"Only Death is Real"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10332
Rejestracja: 2 lata temu

Re: Morbid Angel

#301

Post yog » rok temu

Wiesz, dużo ryzykujesz, ale szczerze mówiąc to dzisiaj mi po prostu już Illud nie brzmiał aż tak bardzo nie na miejscu, jak np. 2-3 lata temu. Są totalnie nietrafione pomysły, ale jakoś tam próbują połączyć ten death metal z industrialem w rodzaju jakiegoś Ministry pewnie i nie boją się próbować nowych rzeczy. Więcej też chyba trochę Trey się pokazuje, chociaż on tu za bardzo nie gra tych typowo morbidowych motywów, a raczej trochę bardziej heavy te solówki, nie aż tak chaotyczne. Czasem lekko Vincent przegina ze swoją manierą, ale mimo wszystko ja tam gościa lubię i te jego okrzyki, choć czasem nieco śmieszne, to też i zagrzewają do tańca jak żadne inne ;)

Na tym nowym to wiele bym dał za więcej tych solówek, bo one są akurat właśnie tym, co przykuwa moją uwagę i jak się ta gitara chowa, to ja zapominam, że przecież Morbid Angel leci ;P
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Tagi:
HUMAN
Tormentor
Posty: 810
Rejestracja: 2 lata temu

#302

Post HUMAN » rok temu

są Panie , podoba mi się ten album
deathwhore
Tormentor
Posty: 2458
Rejestracja: 2 lata temu

#303

Post deathwhore » rok temu

yog pisze:
rok temu
E, przecież nowy Morbid Angel to jest zjadanie własnego ogona + modny gruz dla oldskulowca, hipstera i oldskulowca-hipstera???

Death metal to nie jest jakiś specjalnie mocny element Illud, ale nie wiem, czy tak ogólnie to jest jakoś gorzej, bo Kingdoms Disdained to ja przez 70% trwania płyty nie słucham i zapominam, że w ogóle coś takiego leci, jak ten tamtejszy death metal :P Pozostałe 30% jest fajnie, ale to trochę dziwne uczucie jest dla mnie :D Illud jakoś trzyma moją uwagę jednak i nawet banią sobie pomachałem nieco.
No ja właśnie tam tego "gruzu" nie słyszę. Bardzo ożywcza płyta na tle tych wszystkich buczących nowości albo progresywnych solówkarzy rozmywających się w melodyjnym sosie. Bardzo wyważona płyta, ja mam przy niej co chwilę efekt "o kurwa, Morbid Angel!". Mnie jakoś nie przelatuje przez palce.

Bardzo dobrze, że solówek jest mało. Solówki pompują ego gitarzystów, a wiadomo, gitara to najmniej istotny element w zespole.
Oblech
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10332
Rejestracja: 2 lata temu

#304

Post yog » rok temu

chyba twoim :D
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 2458
Rejestracja: 2 lata temu

#305

Post deathwhore » rok temu

W każdym, gitarzysta to małpa od robienia hałasu, tak naprawdę nieistotny.
Oblech
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3876
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#306

Post Wędrowycz » rok temu

Gitarzysta nie, to basista jest taką postacią ;) a na koncertach to już w ogóle nieważne co gra, jak gra i czy w ogóle gra :D
Odium Humani Generis
deathwhore
Tormentor
Posty: 2458
Rejestracja: 2 lata temu

#307

Post deathwhore » rok temu

Nie, basista w kategorii ważności jest zaraz za perkusistą ;) gitara jest przecież po to, żeby riffach bzyczał przesterem, a nas po to, żeby ten riffach w ogóle był ;)

Po to wymyślono solówki gitarowe, żeby te przybłędy mogły się chwilę poczuć ważne i potrzebne :D
Oblech
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3876
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#308

Post Wędrowycz » rok temu

Mnie w pamięci utkwiła jedna próba zespołu w którym grałem i byłem właśnie basistą. Przyszedłem kompletnie nieprzygotowany (w sensie nie zdążyłem się nauczyć nowego kawałka w całości, więc postanowiłem improwizować) i mimo iż moja kolumna (bo każda gitara miała swoją kolumnę podłączoną do miksera) była wysunięta do przodu to tylko stojąc koło niej słyszałem jak gram z dupy, ale już koledzy z zespołu nie słyszeli moich błędów co mnie mocno rozbawiło :D

