"Only Death is Real"
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3876
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Re: Morbid Angel

#401

Post Wędrowycz » 10 mies. temu

Aha, czyli chodzi o sesje zdjęciowe? Serio?

To może jednak bardziej warto skupić się na zawartości muzycznej ;)
Odium Humani Generis

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10332
Rejestracja: 2 lata temu

#402

Post yog » 10 mies. temu

Chodzi o cały koncept artystyczny, w który wpisują się sesje zdjęciowe, okładki, teksty, muzyka i wywiady :) Chodzi o próbę przekonania publiczności, że Morbid Angel to coś więcej, niż tylko muzyka ;) Że Morbid Angel to wolność.

Morbid Angel usiłuje wprowadzić słowa Darkthrone w życie, używając "do what thou wilt" jako wabika ;)
Cromlech pisze:An ocean of blasphemy, heathenish realm
And "Do What Thou Wilt" as decoy
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2001
Rejestracja: rok temu

#403

Post pit » 10 mies. temu

Crowley: "Słuchałem Darkthrone w 1909 z woskowych walców".
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#404

Post Ryszard » 10 mies. temu

...Fryzurki poprawiane przed lustrem, może nawet lekka tapetka tu i tam. Na każdej płycie troszkę odmienny ale zawsze dopracowany koncept. Sesje zdjęciowe w noeprzypadkowych miejscówach z odpowiednimi, pozami, minami i strojami. Tajemniczy i pociągający w wywiadach.. Łykane przez nas niczym nasienie przez dobrą żonę pierdolnie i chuj go jeszcze wie. Ci panowie nie planowali swojej kariery jak większość ówczesnych współgrajków. Oni mieli konkretne ambicje, i umiejętności. Do tego kozacka wola i pewność siebie... Na bank celowali prosto w Hollywood, stadiony i amerykański sen. zresztą nie tylko oni, wystarczyło że np Sepultura zrobiła się duża w USA... Carcassom na przykład w połowie drogi pojebało się w głowach ale będą następnym dobrym wspominkiem. Oczywiście te cukierki to nasze swojskie i metalowe klimaty, może nie tożsame ale analogiczne lub nawet inspirowane glamem, rockiem czy heavy metalem. Po za tym metalowa machina działa na mniejszą niż w Kiss skalę a sam target wykonawców ciężkiej muzy to dużo mniejszy i konkretniejszy słuchacz. W tamtych czasach 70-80% stanowiły nastolatki i dzieci. Mógłbym wymienić Danzig, Manowar, Celtic Frost, Slayer i Van Halen ale wiem że tradycyjnie metalom wystarczy nienawiść do ganzesów. :D którzy są idealnie z przypadku pojebani.... Obydwie debiutujący speedowymi jak na swoje gatunki petardami na A. Zdobywają popularność około podobnego czasu, rządzą światem i nikną kiedy zaczynają wierzyć że będą bogami na zawsze :) :) Myślę że dla przeciętnego fana rocka gnr jest tym, czym dla fana dm jest morbid angel.

Największe albumy death metalu 88-95 ile płyt Morbidów?
Najwieksze albumy hard rocka 88-95 ile płyt GNR?

Dziękuję za uwagę.
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Nebiros
Tormentor
Posty: 421
Rejestracja: 2 lata temu

#405

Post Nebiros » 10 mies. temu

W dupie mam ich fryzurki i tapetki. W sumie to przez Altars wkręciłem się w def metyle, a Domination/Formulas to do dzisiaj jedne z moich ulubionych krążków w gatunku, a czego by oni dzisiaj nie grali, to koncerty dają nadal zajebiste :)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10332
Rejestracja: 2 lata temu

#406

Post yog » 10 mies. temu

Przecież oni nie dają koncertów, bo nie mają paszportów.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Nebiros
Tormentor
Posty: 421
Rejestracja: 2 lata temu

