Jazz, blues, muzyka klasyczna, rap itp.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 705
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Poznań

Mike Patton

Post CzłowiekMłot » 3 lata temu

Obrazek

Michael Allan Patton urodził się 27 stycznia 1968 roku w Eurece w Kalifornii. Wirtuoz strun głosowych, nie bez przyczyny wymieniany w pierwszych dziesiątkach zestawień najlepszych wokalistów wielu magazynów muzycznych. Głównie znany z Faith No More i Mr Bungle, ale współpracował z wieloma innymi artystami z różnych muzycznych szuflad (od muzyki elektronicznej przez soundracki filmowe i alternatywę po ekstremę metalu i awangardę jazzu). W 2016 r. dołączył do hardcore punkowego projektu Dave'a Lombardo - Dead Cross.

Swojego głosu użyczał również w grach (m.in. Darkness, Bionic Commando) i na ekranie (m.in. Jestem Legendą, Metalocalypse).
Eklektyczny pracoholik.

Wybrana dyskografia:

Fantômas

1999 - Fantomas
2001 - Director's cut
2004 - Delìrium Còrdia
2005 - Suspended Animation

Faith No More

1989 - The Real Thing
1992 - Angel Dust
1995 - King for a Day, Fool for a Lifetime
1997 - Album of the Year
2015 - Sol Invictus

Mr. Bungle

1991 - Mr Bungle
1995 - Disco Volante
1999 - California

Tomahawk

2001 - Tomahawk
2003 - Mit Gas
2007 - Anonymous
2013 - Oddfellows

z Johnem Zornem

1992 - Elegy
1999 - Taboo & Exile
2000 - The Big Gundown (15th Anniversary Edition)
2001 - The Gift
2002 - IAO Studio album by John Zorn Features Patton on "Leviathan"
2011 - A Dreamers Christmas

Moonchild Trio

2006 - Moonchild: Songs Without Words
2006 - Astronome
2007 - Six Litanies for Heliogabalus
2008 - The Crucible
2010 - Ipsissimus
2012 - Templars: In Sacred Blood
2014 - The Last Judgment

albumy solowe:

1996 - Adult Themes for Voice
1997 - Pranzo Oltranzista
2010 - Mondo Cane
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
1999 - Maldoror - She
2001 - Loveage - Music to Make Love to Your Old Lady By
2001 - Melvins - Collossus Of Destiny (live)
2002 - Dillinger Escape Plan - Irony Is A Dead Scene
2005 - Kaada/Patton - Romances
2005 - Painkiller - 50th Birthday Celebration Volume 12
2005 - Naked City - Naked City: The Complete Studio Recordings
2006 - Pepping Tom - Peeping Tom
2008 - General Patton vs. The X-Ecutioners - General Patton vs. The X-Ecutioners
2016 - Kaada/Patton - Bacteria Cult

oprócz tego współpracował m.in. z Christianem Fenneszem, Björk, Sepulturą, Serjem Tankianem, Dub Trio i Merzbow.


https://myspace.com/mikepattonofficial
https://myspace.com/mikepattonofficial

Tagi:
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 705
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Poznań

Post CzłowiekMłot » 2 lata temu



Pierwszy udostępniony utwór z nadchodzącej płyty Pattona i Lombardo
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1083
Rejestracja: 2 lata temu

Post pp3088 » 2 lata temu

CzłowiekMłot pisze:
3 lata temu

Wirtuoz strun głosowych, nie bez przyczyny wymieniany w pierwszych dziesiątkach zestawień najlepszych wokalistów wielu magazynów muzycznych.
U mnie jest w pierwszej jedynce wokalistów na których reaguje natychmiastowymi, brutalnymi mikcjami i womiatacją. Absolutnie nie znoszę głosu i maniery wokalnej tego typa, brzmi jak clown z ośrodka dla niegrzecznych dzieci. I to nie byle jaki klaun. Bo chociaż na klaunach się nie znam i mam je w pogardzie, to wiem że istnieje typ klauna-przygłupa, który zrobi jakiś dowcip, np. wdepnie w gówno i potem celebruje to jakby właśnie wyruchał przyszłą królową Anglii i jej następcę tronu za pomocą małego palca u nogi. Taki właśnie pieprzony klaun musi być bardzo nie lubiany przez kolegów i przez widzów(zakładając skądinąd że takie chujowizny jak klauny mają kolegów i widzów, nie licząc dzieci z upośledzeniem w stopniu ciężkim) bo zamiast tworzyć przedstawienie dla widzów, robi to dla siebie, wprowadzając się w stan ekstatycznego podniecenia.

I tak właśnie widzę Pattona, sztuka dla sztuki w ujęciu obiektywnym, a w moim subiektywnym brutalna defekacja bez trzymanki w arabskim kiblu.