Wracają do Morbid Angel i nowej płyty, to ja także nie słyszę żadnego gruzu, a wręcz klasyczny death metal. Dodatkowo w wielu momentach słychać że to stare dobre Morbid Angel, bo oni jednak swój charakterystyczny styl mają wyrobiony. Oczywiście nie jest to jakieś wiekopomne dzieło, tylko przeciętna płyta nieprzeciętnego zespołu. Nie wiem czemu się dziwić, że ktoś woli odpalić nowych Morbidów skoro się np. tak jak ja na nich wychowywał w cudzysłowiu, czytaj Morbidzi byli jedną z pierwszych w pełni ekstremalnych kapel metalowych od których zaczynałem swoją przygodę. Tu jest zarówno sentyment, jak i wiara i nadzieja w to że nagrają kiedyś jeszcze płytę na miarę swoich klasyków. Narazie się to nie udało, ale słuchając "Kingdoms Disdained" dalej wierzę, bo w końcu powrócili na dobre tory.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1647
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

#309

Post Vortex » rok temu

Co do tych basistów to jesteście Panowie w dużym błędzie, naukowcy bowiem udowodnili że to najważniejszy instrument w kapelach, w radio mówili :D Więc @Wędrowycz słabych muzyków miałeś wokół siebie, że nie zauważyli rozkraczenia głównego instrumentu :D
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3876
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#310

Post Wędrowycz » rok temu

Hehe, tak też może być :P to by było dla mnie novum, bo całe życie czytałem masę śmieszkowatych opinii na temat basistów, widziałem też trochę memów o nas itd. Ja tam nigdy nie byłem dobrym basistą, a najgorzej jest przyjść do kapeli, kiedy poprzedni basista był bardzo dobry zarówno technicznie jak i pod kątem partii jakie układał. Umiem to i owo zagrać, ale zdecydowanie za mało ćwiczę i się dlatego nie rozwijam. Z drugiej strony po co ćwiczyć tak ostro jak się od dobrych iluś lat nie gra w żadnej kapeli/projekcie?
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 708
Rejestracja: rok temu

#311

Post Belzebóbr » rok temu

Masakra yog, za 2 lata napiszesz, że Kingdoms Disdained to przechuj album :D
I don't wanna be buried in a pet sematary
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10332
Rejestracja: 2 lata temu

#312

Post yog » rok temu

E tam nie sądzę, o Illud to od początku miałem opinię, że wyprzedził swoje czasy, ale sami autorzy też gotowi nie byli. Wczoraj może zwyczajnie mi się wkręciło, że brzmi lepiej niż kiedyś i jego czas nadszedł, ale może to jeszcze nie teraz :P Kingdoms Disdained awangardą, która swoje przeleżeć musi raczej nie jest ;p
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 958
Rejestracja: rok temu

#313

Post Pan Efilnikufesin » rok temu

yog pisze:
rok temu
A i co w brzmieniu Heretic jest takiego strasznego? :P
No kurwa zastanawiam sie w ogole...co jakis czas ktos gdzies pierdolnie ze 'H' ma zjebane brzmienie.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3876
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#314

Post Wędrowycz » rok temu

Jest ono płaskie, że tak to barwnie określę. Nie mniej jednak w przypadku "Heretic" to nie tu upatruję się problemów, tylko w samej warstwie muzycznej, wydającej mi się bardzo średnią i nudną. I tak niebawem będę odświeżał wszystko od "Covenant" wzwyż więc przerobię jeszcze raz płytkę na H także i zobaczymy czy coś się zmieniło w jej odbiorze u mnie. Póki co jest to dla mnie ich najsłabszy album.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 958
Rejestracja: rok temu

#315

Post Pan Efilnikufesin » rok temu

Wędrowycz pisze:
rok temu
Jest ono płaskie, że tak to barwnie określę. Nie mniej jednak w przypadku "Heretic" to nie tu upatruję się problemów, tylko w samej warstwie muzycznej, wydającej mi się bardzo średnią i nudną. I tak niebawem będę odświeżał wszystko od "Covenant" wzwyż więc przerobię jeszcze raz płytkę na H także i zobaczymy czy coś się zmieniło w jej odbiorze u mnie. Póki co jest to dla mnie ich najsłabszy album.
U mnie bez przerwy swieta trojca to 'F'/'G'/'H' :twisted:

Skoro brzmienie wedlug Ciebie jest plaskie,podalbys z trzy albumy z brzmieniem nie plaskim.Najlepiej z def metylu.Se porownam,moze zczaje o co kaman.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10332
Rejestracja: 2 lata temu

#316

Post yog » rok temu

Mithras - On Strange Loops w wersji Dynamic Range :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 958
Rejestracja: rok temu

#317

Post Pan Efilnikufesin » rok temu

yog pisze:
rok temu
Mithras - On Strange Loops w wersji Dynamic Range :P
Leci FLAC.