#407

Post Nebiros » 10 mies. temu

Dają przez skype'a.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#408

Post Ryszard » 10 mies. temu

Dodam ze w moich wypowiedziach nie szkaluje morbidow. To wciaz najlepsza kapela swiata (byla) drogie moje metale, wiec nie trzeba sobie wyobrazac ze ja ten odwrocony krzyz probuje polamac... Nie. Nowy album, ostatecznie po zapewnieniach i przestrogach Tuckera, to taka chinska demokracja. Jest ale nikt juz nie slucha (po roku) Co jeszcze Tucker troche na ciote wyszedl i o ile na G i F jako przyczepka wykonal dobra robote, tak na K i Warfather udowadnia ze troche wiecej obowiazkow odkrywa generycyste death metalu niegodnego nawet zeszytu i dlugopisu ew. dyktafonu. Ale wokale poprawil ;) - pozer.

Koniec tryptyku. Na kolejne odcinki zapraszam wkrotce do watkow Incantation i No...l M....m :) - przeciez nie wiem nawet jak to napisac :)
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
KorgullExterminator
Master Of Reality
Posty: 268
Rejestracja: 2 lata temu

#409

Post KorgullExterminator » 7 mies. temu

Odswiezylem sobie 'Kingdoms' na zimno, bez emocji. Tym razem wchodzi o wiele lepiej, byc moze mialem zbyt wysokie oczekiwania zaraz po premierze. Klasyczny Morbid Angel, mase odwolan do 'Gateways'. Naturalnie wolalbym Vincenta zamiast Tuckera na wokalu.
Sacrum_Profanum
Posty: 61
Rejestracja: 8 mies. temu

#410

Post Sacrum_Profanum » 7 mies. temu

Covenant kwintesencja klasycznego death metalu, albo i disko polo, zalecy co kto ma w uszach. dla mnie doskonała w każdym calu, faworyci to God of Emptiness, i Lions Den. Bylem raz na koncercie w Katowickim megaclubie pare lat temu, jak grali całe covenant, i jak na moje odczucie, to odegrane perfekcyjnie. jak z płyty, albo i lepiej, pamiętam tylko że pierwsze parenaście sekund pierwszego kawalka bylo cos nie tak, ale rozmietli mnie w kierwe.

Ulubionych płyt w kolejności raczej nie wskaże tym bardziej że jakiś czas ich nie odświeżałem ale największe wrażenie zrobiły na mnie:
Covenant, Domination, Altars, Blessed, , płytki z Tuckerem też są całkiem w pytkę. A reszty nie znam w sumie.
JAK DALEKO BYŚ SIĘ POSUNĄŁ, BY W SOBIE ZNIECZULICE ZNALEŹĆ? BO JA DWIE ULICE DALEJ..
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 910
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

#411

Post Zsamot » 7 mies. temu

Uwielbiam ostatni album, dobrze, że już tam nie ma Vincenta. Moim zdaniem jego czas minął. Tucker jest idealnym wokalem na obecną chwilę. Nie widzę słabych punktów ostatniej płyty, chyba że dla kogoś Gateways to słaby album. Może od największych oczekuje się najwięcej, ale tu zdali test. Kryzys po ostatnim cudaku odszedł w niepamięć.
Allah jest wielki ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10332
Rejestracja: 2 lata temu

#412

Post yog » 7 mies. temu

Najsłabszym punktem nowej płyty jest to, że gitar tam nie słychać najczęściej ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 910
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

#413

Post Zsamot » 7 mies. temu

Musisz lepszą kopię ściągnąć. ;)
Może i są nieco przytłumione, ale lepsze to niż tona bezsensownych zagrań solowych, jak to czasem bywało.
Allah jest wielki ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#414

Post Ryszard » 5 mies. temu

Dla lubiących ciekawostki a nudzących się w robocie:

Jean Delville i min La Gioconda....

