"Thrash 'Till Death"
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 655
Rejestracja: 2 lata temu

Sarcófago

#1

Post Epoxx » 2 lata temu

Obrazek

Obrazek

Ostatnio zabrałem INRI do auta i już tydzień płyta w odtwarzaczu gra to temat trzeba założyć.

Wiadomo INRI to sztos i się zastanawiam jak to musiało kopać w chwili wydania. The Laws of Scourge też lubię później było coraz gorzej. Szkoda.

Skład:
Gerald Incubus - Bass (1985-1987, 1989-2000) ex-Tributo ao Sarcófago
Wagner Antichrist - Vocals (1985-1987, 1989-2000), Guitars (1989-2000) Komando Kaos, ex-Cirrhosis, ex-Sepultura, ex-Mystifier (live)
Eugênio - Keyboards, Programming (Session) (1991-2000) ex-Zona Morta, ex-Quinta-Essência
▼ Byli muzycy
Pussy Fucker - Bass (1985) ex-Insulter
Leprous - Drums (1985-1986) Holocausto, ex-Mutilator
Roberto UFO - Guitars (1985-1986) ex-Kalabouço, ex-Sagrado Inferno, ex-Sepultura
Butcher - Guitars (1985-1987)
Rob Thunder - Guitars (1985)
Vega "Cabeção" - Vocals (1985)
D.D. Crazy - Drums (1986-1987) ex-Insulter, ex-Sextrash
Rodrigo "Damned Sentry" - Guitars (1987) Sextrash, ex-Insulter
Pussy Ripper - Vocals (1987) (R.I.P. 1997) ex-Insulter, ex-Sextrash, ex-Apocalypse
M. Joker - Drums (1989-1991) Angel Butcher, Uganga, ex-Odd Melody, ex-Nuts, ex-O Eremita, ex-Tributo ao Sarcófago
Fábio Jhasko - Guitars (1990-1993) Pentacrostic, Klamor, ex-Skullkrusher, ex-Bode Preto (live), ex-Tributo ao Sarcófago
Lucio Olliver - Drums (1991-1993)
Vanir Death - Keyboards (1991-1993) ex-Odd Melody
Bruno Fonseca - Drums (1996-1998) ex-Sextrash, ex-Sufferance, ex-Erebus, ex-Hellcome
▼ Muzycy koncertowi
Vanir - Keyboards (1991-1993) ex-Odd Melody
D.D. Crazy - Drums (1998) ex-Insulter, ex-Sextrash
Obrazek
Dyskografia:
1986 - Satanic Lust [demo]
1986 - The Black Vomit [demo]
1986 - Warfare Noise I [split]
1987 - I.N.R.I.
1987 - Christ's Death [demo]
1989 - Rehearsals 89 [demo]
1989 - Rotting [EP]
1990 - The Lost Tapes of Cogumelo [split]
1991 - The Laws of Scourge
1992 - Crush, Kill, Destroy [EP]
1994 - Hate
1995 - Decade of Decay [kompilacja]
1996 - The Worst
2000 - Crust [EP]
2015 - Die... Hard! [kompilacja]






MA: https://www.metal-archives.com/bands/Sa ... 3fago/2061
BC: https://greyhazerecords.bandcamp.com/music
if you can find it on the internet, it's not underground.

Tagi:
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3961
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#2

Post Wędrowycz » 2 lata temu

Mam na półce "I.N.R.I." i wielbię totalnie, ta prędkość, brutalność, jadowitość wyprzedzała swoje czasy. Co prawda miałem zaledwie roczek kiedy ta płyta wyszła, ale jestem przekonany że nikt wtedy nie serwował takiego muzycznego wpierdolu jak Sarcofago właśnie. Lubię jeszcze "Rotting", a pozostałych materiałów albo nie słyszałem dotąd, albo są przeciętne.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 457
Rejestracja: 2 lata temu

#3

Post EdusPospolitus » 2 lata temu

Kult, klasyka, uwielbiam wszystkie płyty z naciskiem na "The Laws Of Scourge".
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
Marduk666
Tormentor
Posty: 831
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Jarosław

#4

Post Marduk666 » 2 lata temu

Ja w sumie znam tylko INRI i powiem tak - są płyty, które słuchane z czasem się deaktualizują i nie brzmią już tak jak kiedyś, łomot nie jest tak odczuwalny, zaczynają nudzić itp. itd. tak INRI deaktualizacja nie dotyczy. Album doskonały.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3961
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#5

Post Wędrowycz » 2 lata temu

Marduk666 pisze:
2 lata temu
Ja w sumie znam tylko INRI i powiem tak - są płyty, które słuchane z czasem się deaktualizują i nie brzmią już tak jak kiedyś, łomot nie jest tak odczuwalny, zaczynają nudzić itp. itd. tak INRI deaktualizacja nie dotyczy. Album doskonały.
O właśnie, mam tak samo. "I.N.R.I." to płyta ponadczasowa. Tyle lat jej słucham i nic a nic nie straciła na łomocie i wpierdolu. Zdecydowanie brazylijczycy umieją serwować bezlitosne "czarne rzygi" (:D) z piekła rodem.
Awatar użytkownika
Christhammer
Posty: 27
Rejestracja: 2 lata temu

