"Thrash 'Till Death"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10332
Rejestracja: 2 lata temu

#151

Post yog » 8 mies. temu

No nie ulega to wątpliwości, ale też fajne kawałki, moim zdaniem ;) (o 2 pierwszych mowa oczywiście)
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Tagi:
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3876
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#152

Post Wędrowycz » 8 mies. temu

Dwa pierwsze "Unforgiveny" jak najbardziej bardzo dobre wałki.

Ja mam tak samo jak Vexatus, uwielbiam 4 pierwsze albumy i w zasadzie je stawiam na równi, z tym, że od iluś tam już lat moim faworytem zdecydowanie jest "...And Justice For All", kiedyś natomiast za małolata to wielbiłem "Kill 'Em All" najbardziej z tego co pamiętam.

Ja sobie ostatnio odpaliłem ponownie "Orion", żeby się przekonać że dalej to świetny wałek, ale jakoś po latach już nie wkręcający tak bardzo jak kiedyś, kiedy to z kolegami grywaliśmy go na próbach :)
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1647
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

#153

Post Vortex » 8 mies. temu

My za to graliśmy Mastera, ale już wtedy za bardzo to do mnie nie przemawiało.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3876
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#154

Post Wędrowycz » 8 mies. temu

Napewno grywaliśmy też "For Whom The Bell Tolls", bo ja na to naciskałem ;) aha i zaczęliśmy rozpracowywać "One", ale w całości nie doszło nigdy do skutku.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1647
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

#155

Post Vortex » 8 mies. temu

To u nas tak było z Blackened ;)
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3876
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#156

Post Wędrowycz » 8 mies. temu

W planach miałem też na później "Dyers Eve" ale tylko ja i kolega gitarzysta tak ten kawałek lubiliśmy, więc pewnie by się reszta nie dała przekonać żeby cover trzasnąć, a szkoda ;) zresztą perkusista ówczesny na bank by nie dał rady z tempem :D
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2578
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#157

Post Vexatus » 8 mies. temu

Wędrowycz pisze:
8 mies. temu
Ja mam tak samo jak Vexatus, uwielbiam 4 pierwsze albumy i w zasadzie je stawiam na równi, z tym, że od iluś tam już lat moim faworytem zdecydowanie jest "...And Justice For All", kiedyś natomiast za małolata to wielbiłem "Kill 'Em All" najbardziej z tego co pamiętam.
Jeśli chodzi o "...and Justice for All" to jest to najlepszy ich album pod względem kompozycji i aranżacji kawałków. Szkoda, że bas na tej płycie został tak strasznie skopany...


Wędrowycz pisze:
8 mies. temu
Ja sobie ostatnio odpaliłem ponownie "Orion", żeby się przekonać że dalej to świetny wałek, ale jakoś po latach już nie wkręcający tak bardzo jak kiedyś, kiedy to z kolegami grywaliśmy go na próbach :)
Chyba każdy kto miał cokolwiek wspólnego z ciężkim graniem na jakimś etapie (najczęściej dość wczesnym) tłukł na próbach jakieś ich covery. ;)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. H72.0 - Noise/Experimental.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
!!! Satanik Metal Fukking Hell !!! If You Don't Have A Head, Bang Your Fist !!!
Awatar użytkownika
KorgullExterminator
Master Of Reality
Posty: 268
Rejestracja: 2 lata temu

#158

Post KorgullExterminator » 8 mies. temu

Chris Watts, skazany na dozywocie poczworny morderca, jest fanem Metalliki

Kilka godzin po zamordowaniu zony, dwoch corek i syna, ktory mial sie urodzic, wyszukiwal piosenek Metalliki w internecie.

https://crimerocket.com/2018/10/27/what ... ris-watts/

Obrazek
Ostatnio zmieniony 12 gru 2018, 12:58 przez KorgullExterminator, łącznie zmieniany 5 razy.
Awatar użytkownika
karp
Master Of Puppets
Posty: 169
Rejestracja: 11 mies. temu

#159

Post karp » 8 mies. temu

No, raczej nikt o zdrowych zmysłach nie dziara sobie loga ulubionego zespołu.
Awatar użytkownika
KorgullExterminator
Master Of Reality
Posty: 268
Rejestracja: 2 lata temu