"Alien Explorations"
http://alienexplorations.blogspot.com/1 ... satan.html

"Jean Delville: Painting, Spirituality, and the Esoteric"
https://www.theosophical.org/publicatio ... e-esoteric
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2001
Rejestracja: rok temu

#415

Post pit » 5 mies. temu

Ciekawe.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
Piekielny Stolec
Master Of Puppets
Posty: 164
Rejestracja: 11 mies. temu
Lokalizacja: Dupa

#416

Post Piekielny Stolec » 5 mies. temu

Nigdy się za ich wielkiego fana nie uważałem, choć oczywiście szanuję. Lubię ich od A do G. Naprawdę fajne, konkretne łojenie, aczkolwiek raczej nie mam wśród nich jakiegoś faworyta, każdą płytę lubię w podobnym stopniu. Może trochę F mniej, bo tam już pojawiło się parę wypełniaczy, ale też jest jak najbardziej spoko. Natomiast to, co Morbidy wyrabiają od H... Dla mnie, G to był ich ostatni dobry album, potem zaczyna się równia pochyła. Styl grania, jakieś dziwne eksperymenty, bezsensowne kompozycje i wypełniacze... Nie dla mnie takie coś. Tak czy siak, H to jeszcze nic, to był dopiero zwiastun prawdziwej i druzgoczącej katastrofy, jaką było I. Nawet nie chcę tego komentować... Potem jest trochę lepiej, K to już nie jest jebiące kałem ścierwo, ale nadal to mi nie imponuje, to wciąż miernota. Po zespole nie zostało praktycznie nic, co sobą reprezentował kiedyś. Morbid Angel to teraz Fallen Angel... :(
Czasem idzie gładko, czasem jak po grudzie. Czasem jest ulga, czasem boli i piecze. Czasem czuć słabo, czasem dość mocno. Czasem wiele się nie ma, czasem całkiem sporo. Życie jest jak sranie...
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#417

Post Ryszard » 5 mies. temu

Dla mnie Heretic na równi z resztą. Kwestia brzmienia została rozwiązana upływającym czasem i rozrastającą się sferą muzycznego poznania.
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10332
Rejestracja: 2 lata temu

#418

Post yog » 4 mies. temu

Rysiek te Guns N' Roses w Morbid Angel to chyba nie tylko Twoje zdanie, jako że komuś przyszło do głowy:

Obrazek

;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#419

Post Ryszard » 4 mies. temu

To dobry chlopak był i mało pił

yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10332
Rejestracja: 2 lata temu

#420

Post yog » miesiąc temu

Specjalnie dla zajebiaszczego kolesia Rysia wklejam fotę Vincenta w staniku:

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3005
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#421

Post Hajasz » miesiąc temu

A Rysiu tu w gejowskiej koszulinie.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#422

Post Ryszard » miesiąc temu

Hajasz pisze:
miesiąc temu
A Rysiu tu w gejowskiej koszulinie.
Alez ja nic do pedałów nie mam!
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3005
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#423

Post Hajasz » miesiąc temu

Ryszard pisze:
miesiąc temu
Hajasz pisze:
miesiąc temu
A Rysiu tu w gejowskiej koszulinie.
Alez ja nic do pedałów nie mam!
Ależ ja piszę o Rysiu że zdjęcia.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
KorgullExterminator
Master Of Reality
Posty: 268
Rejestracja: 2 lata temu

#424

Post KorgullExterminator » miesiąc temu

yog pisze:
miesiąc temu
Specjalnie dla zajebiaszczego kolesia Rysia wklejam fotę Vincenta w staniku:

Obrazek
Hleh hleh. Mam wiekszy rozmiar klaty, wiecej masywnych tatuazy i wieksze piora kiedy je roztrzepie po praniu.