Dynamic range raczej nie bedzie,ale obczaje.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3876
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#318

Post Wędrowycz » rok temu

Pan Efilnikufesin pisze:
rok temu
U mnie bez przerwy swieta trojca to 'F'/'G'/'H' :twisted:
Skoro brzmienie wedlug Ciebie jest plaskie,podalbys z trzy albumy z brzmieniem nie plaskim.Najlepiej z def metylu.Se porownam,moze zczaje o co kaman.
Proszę Cię bardzo:
Grave - Into The Grave
Dismember - Like an Ever Flowing Stream
Carnage - Dark Recollections
ale żeby nie lecieć samą Szwecją ;) to np.:
Darkthrone - Soulside Journey
Incantation - Onward to Golgotha
Terrorizer - World Downfall (o ile można go do death metalu zaliczyć)
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 669
Rejestracja: 2 lata temu

#319

Post Blind » rok temu

Wędrowycz pisze:
rok temu
Terrorizer - World Downfall (o ile można go do death metalu zaliczyć)
Brzmienie na tej płycie to poezja.

A odnośnie 'Heretic' - dla mnie kompozycyjnie ani trochę nie odstaje. 'Enshrined by Grace' czy 'Stricken Arise' łoją jak stary dobry Morbid Angel. Do brzmienia też przywykłem, nie razi mnie jakoś specjalnie. Może i mu brakuje nieco mocy, ale dla samych utworów warto to przeboleć ;)
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#320

Post Ryszard » rok temu

Wystarczy przebrnąć przez to rtęciowe brzmienie Heretic i zaczniecie słyszeć zajebiste riffy i milion solówek. Kurwa ludzie......!!!!!!!!!!!!!

IDI jest lepsze od Kingdoms chociażby dlatego że na Kingdoms nie ma ani kompozytorki ani tradycyjnego kombinowania. Nie ma na niej nic oprócz death metalu. Bida kiedyś death metal to Morbid Angel, dzisiaj MA to death metal.
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10332
Rejestracja: 2 lata temu

#321

Post yog » rok temu

Ryszard pisze:
rok temu
Wystarczy przebrnąć przez to rtęciowe brzmienie Heretic i zaczniecie słyszeć zajebiste riffy i milion solówek. Kurwa ludzie......!!!!!!!!!!!!!

IDI jest lepsze od Kingdoms chociażby dlatego że na Kingdoms nie ma ani kompozytorki ani tradycyjnego kombinowania. Nie ma na niej nic oprócz death metalu. Bida kiedyś death metal to Morbid Angel, dzisiaj MA to death metal.
Lepiej Ci się udało to wszystko ująć niż mi :P Dokładnie tak!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 2458
Rejestracja: 2 lata temu

#322

Post deathwhore » rok temu

Ja IDI kiedyś mocno broniłem. Że odważne, że awangarda, że gówno. Tak naprawdę to tylko słabe utwory i nieudane eksperymenty. Tylko Destructos było zajebiste, reszta to nędza.
Oblech
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 958
Rejestracja: rok temu

#323

Post Pan Efilnikufesin » rok temu

Wędrowycz pisze:
rok temu
Pan Efilnikufesin pisze:
rok temu
U mnie bez przerwy swieta trojca to 'F'/'G'/'H' :twisted:
Skoro brzmienie wedlug Ciebie jest plaskie,podalbys z trzy albumy z brzmieniem nie plaskim.Najlepiej z def metylu.Se porownam,moze zczaje o co kaman.
Proszę Cię bardzo:
Grave - Into The Grave
Dismember - Like an Ever Flowing Stream
Carnage - Dark Recollections
ale żeby nie lecieć samą Szwecją ;) to np.:
Darkthrone - Soulside Journey
Incantation - Onward to Golgotha
Terrorizer - World Downfall (o ile można go do death metalu zaliczyć)
Dzieki za typy.Czesc znam.Nie slyszalem lata swietlne,wiec se odswieze.
deathwhore
Tormentor
Posty: 2458
Rejestracja: 2 lata temu

#324

Post deathwhore » rok temu

Carnage pamiętam jako jedna z najgorzej brzmiących płyt w ogóle.
Oblech
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 958
Rejestracja: rok temu

#325

Post Pan Efilnikufesin » rok temu

Ryszard pisze:
rok temu
Wystarczy przebrnąć przez to rtęciowe brzmienie Heretic i zaczniecie słyszeć zajebiste riffy i milion solówek. Kurwa ludzie......!!!!!!!!!!!!!