#160

Post KorgullExterminator » 8 mies. temu

karp pisze:
8 mies. temu
No, raczej nikt o zdrowych zmysłach nie dziara sobie loga ulubionego zespołu.
Zapomniales dodac 'moim skromnym zdaniem' .
Awatar użytkownika
karp
Master Of Puppets
Posty: 169
Rejestracja: 11 mies. temu

#161

Post karp » 8 mies. temu

KorgullExterminator pisze:
8 mies. temu
karp pisze:
8 mies. temu
No, raczej nikt o zdrowych zmysłach nie dziara sobie loga ulubionego zespołu.
Zapomniales dodac 'moim skromnym zdaniem' .
Hmmm, myślałem, że to oczywiste, że jak randomowy typ w internecie pisze post na jakimkolwiek forum to wyraża swoją opinię, a nie przedstawia wyniki badań z empirycznymi dowodami. Niemniej, dla mnie to zabawne, choćby z tego względu, że gusta muzyczne z wiekiem się zmieniają.
deathwhore
Tormentor
Posty: 2458
Rejestracja: 2 lata temu

#162

Post deathwhore » 4 mies. temu

Nucleator pisze:
4 mies. temu
O to właśnie chodzi - dopóki sam do gitary nie siądziesz, to nie skupiasz uwagi na partiach gitary rytmicznej, tylko na tych solowych. Dopiero jak siadasz do Dyers Eve, Lobotomy czy Creeping Death, uświadamiasz sobie, że zagrać to tak precyzyjnie jak Cavalera czy Hetfield jest bardzo ciężko. Tylko skąd ma wiedzieć to ktoś, kto nigdy nie słyszał o legato czy kostkowaniu obustronnym, a kreuje się na mędrka pieprzącego od rzeczy?

Hetfield to kozak swoją drogą, nie wiem, jak on może grać te riffy, trzymając kostkę trzema palcami. Kiedyś próbowałem jak on trzymać, ale przy szybszych partiach wymiękałem :D
A jak trzymać inaczej, niż trzema palcami? :P


Włączyłem sobie S&M. Może to sentyment, bo to jedna z pierwszych płyt na której tak czekałem, czekałem, że się mało nie zesrałem kiedy wyjdzie, a potem na boomboxie tłukłem aż się również mało nie zesrałem. Teraz nie słucham już na boomboxie. Pewnie nie będę jechał tej płyty teraz więcej niż raz i znów do niej wrócę za kilka lat, ale jest pięknie zrealizowana, numery są świetnie odegrane. Oczywiście stare piosenki lepiej zgrywają się z orkiestrą, bo są bardziej złożone niż te rockowe, ale nie rozumiem i nigdy nie rozumiałem zarzutu o graniu jedni sobie, drudzy sobie.
Ostatnio zmieniony 29 mar 2019, 20:11 przez deathwhore, łącznie zmieniany 1 raz.
Oblech
Molotow 666
Master Of Reality
Posty: 256
Rejestracja: rok temu

#163

Post Molotow 666 » 4 mies. temu

Przy okazji rozkminy o BURZUM ruszamy temat o Hetfiel'dzie... Leco posty, leco... Leco, leco... A ja zapuszczam na dobranoc "Czarny Album"... Dobre to granie
...
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 854
Rejestracja: rok temu

#164

Post porwanie w satanistanie » 4 mies. temu

deathwhore pisze:
4 mies. temu

A jak trzymać inaczej, niż trzema palcami? :P
Dwoma? W sensie kciukiem i wskazującym?
deathwhore
Tormentor
Posty: 2458
Rejestracja: 2 lata temu

#165

Post deathwhore » 4 mies. temu

Bez sensu. Wskazujący do tappingów. Prędzej kciukiem i środkowym, ale wtedy jakoś automatycznie i wskazujący przytrzymuje kostkę.
Oblech
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10332
Rejestracja: 2 lata temu

#166

Post yog » 4 mies. temu

deathwhore pisze:
4 mies. temu
Oczywiście stare piosenki lepiej zgrywają się z orkiestrą, bo są bardziej złożone niż te rockowe, ale nie rozumiem i nigdy nie rozumiałem zarzutu o graniu jedni sobie, drudzy sobie.
Debile :)