Morbid Angel to zespol legenda, idealnie wpasowali sie w pierwsza fale death, ktora swiecila triumfy w latach 1988-1995 a nawet dekade dluzej. W Polsce boom na ta muzyke trwal nieustannie w latach 1989-2010. Jednak fenomen, bo nawet na wschodniej scianie nie bylo takiej lubieznej fascynacji tym gatunkiem. Ukraina, Rumunia i Rosja zabraly sie za black, wystrzaly death z Czech byly tylko w latach 90tych. Grecja, Francja, Wlochy i Holandia tez ostro katowaly black lub gothic. Niemcy roznie, przewaznie thrash i black. Litwa, Lotwa, Estonia rowniez, pagan, folk. Takze Polska obok USA byla odskocznia w Europie. Pomijam wielkosc sceny szwedzkiej i kapel nawiazujacych do nordyckiej spuscizny, Nihilist ktory potem swobodnie rozrosl sie w wikingowski Unleashed etc. Szwecja byla unikatowa, Hypocrisy, Dismember, melodyjne Arch Enemy, Amon Amarth, In Flames, At the Gates. No i oczywiscie Anglia z ich death doomami, My Dying Bride, mloda Anathema, Paradise Lost, nalezy tez wymienic niesmiertelne Carcass, Bolt Thrower, Benediction, grindcorowy Napalm Death. Morbid Angel zawiodlo ostatnim wypustem. Spodziewalem sie czegos oryginalnego, wyszedl niesmaczny zakalec. Polozylem juz na nich kreske. R.I.P. M A.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3005
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#425

Post Hajasz » miesiąc temu

Jeszu Kryste co to za bełkot. Death metal był wszędzie tylko należało wiedzieć jak szukać. Boom do 2010 roku ? No brawo chyba boom na robienie dzieci.
Człowieku ochłoń trochę, może wprowadź jakąś zmianę i pierdolnij se barana w ścianę.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
KorgullExterminator
Master Of Reality
Posty: 268
Rejestracja: 2 lata temu

#426

Post KorgullExterminator » miesiąc temu

Hajasz pisze:
miesiąc temu
Jeszu Kryste co to za bełkot. Death metal był wszędzie tylko należało wiedzieć jak szukać. Boom do 2010 roku ? No brawo chyba boom na robienie dzieci.
Człowieku ochłoń trochę, może wprowadź jakąś zmianę i pierdolnij se barana w ścianę.
Wszedzie? Byla silna scena death metalowa w bylej Jugloslawii, na Slowacji, w Hiszpanii, Belgii czy Norwegii w tamtych czasach? Osmieszasz sie. Sam sie rozpedz i sprawdz regipsy na rogach miszczu! :)
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3005
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#427

Post Hajasz » miesiąc temu

A co mam ci wymieniać zespoły death metalowe ze wczesnych lat 90-tych z tych krajów? To, że ty ich nie znałeś to nie znaczy, że nic tam się nie działo.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
KorgullExterminator
Master Of Reality
Posty: 268
Rejestracja: 2 lata temu

#428

Post KorgullExterminator » miesiąc temu

Hajasz pisze:
miesiąc temu
A co mam ci wymieniać zespoły death metalowe ze wczesnych lat 90-tych z tych krajów? To, że ty ich nie znałeś to nie znaczy, że nic tam się nie działo.
Cos sie dzialo, tylko kurfo jedyna, do Polskiej i Amerykanskiej, Szwedzkiej i Angielskiej sceny w tamtym czasie to nie mialo podjazdu. Nauka Hajasza o Gownie. Zluzuj pory!
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3005
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#429

Post Hajasz » miesiąc temu

A kto tak powiedział ? Ty ? Weź nie rób sobie jaj z powagi sytuacji.
Mówisz scena polska to słucham jaka to była silna scena w porównaniu do wymienionych z USA, Anglii czy Szwecji ?
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
KorgullExterminator
Master Of Reality
Posty: 268
Rejestracja: 2 lata temu

#430

Post KorgullExterminator » miesiąc temu

Hajasz pisze:
miesiąc temu
A kto tak powiedział ? Ty ? Weź nie rób sobie jaj z powagi sytuacji.
Mówisz scena polska to słucham jaka to była silna scena w porównaniu do wymienionych z USA, Anglii czy Szwecji ?
A co, Polska scena death byla slaba? Vader, Behemoth w pozniejszym wydaniu, Decapitated to bylo slabe??! Ty chyba nie pamietasz tamtych czasow. Nie wspomne o hordach z lat 90tych ktorych byla cala masa u nas. Scena death byla silna.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3005
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#431