#6

Post Christhammer » 2 lata temu

No kurwa, uwielbiam "INRI". Zawsze przy "Christ's death" dostaję ciar na plecach:-)
deathwhore
Tormentor
Posty: 2543
Rejestracja: 2 lata temu

#7

Post deathwhore » 2 lata temu

Przypominam, że zespół nagrał też inne płyty i gorąco zachęcam do zapoznania się, a nie jechania jedynie na owczym pędzie "I.N.R.I" i chuj. Może okazać się, że komuś np. te płyty z automatem, których lubić nie należy, nagle bardzo się spodobają.
Oblech
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2070
Rejestracja: 2 lata temu

#8

Post Pioniere » 2 lata temu

Nie rozumiem dlaczego nikt nie wspomina o bdb EP-ce Rotting? @yog ty nawet z tego co widziałem, kupiłeś se ją ostatnio na winylu.
Awatar użytkownika
Christhammer
Posty: 27
Rejestracja: 2 lata temu

#9

Post Christhammer » 2 lata temu

Mi wystarczy ich opus magnum. I mam w głebokim poważaniu czego "lubić nie należy".
I'M THE BLACK VOMIT OF HELL
deathwhore
Tormentor
Posty: 2543
Rejestracja: 2 lata temu

#10

Post deathwhore » 2 lata temu

Każdy metaluch ma w głębokim poważaniu czego lubić nie należy, ale potem okazuje się, że gust każdego indywidualisty jest odbijany na xero.
Oblech
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3961
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#11

Post Wędrowycz » 2 lata temu

Niby tak, ale z drugiej strony najczęściej ten "odbijany na xero" gust przekłada się to na najlepsze pozycje w dorobku danej kapeli, tak jak w przypadku Sarcofago ma to miejsce z "I.N.R.I.". Nie czytałem dotąd żadnej słabej opinii na temat tej płyty.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10567
Rejestracja: 2 lata temu

#12

Post yog » 2 lata temu

Jak dla mnie to Rotting i The Laws of Scourge nie mniejszy wiele kult od INRI, ale co ja tam wiem :P Rotting to chyba całkiem jedna z najlepszych metalowych EP.

Jak będę miał czas to napiszę coś tam o kapeli, bo bardzo lubię i historyjki o nich urzekające są ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10567
Rejestracja: 2 lata temu

#13

Post yog » rok temu

Słucham od wczoraj The Laws of Scourge i nie potrafię przestać. Bonusy z EP Crush, Kill, Destroy w postaci tytułowego i Little Julie - tak samo dobre, jak album, o ile nie jeszcze lepsze (chyba lepsze).

Tak sobie myślę, jak to leci, że te wszystkie wolne blacki w stylu Samaela czy Christ Agony, to próbowały grać jak Sarcófago w 1991, parę lat przed nimi. Solóweczki się tu odbywają piękne, wszechobecna stęchlizna rozpustnych zakamarków, riffy ciosane niemożebnie rytmicznie, pulsacje basu podniecające. Headbanging murowany. Darcie papy mistrzostwo absolutne.

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Endymion
Master Of Reality
Posty: 296
Rejestracja: 2 lata temu

#14

Post Endymion » rok temu

deathwhore pisze:
2 lata temu
Przypominam, że zespół nagrał też inne płyty i gorąco zachęcam do zapoznania się, a nie jechania jedynie na owczym pędzie "I.N.R.I" i chuj. Może okazać się, że komuś np. te płyty z automatem, których lubić nie należy, nagle bardzo się spodobają.

Prorocze słowa. Słucham sobie właśnie Hate i kurde, przypasował mi ten album jak cholera. Owszem, ten automat przeszkadza czasami w czerpaniu przyjemności ze słuchania, niemniej same kompozycje są bardzo fajnie napisane. Zwłaszcza w szybszych utworach to mierzi, gdzie ten cholerny automat wybija się na pierwszy plan. Niemniej płyta bardzo dobra, a wolniejsze kawałki iście zabójcze.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2058
Rejestracja: rok temu

#15

Post pit » rok temu

Automat byłby całkiem ok, gdyby nie upierali się na zawrotne tempa.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10567
Rejestracja: 2 lata temu

#16

Post yog » miesiąc temu

Brazilian Ritual Records zapowiada reedycję demosów Sarcófago w postaci boxa kaset, a także jako 7". Według planu, mają się one pojawić jeszcze w tym roku.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Canidia
Master Of Puppets
Posty: 106
Rejestracja: miesiąc temu
Lokalizacja: Warszawa