Ten Michael Kamen, który dyryguje na S&M to dobry kozak był, zrobił też z Queen soundtrack do Nieśmiertelnego, za co ma u mnie respekt eternal. I do tego chyba spora część klimatu w Event Horizon to też jego zasługa ;) Napisał z Pink Floyd aranżacje do filmu The Wall itp. Niedoceniana legenda.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 854
Rejestracja: rok temu

#167

Post porwanie w satanistanie » 4 mies. temu

deathwhore pisze:
4 mies. temu
Bez sensu. Wskazujący do tappingów. Prędzej kciukiem i środkowym, ale wtedy jakoś automatycznie i wskazujący przytrzymuje kostkę.
To już chyba wiem teraz czemu w tappingi nie umiem...
deathwhore
Tormentor
Posty: 2458
Rejestracja: 2 lata temu

#168

Post deathwhore » 4 mies. temu

To ja w ogóle za bardzo na gitarze nie umiem, a tego się nauczyłem. Zresztą nigdy jakoś nie trzymałem kostki dwoma palcami, bo jakoś to mało stabilne mi się wydawało.
Oblech
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 854
Rejestracja: rok temu

#169

Post porwanie w satanistanie » 4 mies. temu

Znaczy ja trzymam dwoma, ale wskazujący jest jakby podtrzymywany środkowym...
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

#170

Post Nucleator » 4 mies. temu

deathwhore pisze:
4 mies. temu
Bez sensu. Wskazujący do tappingów. Prędzej kciukiem i środkowym, ale wtedy jakoś automatycznie i wskazujący przytrzymuje kostkę.

Ja tappinguję środkowym. Ale najbardziej złożony tapping, jaki grałem, to ten z Cry of the Banshee Brocas Helm i solówki z One Metalliki. Więc pewnie robię to źle.
Ryszard pisze:
7 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10332
Rejestracja: 2 lata temu

#171

Post yog » 4 mies. temu

Środkowym jest true metal satanik magik!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 754
Rejestracja: 2 lata temu

#172

Post dj zakrystian » 4 mies. temu

To juz takie rozkminy typu, ktorym palcem Dzejms dlubie w nosie.. w kazdym razie jest w scislej czolowce gitarzystow rytmicznych. Obok niego bym postawil Schaffera z Iced Earth i Rolfa Kasparka z Running Wild, ten tez jakos nietypowo kostkuje.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2578
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#173

Post Vexatus » 4 mies. temu



:twisted: :twisted: :twisted:
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. H72.0 - Noise/Experimental.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
!!! Satanik Metal Fukking Hell !!! If You Don't Have A Head, Bang Your Fist !!!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10332
Rejestracja: 2 lata temu

#174

Post yog » 4 mies. temu

O, dał radę przez 30 sekund bez masturbacji!!!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 754
Rejestracja: 2 lata temu

#175

Post dj zakrystian » 4 mies. temu

Battio nie jest rytmicznym.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
umagon
Posty: 56
Rejestracja: rok temu

#176

Post umagon » 4 mies. temu



tutaj gościu gra jak jaymz, ja tak za chuj bym nie umiał trzymać kostki.
ta voice babeczka wymiata, śmiecham
Awatar użytkownika
Snaggletooth
Posty: 48
Rejestracja: 3 mies. temu
Lokalizacja: Łódź

#177

Post Snaggletooth » 3 mies. temu

Powróciłem do muzyki tegoż zespołu i odsłuchałem sobie w końcu całą dyskografię - nie wszystkie albumy były mi znane, bo zbytnio się tym zespołem nie interesuję, co zaraz wyjaśnię. Ta kapela to w zasadzie dwa zespoły: stara Metallica oraz nowa Metallica. Albo też Metallica oraz Shitallica, jak kto woli. ;)

A dla mnie stara Metallica jest absolutnie zajebista i jest jedną z najlepszych band z tego pięknego gatunku. Oczywiście chodzi mi o zespół z okresu 1983-1988... Wiem, mało oryginalna ta moja opinia, ale co poradzę na to, iż 4 pierwsze albumy to są jebane diamenty Thrashu? Nic. A co poradzę na to, iż Metallica skończyła się po ...And Justice for All i się wypierdoliła na swój głupi ryj, rozwalając go i nie wydając później nic godnego uwagi? Też nic, niestety. :(

