tym względem, że rano sobie Blasphemyyyagh śpiewałem w kąpieli i pasuje idealnie do takiego pełnego relaksu. Strasznie lubię wokal Vincenta.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 2489
Rejestracja: 2 lata temu

#42

Post deathwhore » 2 lata temu

Tylko ja wolę Abominations od Altars? Z Vincentowych płyt zdecydowanie Blessed Are The Sick, obok Formulas Fatal to the Flesh i Abominations właśnie to mój ulubiony album Morbid Angel. Każda inna, każda zajebista.
Oblech
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 669
Rejestracja: 2 lata temu

#43

Post Blind » 2 lata temu

yog pisze:Strasznie lubię wokal Vincenta.
O to, to! Też lubię, wydaje się być strasznie pewien siebie, co oczywiście na plus. Na jedynce brzmi jakby go coś opętało, ale tam to w sumie jeszcze bardziej rzyga niż growluje. Lubię w chuj.
deathwhore pisze:Każda inna, każda zajebista.
Dokładnie. Zespół, który stawia na progres, a nie na bezpieczne trzymanie się wykreowanego na początku kariery stylu. Każda kolejna płyta to wyraźny postęp i próba definiowania swojego stylu na nowo. Z tym, że na każdej płycie jest tego death metalowego napierdalańska maksymalnie dużo, a pitolenia nie odnotowano. Wielki band, tyle.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 625
Rejestracja: 2 lata temu

#44

Post Czit » 2 lata temu

Szkoda tylko, że od czasów "Gateways..." nie nagrali niczego. "Heretic" jest cienkie jak dupa węża, a "Illud Divinum Insanus" to wiadomo... Do "Gateways to Annihilation" wymiatali bezbłędnie, a później przez 17 lat nic.
yog pisze:
miesiąc temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3897
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#45

Post Wędrowycz » 2 lata temu

Czit pisze:Szkoda tylko, że od czasów "Gateways..." nie nagrali niczego. "Heretic" jest cienkie jak dupa węża, a "Illud Divinum Insanus" to wiadomo... Do "Gateways to Annihilation" wymiatali bezbłędnie, a później przez 17 lat nic.
Wiadomo, do "Gateways..." włącznie była to dobra/bardzo dobra/doskonała (niepotrzebne skreślić, bo dla każdego inaczej) kapela death metalowa, potem już poziom się zjebał. O ile "Heretic" to już słabizna straszna, o tyle "Illud..." już nieco lepsze, ale i tak do niczego z poprzednich wydawnictw się nie umywa.
Już to mówiłem nie raz, powiem kolejny - w dalszym ciągu jednak w nich wierzę. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś zajebią takim albumem, że się posramy ;)
Odium Humani Generis
HUMAN
Tormentor
Posty: 815
Rejestracja: 2 lata temu

#46

Post HUMAN » 2 lata temu

to posłuchaj jeszcze raz Heretic , na pewno to nie jest słaba płyta , ja po premierze jej niestety nie doceniłem w pełni , przesłuchałem parę razy i odstawiłem ...po latach włączyłem i sam byłem zdziwiony ,że tak dobrej płycie dałem tak mało czasu odsłuchów i czemu brzmienie mnie trochę raziło tak delikatnie pisząc

mało prośba posłuchaj HERETIC RAZ JESZCZE bez uprzedzeń naprawdę warto
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 625
Rejestracja: 2 lata temu

#47

Post Czit » 2 lata temu

Wędrowycz pisze:
Czit pisze:Szkoda tylko, że od czasów "Gateways..." nie nagrali niczego. "Heretic" jest cienkie jak dupa węża, a "Illud Divinum Insanus" to wiadomo... Do "Gateways to Annihilation" wymiatali bezbłędnie, a później przez 17 lat nic.
O ile "Heretic" to już słabizna straszna, o tyle "Illud..." już nieco lepsze
Mam trochę odwrotnie. "Heretic" to po prostu kiepska Death Metalowa płyta i jakby nie szyld Morbid Angel to nikt by o tym nie słyszał. Zaś to ostatnie to nieporozumienie totalne, gówno nad gówna.
Wędrowycz pisze:
Czit pisze: Już to mówiłem nie raz, powiem kolejny - w dalszym ciągu jednak w nich wierzę. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś zajebią takim albumem, że się posramy ;)
Taka trochę Metallica Death Metalu :D

No, ale ja nie mam nic przeciwko temu. Chociaż jakbyś posłuchał ostatniego albumu Warfather to byś miał Morbid Angel w swej najlepszej formie.
Blind pisze: Dokładnie. Zespół, który stawia na progres, a nie na bezpieczne trzymanie się wykreowanego na początku kariery stylu. Każda kolejna płyta to wyraźny postęp i próba definiowania swojego stylu na nowo.
Ta właśnie cecha ich ostatecznie pogrążyła. Ciekawe jak się zachowają?? pójdą dalej niż na ostatniej czy zapomną i rozwiną się od "Heretic" tylko czy jest od czego?

Generalnie to Immolation >>>>>>> Morbid Angel. "Heretic" jest żałosne w porównaniu do najsłabszej płyty Immolation "Harnessing Ruins"/"Kingdom Of Konspiracy". Zaś w porównaniu 5 pierwszych płyt obu kapel moim zdaniem stoją spokojnie na równi tylko MA było pierwsze i bardziej innowacyjne w swym czasie... ale czy lepsze?
yog pisze:
miesiąc temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10398
Rejestracja: 2 lata temu

#48

Post yog » 2 lata temu

Czit pisze:Chociaż jakbyś posłuchał ostatniego albumu Warfather to byś miał Morbid Angel w swej najlepszej formie.
A gdzie tam, Panie, nudy :P
Czit pisze:Generalnie to Immolation >>>>>>> Morbid Angel. "Heretic" jest żałosne w porównaniu do najsłabszej płyty Immolation "Harnessing Ruins"/"Kingdom Of Konspiracy". Zaś w porównaniu 5 pierwszych płyt obu kapel moim zdaniem stoją spokojnie na równi tylko MA było pierwsze i bardziej innowacyjne w swym czasie... ale czy lepsze?
Moim zdaniem nieporównywalnie lepsze, Immolation w najlepszej formie nie ma najmniejszego startu do szlagierów, jakie grał niegdyś Morbid Angel ;) No ale dla mnie Immolation to nie są jacyś bogowie, wbrew powszechnie panującej o nich opinii ;p

Z Illud tych bardziej deathmetalowych kawałków się słuchać nie da, przeciętnizna okrutna, te industrialne mają chociaż jakiś pomysł. Heretic chyba z 2 razy słuchałem, bo produkcja zasługuje tam na jakąś nagrodę specjalną i więcej nie brnąłem w to, ale kiedyś jeszcze się posiłujemy.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
HUMAN
Tormentor
Posty: 815
Rejestracja: 2 lata temu

#49

Post HUMAN » 2 lata temu

02.08.2017, Gdańsk, B90 SUPER
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10398
Rejestracja: 2 lata temu

#50

Post yog » 2 lata temu

z pewnością lepsza wieść niż żart w stylu I am Morbid/Necrophagia w Bielsku Białej
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Death Metal”