#17

Post Canidia » miesiąc temu

Absolutnie uwielbiany przeze mnie zespół, moje ulubione to "The Laws of Scourge" i "I.N.R.I" - każdą z nich lubię za coś innego, "The Laws..." za doskonale wyważoną ciężkość, "I.N.R.I" za wspomniany przez Was wcześniej łomot.
☾ in there stepped a stately raven of the saintly days of yore ☾
deathwhore
Tormentor
Posty: 2543
Rejestracja: 2 lata temu

#18

Post deathwhore » miesiąc temu

Rotting też proszę wielbić.
Oblech
Awatar użytkownika
kurz
Master Of Puppets
Posty: 187
Rejestracja: 6 mies. temu

#19

Post kurz » miesiąc temu

Canidia pisze:
miesiąc temu
Absolutnie uwielbiany przeze mnie zespół, moje ulubione to "The Laws of Scourge" i "I.N.R.I" - każdą z nich lubię za coś innego, "The Laws..." za doskonale wyważoną ciężkość, "I.N.R.I" za wspomniany przez Was wcześniej łomot.
Świetne materiały. Rotting tez dobry, ale mniej.
Awatar użytkownika
Canidia
Master Of Puppets
Posty: 106
Rejestracja: miesiąc temu
Lokalizacja: Warszawa

#20

Post Canidia » miesiąc temu

Wielbię w zasadzie wszystko, wskazałam te dwa ulubione albumy ;)
☾ in there stepped a stately raven of the saintly days of yore ☾
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10567
Rejestracja: 2 lata temu

#21

Post yog » miesiąc temu

Najlepszy moment w całym Sarcófago to jest:

Gods of cruelty
Gods of sin
Show us the way
To win

Crush, kill, destroy
Crush - the envy
Kill - your enemies
Destroy - the baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaundssss


Przechodzący w piękny riff, po czym następuje solo :)

Zaś drugi najpiękniejszy to:

I don't need to carry this fuckin' cross
I'm not trying to be the new messiah
What is moral in this stupid world?
You died for me, won't do the same for you


Reasumując, epka Crush, Kill, Destroy > reszta :) A jeśli o Rotting idzie, to wolę tamtejszy Nightmare od tego z INRI.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 2543
Rejestracja: 2 lata temu

#22

Post deathwhore » miesiąc temu

Końcówka Christ's Death. Die, Jesus Christ, I fuckin hate you. Jak słyszycie "Jesus"? Bo z kilkoma osobami rozmawiałem i wszyscy różnie słyszeli, a to Hesus, a to Jżezus, a to nawet Jezus.
Oblech
Awatar użytkownika
Canidia
Master Of Puppets
Posty: 106
Rejestracja: miesiąc temu
Lokalizacja: Warszawa

#23

Post Canidia » miesiąc temu

deathwhore pisze:
miesiąc temu
Końcówka Christ's Death. Die, Jesus Christ, I fuckin hate you. Jak słyszycie "Jesus"? Bo z kilkoma osobami rozmawiałem i wszyscy różnie słyszeli, a to Hesus, a to Jżezus, a to nawet Jezus.
Hesus to na pewno nie, bardziej Jżezus bym powiedziała.
☾ in there stepped a stately raven of the saintly days of yore ☾
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10567
Rejestracja: 2 lata temu

#24

Post yog » miesiąc temu

Dziezus krajfst, przez .
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Canidia
Master Of Puppets
Posty: 106
Rejestracja: miesiąc temu
Lokalizacja: Warszawa

#25

Post Canidia » miesiąc temu

Albo nawet jakieś "Dżjezus"? W sumie ciężko jednoznacznie określić.

Edit: O, ale trafiłam :D
☾ in there stepped a stately raven of the saintly days of yore ☾
deathwhore
Tormentor
Posty: 2543
Rejestracja: 2 lata temu

#26

Post deathwhore » miesiąc temu

Canidia pisze:
miesiąc temu
Albo nawet jakieś "Dżjezus"? W sumie ciężko jednoznacznie określić.

Edit: O, ale trafiłam :D
Ja słyszę tak samo. Myślałem, że jestem z tym sam. Yog jak zwykle przesadza, ale on w życiu słowa prawdy nie napisał.
Za małolata z kumplami potrafiliśmy o tym debatować dużo za dużo i za długo :D
Oblech
Awatar użytkownika
Canidia
Master Of Puppets
Posty: 106
Rejestracja: miesiąc temu
Lokalizacja: Warszawa

#27

Post Canidia » miesiąc temu

A to ja tak zawsze miałam z utworem "Agent Orange" Sodomu, bo zawsze słyszałam tam "Ejżent", a nie "Ejdżent", a nie spotkałam się z tym, żeby ktoś inny to wyłapał :D
☾ in there stepped a stately raven of the saintly days of yore ☾
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 457
Rejestracja: 2 lata temu

#28

Post EdusPospolitus » miesiąc temu

"Hate" również bdb, a intro do tytułowego wałka genialne.
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Elementw
Posty: 17
Rejestracja: 6 mies. temu

#29

Post Elementw » miesiąc temu

Na mojej pirackiej kasecie śpiewają po polsku ,,Jezus" i to bez akcentu.

Wróć do „Thrash Metal”