Przepaść pomiędzy ostatnim ze starych albumów, a pierwszym z nowych jest druzgocząca. Aczkolwiek to jeszcze nie jest taki zły album, całkiem słuchalny - np. Enter Sandman było jednym z pierwszych kawałków, z jakimi poznawałem Metal (i jednym z ulubionych). Następną trójkę albumów nazywam Trylogią Szczyn i Gówna - Load i Reload to oczywiście Szczyny (nawiązanie do okładek nieprzypadkowe), a niesławne St. Anger to oczywiście Gówno. Jak mnie te albumy zmęczyły, szczególnie ten ostatni! :/ A w sumie jak zacząłem słuchać pierwszego z nich, to nawet nie brzmiało to źle i myślałem, iż coś z tego jeszcze będzie. Myliłem się, srodze się myliłem... Te albumy brzmią, jakby napalone gimbusy postanowiły grać Metal. Zaryzykowałem ze słuchaniem tych (nowo)tworów, by wyrobić sobie jak najrzetelniejszą opinię, więc ostatecznie nie żałuję, mimo poczucia straconego czasu.

Zarówno Death Magnetic, jak i Hardwired... to Self-Destruct są o wiele lepsze. Co nie znaczy, że dobre. :P Ogółem krążki z 1991, 2008 oraz 2016 są słabe, ale mimo to wciąż można znaleźć na nich jakieś fajne pojedyncze utwory, nie ma tragedii (w przeciwieństwie do płyt z Trylogii Szczyn i Gówna).

Przykre to, ale dla mnie Metallica po 1988 roku mogłaby nie istnieć.
♠♠♠♠♠♠ Born To Lose/Live To Win ♠♠♠♠♠♠
Awatar użytkownika
karp
Master Of Puppets
Posty: 169
Rejestracja: 11 mies. temu

#178

Post karp » 3 mies. temu

Ej, ale Load ma swoje momenty. Kiedyś też szkalowałem, ale jak poleciało gdzieś w tle i nie miałem już świętego oburzenia, że nagrał to ten sam zespół co zrobił Kill'Em All to było całkiem strawne. Raczej do posłuchania w tle niż do spuszczania się przy czarnym krążku, ale z gównem bym tego nie mieszał.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1647
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

#179

Post Vortex » 3 mies. temu

Ja tak mam nawet teraz ze "St. Anger" :lol: :lol:
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10332
Rejestracja: 2 lata temu

#180

Post yog » 3 mies. temu

Load i Reload by się uzbierało razem na fajną rockową epkę, a może nawet i całą płytkę - takie kawałki jak Unforgiven II, Mama Said czy The Memory Remains bardzo spoko. Nie ukrywam, że poznawałem Metallikę od tej strony raczej i od strony czarnego albumu, a na jakieś Ride the Lightning przyszedł czas dopiero jak już był dostęp do internetu.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2407
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#181

Post TITELITURY » 3 mies. temu

Oj, to ja inaczej, jak prawdziwy metalowiec. Na kolonii językowej w Człuchowie poznawałem Metalikę z kasety BASF kolegi. Najlierw Majster od Tapet i RtL, a potem Kill'em All, a dopiero później resztę i ta reszta niestety już się mniej podobała. Ake uwielbiałem grać przy fuel w Carmagedoon.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2001
Rejestracja: rok temu

#182

Post pit » 3 mies. temu

Snaggletooth pisze:
3 mies. temu
Zarówno Death Magnetic, jak i Hardwired... to Self-Destruct są o wiele lepsze. Co nie znaczy, że dobre. :P Ogółem krążki z 1991, 2008 oraz 2016 są słabe, ale mimo to wciąż można znaleźć na nich jakieś fajne pojedyncze utwory, nie ma tragedii (w przeciwieństwie do płyt z Trylogii Szczyn i Gówna).
Ale Black Album zrobił im karierę. Load i Reload - takie coś dostajesz kiedy chcesz grać na raz stoner, alternatywnego rocka i dorzucić kapkę Godflesh, bo cię gitarzysta prosił, a nie potrafisz zagrać równo coveru Ramones bez przynajmniej setki prób. ;)
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
deathwhore
Tormentor
Posty: 2458
Rejestracja: 2 lata temu

#183

Post deathwhore » 3 mies. temu

Pewnie pisałem 150 razy, ale usłyszałem w TV Memory Remains i poprosiłem starych, że jak jadą na stadion X lecia, gdzie można było dostać pirackie płyty, to żeby kupili mi płytę Metalliki. Pojechali, poprosili o najnowszą i dostali za 10zł Kill'em All. Miałem wtedy 10 lat. Myślałem, że to jakaś inna Metallica, ale bardzo mi się spodobało. To, że płyta była sprzed 14 lat brzmiało dla mnie jakby była przynajmniej z XIX wieku.