Brawo Ty!!!

Mysle ze chlopacy sie dziwnie nastroili po prostu.Plaskosci czy innych ''kocykow na glosnikach'' nie odbieram.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 958
Rejestracja: rok temu

#326

Post Pan Efilnikufesin » rok temu

Blind pisze:
rok temu
Wędrowycz pisze:
rok temu
Terrorizer - World Downfall (o ile można go do death metalu zaliczyć)
Brzmienie na tej płycie to poezja.

Dawaj matrix i konfiguracje sprzetu na ktorym fajnie brzmi.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 669
Rejestracja: 2 lata temu

#327

Post Blind » rok temu

Obecnie to ja muzyki na gównie słucham, bo mi się wzmak Technicsa i altusy 140 rozjebaly ;)
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 958
Rejestracja: rok temu

#328

Post Pan Efilnikufesin » rok temu

Blind pisze:
rok temu
Obecnie to ja muzyki na gównie słucham, bo mi się wzmak Technicsa i altusy 140 rozjebaly ;)
Plyta tez sie rozjebala?
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 669
Rejestracja: 2 lata temu

#329

Post Blind » rok temu

Oh Ty, kurwa, nigdy 18 lat pewnie nie miałeś, tylko urodziłeś się ze swoim sprzętem i płytami, co?
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 958
Rejestracja: rok temu

#330

Post Pan Efilnikufesin » rok temu

Blind pisze:
rok temu
Oh Ty, kurwa, nigdy 18 lat pewnie nie miałeś, tylko urodziłeś się ze swoim sprzętem i płytami, co?
Troche mlodszy bylem kiedy sprzet stereo stal w domu.Kasety,plyty...

Zadalem Ci po prostu proste pytanie.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 669
Rejestracja: 2 lata temu

#331

Post Blind » rok temu

Dobrze, zaraz Ci wyślę foteczkę. Moment.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#332

Post Ryszard » rok temu

Kurwa nawet z morrisound płyty wychodziły płaskie jak deska dziewica

Koledzy raczą zwrócić uwagę że "płaskie brzmienie" niekoniecznie znaczy złe.... Stąd chyba te przykłady niezwykłe dynamicznych i otwartych albumów jak terrorizer czy grave. Jak się coś lubi to nie znaczy od razu że brzmienie jest nie-płaskie.

Iluś ma kilka zajebistych piosenek a Kinguś jest na jedno kopyto i dla piniendzy.
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 958
Rejestracja: rok temu

#333

Post Pan Efilnikufesin » rok temu

Blind pisze:
rok temu
Dobrze, zaraz Ci wyślę foteczkę. Moment.
Najlepiej taka z netu.

Na trupie byl jeden taki miszcz co wpierdalal foty z netu.Starszy brat? :D
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 669
Rejestracja: 2 lata temu

#334

Post Blind » rok temu

No, mój wnuczek.

Post był, ale yog wywalił.

Co do IDI - miałem kiedyś uprzedzenia, ale jak już poznałem to polubiłem. Nie robi tak dobrze jak starsze materiały, ale i tak bez bólu słucham. Wytrawny słuchacz ze mnie żaden, ale nawet ten kiczowaty "I am Morbid" fajnie chodzi ;)
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3876
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#335

Post Wędrowycz » rok temu

Ale piękny ból dupy tu koledzy uprawiają :) ja napisałem, że to nie brzmienie płyty "Heretic" mi nie pasuje, tylko same kompozycje, ale oczywiście sprawdzę ponownie.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 958
Rejestracja: rok temu

#336

Post Pan Efilnikufesin » rok temu

yog pisze:
rok temu
Mithras - On Strange Loops w wersji Dynamic Range :P
Dolecial FLAC.Foobar2000 v1.2.9 pokazuje ze 1047 kbps

Notatka od autora:
► Pokaż
Slucham se od paru minut i dupy nie urywa.Moze brak DAC'a,moze jestem gluchy,moze masz ta lepszejsza wersje...

Muzycznie dla mnie kartofelek.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 621
Rejestracja: 2 lata temu

#337

Post Czit » rok temu

Ryszard pisze:
rok temu
Nie ma na niej nic oprócz death metalu.