Nienawidzę.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 705
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Poznań

Post CzłowiekMłot » 2 lata temu

pp3088 pisze:
2 lata temu
zamiast tworzyć przedstawienie dla widzów, robi to dla siebie, wprowadzając się w stan ekstatycznego podniecenia.
Przynajmniej robi sobie dobrze jak najlepiej potrafi.

Szanowny kolego, od dłuższego czasu zastanawia mnie tendencja niektórych ludzi do udzielania się w wątkach o artystach/zespołach które wywołują u nich torsje. Co tacy użyszkodnicy mają na celu? mam czuć się obrażony twoim wpisem i w tej chwili zaprzestać słuchania wypocin pana Pattona? :cry:
W każdym razie fajnie,ze ktoś wreszcie odpisał tym sposobem nabił naście kolejnych wyświetleń w tym temacie. :)
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1083
Rejestracja: 2 lata temu

Post pp3088 » 2 lata temu

CzłowiekMłot pisze:
2 lata temu
pp3088 pisze:
2 lata temu
zamiast tworzyć przedstawienie dla widzów, robi to dla siebie, wprowadzając się w stan ekstatycznego podniecenia.
Przynajmniej robi sobie dobrze jak najlepiej potrafi.

Szanowny kolego, od dłuższego czasu zastanawia mnie tendencja niektórych ludzi do udzielania się w wątkach o artystach/zespołach które wywołują u nich torsje. Co tacy użyszkodnicy mają na celu? mam czuć się obrażony twoim wpisem i w tej chwili zaprzestać słuchania wypocin pana Pattona? :cry:
W każdym razie fajnie,ze ktoś wreszcie odpisał tym sposobem nabił naście kolejnych wyświetleń w tym temacie. :)
Jak dla mnie możesz nawet wykupić każdy winyl z edycji limitowanej i masakrować nimi sąsiadów. Nic mi do tego, to Twoje uszy, ew. Twoich sąsiadów, ale oni mogą zastosować 222 KC o inmisjach jakby była potrzeba, więc też nic mi do tego.

Co mam na celu? Dyskusję. Forum widzi mi się jako platforma dyskursu, gdzie każdy pisze swoje opinie i prowadzone są właśnie dyskusje, a nie "lizanie po pindolach". Chciałbyś forum gdzie na temat każdej kapeli byłyby TYLKO pozytywne posty?

Nic tak nie budzi dyskusji jak sprzeczność poglądów.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 11533
Rejestracja: 3 lata temu

Post yog » 2 lata temu

Hejty jak najbardziej wskazane, same pochwały nie rodzą wielu wartościowych dyskusji.

Pattona też raczej nie dzierżę, oprócz Director's Cut Fantomasa nigdy nic z własnej woli nie odpaliłem, ale znam dziewczęta, którym majtki same opadają na dźwięk jego głosu. Nie rozumiem tego, bom hetero - a przynajmniej tak sobie wmawiam.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 705
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Poznań

Post CzłowiekMłot » 2 lata temu

Nie wykupie wszystkich winyli z dziwnych edycji bo raz,ze szkoda by mi było kasy na takie gówna, a dwa,zenie spiesz mi się z zakupem gramofonu. 3. Nie należę do psychofanów Majka. Właściwie to uważam, że co piąta z jego płyt jest tak naprawdę warta uwagi bo napłodził tego zbyt wiele. Nie chodzi o mizianie se po kutaskach w tematach, dobrze, ze się rozumiemy. o prostu denerwują mnie niektóre przesadnie jadowite wysrywy, ale spoko. Wszystko gra i już nie będę płakał.

Nie lubię wszystkich z projektów pana P., uważam nawet, że Faith No More nie powinno powrócić, bo "Sol Invictus" to po prostu przeciętny album i liczę na to, że z ex perkusistą Slayera uda mu się nagrać dobry album po paru latach posuchy.

Zdaję sobie sprawę z tego, że czasy takich sztosów jak "Mr Bungle", "The Real Thing" czy też wspomnianego przez przedmówce strzału Fantomas ni powrócą choć nadzieje pokładam jeszcze w Tomahawk), ale nadal czekam na jakieś dobre nutki od bohatera tematu.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 11533
Rejestracja: 3 lata temu

Post yog » 2 lata temu

No ale to chyba wiadomo, że te "przesadnie jadowite wysrywy" to zamierzone. Toć jak ja hejtuję jakiś Marduk czy inny Watain to tak wychodząc z założenia, że akcja budzi reakcję, bo jednak czasem mi się zdarza ich posłuchać i mam bardziej na celu, żeby ktoś poszukał czegoś więcej, a nie tylko jakieś pedalskie Gorgorothy czy inne Cynici ;D
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2345
Rejestracja: 3 lata temu