Wcześniej słuchałem Deep Purple i Offspring, ale ten Kill'em All przesądził o wszystkim. Zostałem metalowcem.
Oblech
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#184

Post Ryszard » 3 mies. temu

Jeszcze nie oglądałem więc nie wiem co jeszcze mogę napisać. Pewnie ciekawa gaduła wygrywająca z durnymi tokszołami o świeconcych się gwiazdach.
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3876
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#185

Post Wędrowycz » 3 mies. temu

TITELITURY pisze:
3 mies. temu
Oj, to ja inaczej, jak prawdziwy metalowiec. Na kolonii językowej w Człuchowie poznawałem Metalikę z kasety BASF kolegi. Najlierw Majster od Tapet i RtL, a potem Kill'em All, a dopiero później resztę i ta reszta niestety już się mniej podobała. Ake uwielbiałem grać przy fuel w Carmagedoon.
U mnie podobnie, najpierw za sprawą kumpli "Master..." i "Ride...", a potem poszedł "Kill 'Em All", który dotąd uważam za jeden z najlepszych ich albumów. Potem odkąd zacząłem wkręcać się w mocniejsze rzeczy i wszedł death metal w krwioobieg, to ulubionym albumem został "...And Justice For All" i tak zostało po dziś dzień.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
karp
Master Of Puppets
Posty: 169
Rejestracja: 11 mies. temu

#186

Post karp » 3 mies. temu

deathwhore pisze:
3 mies. temu
Wcześniej słuchałem Deep Purple i Offspring, ale ten Kill'em All przesądził o wszystkim. Zostałem metalowcem.
U mnie też Kill'Em All przesądził. Z tym, że wtedy zostałem neokataniarzem.

Nie wiem co gorsze, wcześniej słuchałem metalcore, a Metallicę znałem z radia i balladek. Z kolei po odsłuchu debiutu Mety zacząłem "walczyć" z "pozerami" w internecie xD
Ale jakbym miał wskazać jedną płytę, która najbardziej wpłynęła mój gust muzyczny to pewnie bym wybrał ten album z młotkiem na plamie krwi.
Awatar użytkownika
Haghi
Master Of Puppets
Posty: 103
Rejestracja: rok temu

#187

Post Haghi » 3 mies. temu

Ładnie tak sobie robić jaja z chłopaków? ;P
Ja ich lubię, ba nawet cenię. W sumie to temat rzeka, można przebijać argumenty ze strony na stronę. Ale najogólniej rzecz biorąc to jak chcesz to słuchaj a jak nie to pierdol ;)
Ja sobie posłucham. Od debiutu po ostatni.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10332
Rejestracja: 2 lata temu

#188

Post yog » 3 mies. temu

Na mnie to z kolei Kill 'Em All nigdy nie zrobił wielkiego wrażenia, bo znałem część numerów z ruskiej kompilacyjnej składanki - były tam Seek and Destroy czy The Four Horsemen.

https://www.discogs.com/Metallica-Post- ... e/12494319

Przekatowałem tego bootlega na wszystkie strony i potem dostałem S&M pod choinkę :D
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2578
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#189

Post Vexatus » miesiąc temu



:)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. H72.0 - Noise/Experimental.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
!!! Satanik Metal Fukking Hell !!! If You Don't Have A Head, Bang Your Fist !!!
Awatar użytkownika
umagon
Posty: 56
Rejestracja: rok temu

#190

Post umagon » miesiąc temu

Sandman brzmi zajebiście, imo wokal słaby. Ale szanuje takie interpretacje, a nie kolejne covery 1:1, których od zajebania w internacie
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 910
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

#191

Post Zsamot » 3 tyg. temu

Wyszły trybuty dla Metallica, z dobre 2 dekady temu, gdzie było mnóstwo takich kowerów. Dla Slayer też. Dla Slayer znane kapele, dla Metallica chyba mniej. Mam sentyment do pierwszej składanki. Sygnowana przez black Sun, okładka stylizowana na debiut.
Allah jest wielki ale B-52 też jest duży.

Wróć do „Thrash Metal”