Post Hajasz » miesiąc temu

Behemoth grał dark black metal, Decapitated wydało płytę kiedy death metal dogorywał. Co ty bredzisz.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
KorgullExterminator
Master Of Reality
Posty: 268
Rejestracja: 2 lata temu

#432

Post KorgullExterminator » miesiąc temu

Hajasz pisze:
miesiąc temu
Behemoth grał dark black metal, Decapitated wydało płytę kiedy death metal dogorywał. Co ty bredzisz.
Pozniejszy Behemoth. Notabene inspirowany Nile i Morbid Angel. Decapitated wlazlo na wyzyny jeszcze w czasach boomu, rok 2000, zapracowali na to, kontrakt z Earache itd. Nie gmatwaj. A bylo tez swietne Devilyn, Dies Irae, Yattering.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3005
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#433

Post Hajasz » miesiąc temu

Jakiego boomu ? Człowieku o boomie to wszyscy zapomnieli a lata 2000 to był okres powrotu muzyki death metalowej, która stawała się nudna przez setki nic nie wartych zespołów. Wspomniany przez ciebie Nile w 1998 roku zapoczątkował ponowne zwrócenie uszów fanów na death metal kiedy wydali swój debiutancki a zarazem oryginalny album. Decapitated owszem załapało się na ten powrót ale to i tak nie było to samo co 10 lat wcześniej kiedy płyty sprzedawały się w setkach tysięcy egzemplarzy.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
KorgullExterminator
Master Of Reality
Posty: 268
Rejestracja: 2 lata temu

#434

Post KorgullExterminator » miesiąc temu

Tu masz racje. Tak czy inaczej bede zawsze twierdzil ze Vader i reszta byla odskocznia na naszej wschodniej scianie dla megazorgow z wielkiego USA.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3005
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#435

Post Hajasz » miesiąc temu

KorgullExterminator pisze:
miesiąc temu
Tu masz racje. Tak czy inaczej bede zawsze twierdzil ze Vader i reszta byla odskocznia na naszej wschodniej scianie dla megazorgow z wielkiego USA.
To nie była żadna odskocznia tylko ten rynek był wtedy egzotycznie postrzegany w tej lepszej Europie i na świecie. To właśnie w latach 1989-1995 polka zostaje miss świata a druga krajanka zdobywa drugie miejsce na pewnym festiwalu. Zespoły z Polski, Czech i innych krajów bloku wschodniego były ciekawostką. Vader się udało tylko dzięki zaparciu managmentu ale i tak skończyło się to mało zabawnie. Pozostałe dobrze zapowiadające się zespoły szczezły na etapie demo lub podpisały kontrakt aby wydać album, którego nikt nie będzie promować.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
KorgullExterminator
Master Of Reality
Posty: 268
Rejestracja: 2 lata temu

#436

Post KorgullExterminator » miesiąc temu

100% racji. Tu sie zgadzamy. Umniejszasz tylko Vader ktory zdobyl kontrakt z Earache i jeszcze jedna wielka wytwornia w tamtym czasie. Dzieki samozaparciu Petera Polski death metal zdobyl szacunek w swiecie. I uwierz ze bylismy doceniani i szanowani wtedy i teraz jako silna scena metalowa. Behemoth podniosl to do rangi w pelni profesjonalnej, przebil wrecz te zachodnie ikony metalu. Zauwaz ze przekroczyli bariery w teledyskach, bariery ekstremy ktorych na zachodzie nikt nie odwazyl sie nawet dotknac, moze poza undergroundem. Zniesmaczyli wszystkich religijnych heretykow, Benton z wypalonym krzyzykiem na czole przy ich ekstremie to przedszkolak bluznierstwa.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3005
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#437