I to jest największa zaleta tej płyty.
yog pisze:
miesiąc temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 708
Rejestracja: rok temu

#338

Post Belzebóbr » rok temu

Pan Efilnikufesin pisze:
rok temu
Slucham se od paru minut i dupy nie urywa.Moze brak DAC'a (...)
Też kiedyś nie miałem i musiałem na palcu odtwarzać.
I don't wanna be buried in a pet sematary
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#339

Post Ryszard » rok temu

Niedługo wszyscy będą H wielbić od pierwszego usłyszenia... :) W latach jej powstania wydawała się nieprzenikniona I zapryskana muchozolem. Obecnie, w epoce metalowego gender, odsłuch Heretic nie powinien stwarzać problemu ;)

@Blind. Przebiegniesz się z gołą dupą wokół bloku za reklamówkę gruszek albo paczkę żelków misiów?
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 958
Rejestracja: rok temu

#340

Post Pan Efilnikufesin » rok temu

Belzebóbr pisze:
rok temu
Pan Efilnikufesin pisze:
rok temu
Slucham se od paru minut i dupy nie urywa.Moze brak DAC'a (...)
Też kiedyś nie miałem i musiałem na palcu odtwarzać.
Napiszesz tak zebym mogl zrozumiec?
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 708
Rejestracja: rok temu

#341

Post Belzebóbr » rok temu

Odtwarzasz dźwięk zapisany cyfrowo, nie masz przetwornika cyfrowo-analogowego, wniosek więc, że masz zajebistego palucha który kręci cedeka albo smyra pliczki.
I don't wanna be buried in a pet sematary
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 958
Rejestracja: rok temu

#342

Post Pan Efilnikufesin » rok temu

Belzebóbr pisze:
rok temu
Odtwarzasz dźwięk zapisany cyfrowo, nie masz przetwornika cyfrowo-analogowego, wniosek więc, że masz zajebistego palucha który kręci cedeka albo smyra pliczki.
Czyli ze pen drive wsadzony do dziurki?
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1003
Rejestracja: 2 lata temu

#343

Post pp3088 » rok temu

yog pisze:
rok temu
E tam nie sądzę, o Illud to od początku miałem opinię, że wyprzedził swoje czasy, ale sami autorzy też gotowi nie byli. Wczoraj może zwyczajnie mi się wkręciło, że brzmi lepiej niż kiedyś i jego czas nadszedł, ale może to jeszcze nie teraz :P Kingdoms Disdained awangardą, która swoje przeleżeć musi raczej nie jest ;p
Serio? Illud awangardą? Wyprzedzać czas? Nikt nie był gotowy na ten album? WTF Co tu się czasami czyta to aż śmieszy. Ja wiem, że kolega Rysio ma mocny posłuch, ale kurde serio?

Tak to można o Meathook Seed z 1993 roku napisać czy o Zarazie, a nie o ostatnim ILLUD. Industrialny death metal nagrywany jest od dawna.

Proszę beż żartów :D Może jeszcze te remiksy też wyprzedzają swoje czasy?
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 958
Rejestracja: rok temu

#344

Post Pan Efilnikufesin » rok temu

Remiksy to wyprzedzily 'I' :D

Ostatni album tez.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3005
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#345

Post Hajasz » rok temu

Ale tu się nie ma z czego śmiać. Nikt nie był przygotowany na taki album w wykonaniu Morbid Angel w dodatku kiedy do zespołu wraca Vincent. Podobnie jak to miało miejsce w przypadku Napalm Death i ich albumami Harmony Corruption i Diatribes a także Mayhem z Grand Declaration. Jednym się udaje vide Napalm a drugim nie albo przychodzi to po latach jak z Mayhem.

Rzucasz tutaj nazwę Meathook Seed kompletnie z dupy bo wtedy to był rok 1993 a wtedy wiele ukazało się "dziwnych albumów", które namieszały na scenie.

W XXI wieku nic już nikogo nie rusza a muzę kradniesz z neta aby zaoszczędzić 50 złociszy na potencjalnie chujowy album.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 708
Rejestracja: rok temu

#346

Post Belzebóbr » rok temu

@Pan Efilnikufesin
Palucha wsadzasz do dziurki i jesteś DACkiem :>

Odtwarzasz na kompie w foobarze więc masz jakiegoś daca, chujowego na zintegrowanej płycie dźwiękowej na głównej albo mniej chujowego na osobnej karcie dźwiękowej (ale tym się nie chwalisz).