Post Pioniere » 2 lata temu

Ja tam mam w sumie z osiem płyt z tym panem, więc chyba mogę powiedzieć, że lubię posłuchać Pattona, a czy ktoś jego muzę uzna za przerost treści nad formą, czy odwrotnie, to już mało istotna jak dla mnie sprawa - mnie się spora jej część podoba, choć nie słucham jej tak namiętnie, jak płyt Sodom, Destruction, Kreator, czy Voivod.
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 954
Rejestracja: 3 lata temu

Post PanLisek » 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
Hejty jak najbardziej wskazane, same pochwały nie rodzą wielu wartościowych dyskusji.
No nie wiem, mnie np te hejty zawsze się prymitywnie kojarzyły, co kompletnie demotywuje mnie do dalszej dyskusji, i raczej w takich przypadkach nic nie odpisuję. Oczywiście bez obrazy, wiem że chcecie dobrze ;)

Co do Pattona, nigdy się w jego twórczość specjalnie nie zagłębiałem, choć kilka razy sobie obiecywałem że nadrobię. Najbardziej lubię jego kolaboracje, z Merzbow i Dillinger Escape Plan.

Numer z Lombardo no niby fajny, ale cała płyta to chyba ponad moje zdrowie, nigdy nie byłem miłośnikiem perkusyjnej masturbacji.
pit
Tormentor
Posty: 2481
Rejestracja: 2 lata temu

Post pit » 2 lata temu

Mr Bungle i Faith No More - świetne, Tomahawk i kolaboracje z Zornem - bardzo dobre, Fantomas - Naked City jest sto razy lepsze. Dead Cross jest ciekawe (cover Bauhaus wypada chyba najlepiej), ale w tym roku z pośród "punkowych" supergrup z metalowymi perkusistami prym wiedzie Tau Cross.
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 583
Rejestracja: 2 lata temu

Post EdusPospolitus » rok temu

Mike Patton to faktycznie świetny wokalista jest, niestety poza Faith No More reszta jego twórczości jakoś do mnie nie trafia. Okropny przerost formy nad treścią (tak jak ktoś wyżej chyba tam wspominał). Co najdziwniejsze powrót Faith No More pod postacią "Sol Invictus" bardzo mnie rozczarował. Tyle czasu mieli, a brzmi ten krążek jakby pisali go "na szybko", byle żeby wydać. Co by nie mówić, bo i tak odbiegłem od tematu aż za bardzo, pozostała twórczość Pattona raczej mnie już nie zainteresuje ponownie.
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
pit
Tormentor
Posty: 2481
Rejestracja: 2 lata temu

Post pit » rok temu

Dla mnie Mr Bungle przebija skądinąd świetne Faith No More.



Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1204
Rejestracja: 2 lata temu

Post Pan Efilnikufesin » rok temu

Patton to madry chlopiec co ladnie spiewac potrafi.Ryknac tez umie.Faith No More jest kurwa nudneeeee!
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
pit
Tormentor
Posty: 2481
Rejestracja: 2 lata temu

Post pit » miesiąc temu

- reaktywowane Mr Bungle z Davem Lombardo i tym tam z Anthrax na drugiej gitarze, nie ma komu grać na dęciakach, więc lecą głównie z bardzo starym death/grindowym materiałem, słyszalność dość kiepska
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 583
Rejestracja: 2 lata temu

Post EdusPospolitus » miesiąc temu

Noo a mnie w końcu przekonało Mr. Bungle, a tu proszę wieść o reaktywacji, może jaki album z tego wyjdzie ;)
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
pit
Tormentor
Posty: 2481
Rejestracja: 2 lata temu

Post pit » miesiąc temu

Byłoby fajnie. Tylko niech znajdą kogoś do obsługi klawiszy i saksofonów, może ze składu Secret Chiefs 3. I jak rozumiem Scott i Dave muszą się jeszcze nauczyć co bardziej popieprzonych kawałków.

Jest tego więcej:

Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2345
Rejestracja: 3 lata temu

Post Pioniere » miesiąc temu

Oprócz Zorna najlepiej wypadłby z nimi Peter Brötzmann, który jak mało kto, zna się na rzeczy, ale to już chyba nie te lata, co kiedyś przy Last Exit.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1204
Rejestracja: 2 lata temu

Post Pan Efilnikufesin » miesiąc temu

Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 898
Rejestracja: 3 lata temu

Post dj zakrystian » miesiąc temu

Angel Dust jest zajebisty od FNM. Nie pierdol Efilu, ze to nuda. A i na następnych pojawiło sie parę pereł. Pattona szanuję jako artystę, który będąc w mejstrimie nagrywa sobie czasem co mu się podoba ;)
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem

Wróć do „Inne gatunki muzyczne”