Post Hajasz » miesiąc temu

Absolutnie nie umniejszam Vader bo pamiętam jak dziś te dni kiedy decydowały się losy czy to Vader czy Krabathor będzie w Earache. Ubolewam tylko, że po podpisaniu papierków pan Kmiołek i Vader nie potrafili należycie zabezpieczyć swoich interesów. Dalsza historia jest znana ale temat dotyczy Morbid Angel, którzy zapewne nagrali album, który był najlepszym na jaki ich był wtedy stać. Jest jaki jest jednym się podoba innym nie. Zmierzch bogów okrył kolejny wielki zespół. Czy coś jeszcze wydadzą ? Szczerze wątpię.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#438

Post Ryszard » miesiąc temu

:D
Metal Archives / advenced search / death metal bands 1988-1995:

United States: 1039

ZSSR + ruskie kolonie minus PL: 661

Germany: 499
Poland: 410
Sweden: 407

Italy: 237
France: 209

Netherlands: 190
Finland: 186
Spain: 183
United Kingdom: 150
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
HUMAN
Tormentor
Posty: 810
Rejestracja: 2 lata temu

#439

Post HUMAN » miesiąc temu

jebnij dla porównania US
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#440

Post Ryszard » miesiąc temu

No jest, ponad tysiac...

Brazylia: 304
Canada: 149
Chile: 97
Mexico: 168
Australia: 115
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
HUMAN
Tormentor
Posty: 810
Rejestracja: 2 lata temu

#441

Post HUMAN » miesiąc temu

sama Floryda rozwala reszte świata Pana
Ja to czekam na nowy album geniusza , Tucker całkiem dobrze wypadł , odpowiedni człowiek do Morbid Angel jeszcze Rutan i Peta nawrócony czy nie zawsze tornado czy tez Commando
deathwhore
Tormentor
Posty: 2458
Rejestracja: 2 lata temu

#442

Post deathwhore » miesiąc temu

Te statystyki to chuja warte, wiesz o tym?
Oblech
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#443

Post Ryszard » miesiąc temu

Wszystko zalezy of pkt widzenia. A numerki to tylko zbiorcze zestawienie ilosciowe. Nie oddaje klasy jeno mase. Biorac pod uwage ludnosc np to w polsce calkiem spory odsetek dlubal w death metalu. Mielismy spora scene. Procent nieporownywalnie wyzszy niz u Angoli np. Tylko ze u angoli "wydajnosc" sceny na innym poziomie. Z innej strony, ameryka czy ZSRR to spory obszar i mnostwo ludu... W Ameryce totalnie inne mozliwosci i szansa zaistnienia...
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
deathwhore
Tormentor
Posty: 2458
Rejestracja: 2 lata temu

#444

Post deathwhore » miesiąc temu

No właśnie. Jeśli już porównywać USA to z całą Europą, ewentualnie w USA wybrać po kilka stanów. Ciekawsze byłoby zestawienie tego ile zespołów death metalowych przypada na tysiąc mieszkańców, jak porównać 40mln Polskę z 8,5mln Szwecją albo 15mln Holandią?
1995:
USA - 4,156 zespołu na 1mln mieszkańców
Niemcy - 6,10 zespołu
Polska - 10,62
Szwecja - 46,17
Włochy - 4,30
Francja - 3,53
Holandia - 12,32
Finlandia - 36,48
Hiszpania - 3,98
UK - 2,59

Najbardziej ześmiercionym społeczeństwem była, jak się okazuje, Szwecja. Ale to dalej o niczym nie świadczy, taka tylko ciekawostka :) Myślę, że dużo mogłoby zmienić, gdyby porównać np. samą Florydę albo Nowy Jork, a nie całe USA.


No i pokusiłem się...

Floryda wówczas to 4,86 zespołu death metalowego na milion mieszkańców :)
Nowy Jork - 14,69
Kalifornia - 3,62
Illinois - 7,15
Oblech

Wróć do „Death Metal”