Jak chcesz wsadzać do usb to Dragonfly Black będzie już słyszalnym postępem.
I don't wanna be buried in a pet sematary
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 958
Rejestracja: rok temu

#347

Post Pan Efilnikufesin » rok temu

Belzebóbr pisze:
rok temu
@Pan Efilnikufesin
Palucha wsadzasz do dziurki i jesteś DACkiem :>

Odtwarzasz na kompie w foobarze więc masz jakiegoś daca, chujowego na zintegrowanej płycie dźwiękowej na głównej albo mniej chujowego na osobnej karcie dźwiękowej (ale tym się nie chwalisz).

Jak chcesz wsadzać do usb to Dragonfly Black będzie już słyszalnym postępem.
Jedyny DAC ktorego mam to ten wjebany w odtwarzacz CD.

Latajace smoki i inne tanie cuda na kiju raczej nie zagoszcza u mnie.Za malo slucham z komputera/sieci/Foobar'a.

Ponoc da sie poprawic mojego grajka zewnetrzym DAciem plus innym tuningiem.Jak bede mial pare euro na zbyciu i czas to pewnie sie pobawie,tymczasem bardziej interesuje mnie analog i gin z tonikiem :D
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1003
Rejestracja: 2 lata temu

#348

Post pp3088 » rok temu

Hajasz pisze:
rok temu
Ale tu się nie ma z czego śmiać. Nikt nie był przygotowany na taki album w wykonaniu Morbid Angel w dodatku kiedy do zespołu wraca Vincent. Podobnie jak to miało miejsce w przypadku Napalm Death i ich albumami Harmony Corruption i Diatribes a także Mayhem z Grand Declaration. Jednym się udaje vide Napalm a drugim nie albo przychodzi to po latach jak z Mayhem.

Rzucasz tutaj nazwę Meathook Seed kompletnie z dupy bo wtedy to był rok 1993 a wtedy wiele ukazało się "dziwnych albumów", które namieszały na scenie.

W XXI wieku nic już nikogo nie rusza a muzę kradniesz z neta aby zaoszczędzić 50 złociszy na potencjalnie chujowy album.
Nikt nie był przygotowany też na Cryptopsy i split Metaliki z Lulu. Tego akurat nie podważam.

Zobaczymy po latach jak będzie z Morbid Angel, ale wątpie by album został kultem.

Rzucam nazwę MS by pokazać jak długo instnieje już miks death metalu z industrialem, a przecież dość sporo albumów w tym klimacie wyszło. Nie wiem więc czemu MA miałoby cokolwiek namieszać w temacie. W 2000 Mayhem ze swoimi avant-gardowym blackiem podszystym elektroniką był czymś nowym na scenie, zresztą to był następca wielkiego DMDS, najbardziej kultowy zespół black metalu itp itd. To była faktycznie awangarda - zarówno w sensie muzycznym jak i okołomuzycznym.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 958
Rejestracja: rok temu

#349

Post Pan Efilnikufesin » rok temu

Awangarda to byl album 'Into the Pandemonium'.Pisze o metylu.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10332
Rejestracja: 2 lata temu

#350

Post yog » rok temu

pp3088 pisze:
rok temu
yog pisze:
rok temu
E tam nie sądzę, o Illud to od początku miałem opinię, że wyprzedził swoje czasy, ale sami autorzy też gotowi nie byli. Wczoraj może zwyczajnie mi się wkręciło, że brzmi lepiej niż kiedyś i jego czas nadszedł, ale może to jeszcze nie teraz :P Kingdoms Disdained awangardą, która swoje przeleżeć musi raczej nie jest ;p
Serio? Illud awangardą? Wyprzedzać czas? Nikt nie był gotowy na ten album? WTF Co tu się czasami czyta to aż śmieszy. Ja wiem, że kolega Rysio ma mocny posłuch, ale kurde serio?

Tak to można o Meathook Seed z 1993 roku napisać czy o Zarazie, a nie o ostatnim ILLUD. Industrialny death metal nagrywany jest od dawna.

Proszę beż żartów :D Może jeszcze te remiksy też wyprzedzają swoje czasy?
Przecież sam zacząłem ten wątek stawiając Illud nad Kingdoms, Rysia posłuch niewiele ma tu do rzeczy. Nie wiem jak ten 1993 rok, ale Zaraza to zupełnie inna muza i nie dyskoteka, a Illud to death metalowa dyskoteka. Remixy kiedyś słyszałem i było sto razy gorsze od normalnej wersji.
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Death Metal”